21. etap Wielkiej Pętli to chyba najprzyjemniejszy dzień na jaki czekają kolarze uczestniczący w Tour de France. Etap przyjaźni z meta na jednej z najpiękniejszych i najdroższych ulic w Europie – Champs-Élysées.
Ostatni etap setnej odsłony Wielkiej Pętli wiedzie spod Pałacu wersalskiego, a jego długość to 133,5 km. Paryskie zmagania w tym sezonie zostaną rozegrane w nieco innej scenerii. Etap zaplanowano na późny wieczór. Finisz spodziewany jest w okolicach zachodu słońca, czyli 21:45.
Setki tysięcy fanów czekają na swoich ulubieńców, którzy podczas tego dnia tak naprawdę mają nieco ponad 50 kilometrów ścigania. Ataki zgodnie ze scenariuszem z ostatnich lat, rozpoczną się dopiero na rundach wokół Pól Elizejskich. Nowością w tym sezonie będzie to, że zawodnicy będą objeżdżać Łuk Triumfalny, a nie jak miało to miejsce w przeszłości – zawracać przed nim.
Od startu kolarze będą pili szampana, dzielić się swoimi wrażeniami z wyścigu oraz pozdrawiać kibiców i rodziny za pośrednictwem kamer telewizyjnych. Na koniec będziemy świadkami najbardziej spektakularnego sprintu w sezonie. Od czterech lat, nie pokonany jest tutaj Mark Cavendish (Omega Pharma – Quick Step).
Profil:
Premie górskie:
- Km 29,5 – Côte de Saint-Rémy-lès-Chevreuse 1 km podjazdu; średnio 6,9% – kategoria 4
- Km 33,5 – Côte de Chateaufort (Stèle Jacques Anquetil) 0,9 km podjazdu; średnio 4,7% – kategoria 4
Lotna Premia:
- Km 87,0 – Paris
Tylko cztery razy w kilkudziesięcioletniej historii paryskiego etapu, odcinek nie kończył się sprintem z peletonu. Te wyjątki to: Alain Meslet w 1977 roku, Bernard Hinault w 1979.r, Eddy Seigneur w 1994.r i Alexander Vinokourov w 2005.r. Odjazd na tym odcinku jest niezwykle trudny do zrealizowania, ponieważ uciekinierzy cały czas są w zasięgu wzroku peletonu.
W 1989 roku na Champs-Élysées rozegrano czasówkę i pojedynek Laurenta Fignona z Gregiem LeMondem był bardzo emocjonujący. Prowadził Francuz, jednak Amerykanin ostatniego dnia rywalizacji w Paryżu odebrał mu zwycięstwo w całym wyścigu. Tym razem podobna historia nam nie grozi. Tylko katastrofa może pozbawić Chrisa Froome`a (Sky Team) zwycięstwa w 100. odsłonie Tour de France.
Faworyci według naszosie.pl:
1. Mark Cavendish (Omega Pharma – Quick Step)
2. Andre Greipel (Lotto-Belisol)
3. Peter Sagan (Cannondale Pro Cycling)
Relacja w Eurosporcie od 20:00
mapki: letour.fr
Andrzej









A Kittel się wycofał że w śród faworytów nie jest?