Dziś w ramach naszego cyklu Naszosowych podsumowań sezonu 2026 na tapet trafi zespół skupiony jak żaden inny wokół jednej gwiazdy. Tom Pidcock był autorem praktycznie wszystkich najważniejszych wyników Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team, a jego dorobek punktowy stanowi przeszło 40% całości zgromadzonej przez szwajcarską ekipę. Dzięki Brytyjczykowi zespół ten okazał się być najlepszym UCI Pro Teamem w sezonie 2026.
Choć kolejność omawianych ekip w ramach naszego cyklu Naszosowych podsumowań sezonu 2026 jest odrobinę losowa, to jednak czasem staram się o tworzenie pewnych połączeń pomiędzy kolejnymi tekstami. W ten sposób we wtorek omówiona została pierwsza z drużyn, która mogła liczyć na obligatoryjną dziką kartę na wszystkie najważniejsze tegoroczne wyścigi, czyli Cofidis, wczoraj zaś na tapet trafiła najwyżej sklasyfikowana w rankingu UCI drużyna, która osiągnęła jednocyfrową liczbę zwycięstw w postaci Bahrain-Victorious. Dziś przyjrzymy się zespołowi, który na swój sposób łączy oba powyższe – Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team jako UCI Pro Team korzystało z obligatoryjnych zaproszeń, a jeśli chodzi o dorobek, to pomimo „tylko” 9 zwycięstw, to właśnie szwajcarska formacja była najwyżej sklasyfikowaną ekipą 2. dywizji w rankingu UCI – ta sezon kończy na świetnej 12. pozycji, co stanowi świetną bazę w walce o licencję UCI World Tour na zakończenie trzyletniego okresu 2026-28.
Jeśli chodzi o tegoroczny dorobek Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team, to ten obejmuje wspomniane już 9 zawodowych zwycięstw, spośród których tylko 1 miało miejsce na poziomie UCI World Tour. O ile szwajcarskiej ekipie brakowało zatem licznych i efektownych wygranych, to już tego samego nie można powiedzieć o wysokich miejscach – 9. lokata w Tour de France czy 2. miejsce w monumentalnym Mediolan-San Remo, to tylko wierzchołek góry lodowej sukcesów tej formacji. Przyjrzyjmy się zatem po kolei całemu sezonowi w wykonaniu kolarzy Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team.
Najważniejsze sukcesy chronologicznie:
🇪🇸4. miejsce w Clasica de Almeria (1.Pro)
🇪🇸2. lokata w Clásica Jaén (1.1)
🇪🇸Wygrany etap i 3. pozycja w kl. generalnej Vuelta a Andalucia (2.Pro)
🇧🇪5. miejsce w Omloop Nieuwsblad
🇫🇷4. lokata w Faun Drome Classic (1.Pro)
🇮🇹7. pozycja w Strade Bianche
🇮🇹Triumf w Mediolan-Turyn (1.Pro)
🇮🇹2. miejsce w Mediolan-San Remo
🇧🇪8. lokata w In Flanders Fields – From Middelkerke to Wevelgem
🇧🇪12. pozycja w Ronde van Vlaanderen
🇧🇪2. miejsce w Brabanckiej Strzale (1.Pro)
🇮🇹Wygrany etap i 7. lokata w generalce Tour of the Alps (2.Pro)
🇩🇪2. pozycja w Eschborn-Frankfurt
🇩🇪2. i 3. lokata w Rund um Köln (1.1)
🇳🇱Zwycięstwo w Veenendaal – Veenendaal (1.1)
🇮🇹14. i 17. miejsce w kl. generalnej Giro d’Italia
🇧🇪5. pozycja w kl. generalnej Baloise Belgium Tour (2.Pro)
🇦🇩Triumf i 4. lokata w Andorra MoraBanc Clàssica (1.1)
🇪🇸🇬🇧Mistrzostwo Hiszpanii (RR) oraz Wielkiej Brytanii (RR)
🇷🇴3. i 7. pozycja w generalce Sibiu Cycling Tour (2.1)
🇫🇷9. miejsce w kl. generalnej Tour de France
🇪🇸9. i 11. lokata w Donostia San Sebastian Klasikoa
🇵🇱Triumf w kl. górskiej Tour de Pologne
🇧🇪5. pozycja w kl. generalnej Renewi Tour
🇮🇹Zwycięstwo w GP Industria & Artigianato (1.Pro)
🇨🇦4. miejsce w Grand Prix Cycliste de Québec
🇨🇦6. lokata w Grand Prix Cycliste de Montréal
🇪🇸Wygrany etap Vuelta a España
🇮🇹2. pozycja w Giro dell’Emilia (1.Pro)
🇮🇹2. miejsce w Tre Valli Varesine (1.Pro)
🇮🇹6. lokata w Il Lombardii
🇨🇳2. pozycja w kl. generalnej Tour of Guangxi
🇮🇹4. miejsce w Giro del Veneto (1.Pro)
Kluczowi kolarze Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team w sezonie 2026:
🇬🇧Tom Pidcock
Jak już wspominałem we wstępie, to właśnie 27-letni Brytyjczyk był odpowiedzialny za przeszło 40% całego dorobku punktowego Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team. Złożyło się na to naprawdę wiele świetnych wyników, w tym przede wszystkim 2. lokata w Mediolan-San Remo, 9. miejsce w klasyfikacji generalnej Tour de France, 2. pozycja w generalce Tour of Guangxi czy 6. miejsce w Il Lombardii. Tom Pidcock miał w swoim dorobku także zwycięstwa – był najlepszy w Mediolan-Turyn, GP Industria & Artigianato i Andorra MoraBanc Clàssica oraz na etapach Tour of the Alps i Vuelta a Andalucia – ten drugi wyścig Brytyjczyk ukończył na 3. miejscu w generalce. Do tego doliczmy jeszcze m.in. 7. lokaty w mistrzostwach świata oraz Strade Bianche, 2. pozycje w Giro dell’Emilia, Tre Valli Varesine i Clásica Jaén, 4. miejsce w Grand Prix Cycliste de Québec czy 6. w Grand Prix Cycliste de Montréal i można łatwo zrozumieć jak to się stało, że choć Tom Pidcock ani razu nie wygrał na poziomie UCI World Tour, to i tak zajął 5. miejsce w indywidualnym rankingu UCI za sezon 2026.
🇧🇪Quinten Hermans
2. najlepszego kolarza Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team w rankingu UCI znajdziemy na dopiero 86. pozycji. 31-letni Belg takową osiągnął nie odnosząc ani jednego zwycięstwa – jeśli chodzi o najlepsze wyniki, to ten był m.in. 2. w Brabanckiej Strzale, 4. w mistrzostwach krajowych oraz Faun Drome Classic, 5. w Renewi Tour, Gran Piemonte oraz Baloise Belgium Tour, 7. w Veneto Classic czy 11. w Donostia San Sebastian Klasikoa.
🇧🇪Aimé De Gendt
Na 127. pozycji w rankingu UCI znajdziemy kolejnego kolarza szwajcarskiej ekipy, a jest nim 32-letni Aimé De Gendt. Belg, podobnie jak swój rodak, również nie odniósł ani jednej wygranej, a punkty zbierał głównie za sprawą wielu solidnych wyników. Ten był m.in. 3. w Rund um Köln, 5. w Omloop Nieuwsblad, 8. w In Flanders Fields – From Middelkerke to Wevelgem oraz Circuit de Wallonie, 10. w CRO Race czy 12. w Ronde van Vlaanderen.
🇮🇹Matteo Moschetti
Wygraną pochwalić mógł się za to główny sprinter szwajcarskiego zespołu, czyli Matteo Moschetti. 30-letni Włoch zwyciężył w Veenendaal – Veenendaal, a do tego w sumie 9-krotnie meldował się na etapowych bądź wyścigowych podiach czy 19-krotnie kończył zmagania w czołowej „10” – warto tu jednak zwrócić uwagę, że tylko 3 razy top10 miało to miejsce w wyścigach rangi UCI World Tour.
Największe pozytywne zaskoczenia:
Jeśli miałbym wskazać w Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team jedno objawienie tego sezonu, to bez wątpienia byłby to Marcel Camprubí. 25-letni Hiszpan został w tym roku mistrzem swojego kraju, co było dla niego 1. zawodowym zwycięstwem w karierze. To poniosło go na tyle mocno, że chwilę później zajął m.in. 9. miejsce w Donostia San Sebastian Klasikoa, był 5. na jednym z etapów Vuelta a España, zajął 4. lokatę w Circuito de Getxo czy był 8. w Veneto Classic. Widać, że 25-latek dzięki specjalnej koszulce nabrał wiatru w żagle i jestem ciekaw jak potoczy się jego dalsza kariera. Ta niestety niepewna jest cały czas w przypadku innego kolarza, o którym chciałbym wspomnieć – Kamil Małecki piękną ucieczką podczas Grote prijs Jean-Pierre Monseré, które ukończył na 3. miejscu, z pewnością sprawił sporo pozytywnych emocji polskim kibicom, za które można jeszcze raz przy okazji tego tekstu podziękować.
Największe rozczarowania:
Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team jest zespołem jednego kolarza i bez Toma Pidcocka ten zespół byłby w rankingu za TotalEnergies czy Unibet Rose Rockets, a niewiele przed np. Caja Rural – Seguros RGA. Choć do szwajcarskiej ekipy trafiło w ostatnich latach wielu ciekawych kolarzy pokroju Freda Wrighta, Sama Bennetta, Thomasa Gloaga, Eddiego Dunbara, Sjoerda Baxa czy Milana Vadera, to większość z nich w barwach tej ekipy nie potrafi się nawet zbliżyć do swoich najlepszych lat. Choć szwajcarski zespół plasuje się obecnie w rankingu na pozycji dającej mu szanse na awans do UCI World Touru, to głębia składu tej formacji jest iście rozczarowująca i nie dziwię się, że przed sezonem 2027 doszło do sporych roszad w tej drużynie.
Podsumowanie
Podium monumentu, czołowa „10” innego, 9. miejsce w Tour de France, wygrany etap wielkiego touru – gdyby wyliczać wyłącznie sukcesy, sezon 2026 w wykonaniu Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team mógłby brzmieć jak wielki sukces. Niestety w tle solidnych wyników Toma Pidcocka nie znajdziemy zbyt wielu innych ciekawych rezultatów, co moim zdaniem mocno obniża końcową ocenę dla tej formacji. Szwajcarska ekipa przypomina mi bardzo obecnie Alpecin-Premier Tech sprzed czasów jego awansu do UCI World Touru – wszystko tam opierało się na Mathieu van der Poelu, a dopiero z czasem udało się dobrać do Holendra zawodników, którzy mogą walczyć na swoje konto tam, gdzie ten nie bierze udziału. Wróżę, że nie inaczej będzie w zespole zarządzanym przez Douglasa Rydera, ale póki co wystawiam końcowo 4,5/10. Nie jest źle, ale wciąż jest spory potencjał na rozwój.
Ocena potencjału Pinarello Q36.5 Pro Cycling Team z Naszosowej zapowiedzi sezonu 2026: 4/10
Ostateczna ocena dla tej drużyny za sezon 2026: 4,5/10









