Paul Magnier wygrał 5. etap CRO Race. Francuz z Soudal Quick-Step przetrwał trudy trasy i po niemal perfekcyjnym rozprowadzeniu przez swoją drużynę pewnie zwyciężył w sprinterskim pojedynku. Liderem na dzień przed końcem wyścigu pozostaje Tobias Svarre z Uno-X Mobility.
5. dnia rywalizacji w ramach CRO Race (2.Pro) organizatorzy przygotowali długi na 164,5 kilometra etap pomiędzy miejscowościami Karlovac i Sveta Nedelja. 1. część dystansu była niemal zupełnie płaska, ale w 2. ulokowane zostały dwie górskie premie – najpierw Lović Prekriški (4 km; 5,6%), a następnie oddalona od mety o zaledwie kilkanaście kilometrów Plešivica (8,5 km; 4,8%). To zapowiadało, że stawka kolejny raz może się dość mocno podzielić.
Około 15 kilometrów po starcie zawiązała się 6-osobowa ucieczka dnia w składzie Manuele Tarozzi (Bardiani CSF 7 Saber), José Félix Parra (Caja Rural – Seguros RGA), Edoardo Zamperini (Cofidis), Txomin Juaristi (Euskaltel – Euskadi), Filippo D’Aiuto (General Store – Essegibi – F.Lli Curia) oraz Samuel Boardman (Modern Adventure Pro Cycling). Za pogoń w peletonie odpowiedzialni byli głównie kolarze Soudal Quick-Step), a zatem ci musieli wierzyć, że mimo pewnych trudności uda im się doprowadzić do finiszu Paula Magniera. Z czasem na czele głównej grupy pojawili sie także zawodnicy z takich ekip jak UAE Team Emirates – XRG, Uno-X Mobility czy Lidl-Trek.
Gdy zaczęły się podjazdy, ucieczka podzieliła się, by ostatniego z harcowników złapano na 23 kilometry przed metą. Niedługo później, pod koniec wspinaczki pod Plešivicę (8,5 km; 4,8%), na atak zdecydował się Antonio Tiberi (Bahrain-Victorious), a odpowiedzieli na niego tylko lider wyścigu Tobias Svarre (Uno-X Mobility) oraz wczorajszy triumfator Daniel Felipe Martínez (Red Bull – BORA – hansgrohe). Akcja została złapana już za linią górskiej premii, ale nie nastąpił długi przestój – po chwili poprawił bowiem Tim Wellens (UAE Team Emirates-XRG), a następnie oglądaliśmy kolejne skoki. Bardzo aktywny był m.in. Mikel Bizkarra (Euskaltel – Euskadi), ale nikomu nie udawało się odjechać na dłużej.
Na ostatnie 3 kilometry wjechał dość duży peleton, a na jego czele ustawił się 5-osobowy pociąg Soudal Quick-Step z Paulem Magnierem na jego końcu. Belgijska ekipa wykonała wręcz perfekcyjne rozprowadzenie i to Francuz wygrał 5. etap CRO Race. Kolejne lokaty zajęli Rui Oliveira (UAE Team Emirates-XRG), Tim Torn Teutenberg (Lidl-Trek) oraz lider klasyfikacji punktowej Carl-Frederik Bévort (Uno-X Mobility).









