Milan Fretin (Cofidis) po sprinterskim finiszu wygrał 3. etap Tour of Guangxi. Nowym liderem chińskiego wyścigu został Frits Biesterbos (Team Picnic PostNL), który zajął 2. miejsce.
Trzeci etap wyścigu prowadził z Jingxi do Bamy i liczył ponad 212 kilometrów. Tym samym był to najdłuższy odcinek całej rywalizacji w Chinach. Największą trudnością była premia górska 2. kategorii o długości blisko 12 kilometrów. Końcówka tego pagórkowatego etapu miała płaski charakter.

Jako pierwsi od peletonu odjechali Jasha Sutterlin (Team Jayco AlUla) i Julius Johansen (UAE Team Emirates-XRG). Duńczyk poczekał na grupę zasadniczą. Za to do Niemca dojechali Tobias Bayer (Alpecin – Premier Tech) i Ruidong Wang (Reprezentacja Chin).
Jasha Sutterlin jeszcze jadąc samotnie na czele, wygrał pierwszą lotną premię. Zwycięzcą drugiej został Tobias Bayer. W połowie etapu czołowa trójka wypracowała prawie 6 minut przewagi, ale potem różnica zaczęła topnieć. Na premii górskiej 2. kategorii jako pierwszy zameldował się Ruidong Wang. Następnie samotnie odjechał Bayer. Austriak wygrał drugą z premii. Sutterlin został doścignięty przez peleton, a Wang zdołał jeszcze wrócić do kolarza Alpecin – Premier Tech.
Ostatecznie to Chińczyk uciekał najdłużej. Wang został doścignięty przez peleton na niecałe 20 kilometrów przed metą, a Bayer nieco wcześniej. Pofałdowany teren nie przeszkodził w tym, aby doszło do finiszu z peletonu. O zwycięstwo etapowe ścigali się więc sprinterzy.
Tym razem najlepszy okazał się Milan Fretin. Sprinter Cofidisu wyprzedził na finiszu wczorajszego triumfatora Fritsa Biesterbosa (Team Picnic PostNL) oraz Jordiego Meeusa (Red Bull – BORA hansgrohe). W sprincie nie uczestniczył Paul Magnier (Soudal Quick-Step), który miał problemy techniczne. Skorzystał z tego Frits Biesterbos. Holender w klasyfikacji generalnej dzięki bonifikacie zrównał się czasem z Francuzem i został nowym liderem.









