Fot.: La Vuelta

W niedzielę czeka nas krótki etap, na którym nie powinno dojść do większych przetasowań w klasyfikacji generalnej. Nie oznacza to jednak, że nie będziemy mieć emocji. Zanosi się na to, że o kolejne etapowe zwycięstwo może powalczyć holenderska formacja Team Visma | Lease a Bike. Kolarze nie zmierzą się może z trudną trasą, ale za to doskwierać będą im wysokie temperatury, na skutek czego organizatorzy zadecydowali o znacznym skróceniu niedzielnego odcinka. 

Informowaliśmy Was już o tym, że niedzielny etap został znacznie skrócony z powodu upałów. W związku z tym panowie będą mieli do pokonania zaledwie 110 kilometrów, ale od początku.

Piękna i gorąca Andaluzja. To właśnie tutaj rozegra się 15. odcinek tegorocznej Vuelty. Kolarze wystartują z Palma del Río. To ciekawy wybór pod kątem turystycznym, ponieważ podróżnicy mogą tutaj liczyć m.in. na obecność wspaniałych sadów cytrusowych. Palma del Río słynie z upraw pomarańczy i cytryn, warto również wspomnieć, że szeroko rozwinięte w tym regionie jest rolnictwo.

Niedzielny etap zakończy się z kolei w Kordobie. Każda osoba, która choć raz uda się do Hiszpanii, powinna wylądować w tym mieście. Dlaczego? Z powodu niesamowitych zabytków, które zapiszą się w naszej pamięci na długie lata. W Kordobie odbywa się również tzw. festiwal dziedzińców, a więc można się wtedy przyjrzeć z bliska malowniczym andaluzyjskim podwórkom, które zrobią wrażenie na najbardziej wybrednych turystach. Jeśli tylko ktoś poczuje się na siłach, zawsze może spróbować się w andaluzyjskim flamenco. Udając się do Kordoby na pewno warto odwiedzić takie miejsca, jak: Most Rzymski, Palacio de Viana, Mezquita oraz Alcázar de los Reyes Cristianos.

Przechodząc płynnie do niedzielnego odcinka hiszpańskiej Vuelty warto mieć na uwadze to, iż etap liczący sobie zaledwie 110 kilometrów może być bardzo dynamiczny oraz stosunkowo trudny do kontrolowania. Na początku będzie płasko, aż w końcu kolarze dojadą do premii górskiej 3. kategorii – Puerto de la Forestal (7,5 km ; 4,5%). To tam może się rozegrać pierwsza poważna selekcja. Następnie będzie trzeba sobie poradzić z mocno pofałdowanymi fragmentami, a kolejną górską premią 3. kategorii będzie Puerto Artafi (5,9 km ; 5,4%). Wspomniane wyżej podjazdy nie należą jednak do najtrudniejszych, więc mocni sprinterzy powinni sobie z nimi poradzić, choć duże znaczenie będzie miała taktyka poszczególnych ekip. Po piętnastym odcinku na kolarzy czeka dzień przerwy, więc niektóre zespoły mogą dać z siebie absolutne sto procent, aby powalczyć o etapowy triumf. Na trasie zlokalizowana jest też lotna premia Santa María de Trassierra, na której będzie można zdobyć „oczka” do klasyfikacji punktowej i bonusowe sekundy. Ze szczytu Puerto Artafi do mety jest jednak na tyle daleko, iż o etapowe zwycięstwo powinni walczyć wytrzymali sprinterzy. Końcowa faza niedzielnego odcinka jest praktycznie płaska.

Oto, co na temat 15. etapu Vuelta a España 2026 napisaliśmy przed rozpoczęciem wyścigu:

Etap 15 (6.09, niedziela): Palma del Río > Kordoba (189,7 km | ~3000 m)

Drugi tydzień rywalizacji zwieńczy odcinek rozgrywany w średnich górach na południowy zachód od Kordoby, dlatego licząca blisko 190 kilometrów i ponad 3000 metrów przewyższenia (źródła dostarczane przez samego organizatora podają wartości różniące się o 400 m) trasa z całą pewnością przyciągnie uwagę harcowników. Czy przyczyni się do ich sukcesu, nie sposób przesądzić, ponieważ podjazdy nie są wymagające, a rywalizację w trzecim co do wielkości mieście Andaluzji często wieńczy sprint. Będzie jednak o co walczyć.

Fot.: La Vuelta

Pogoda

W niedzielę będzie bardzo ciepło, a niektóre źródła mówią o tym, iż temperatura może dochodzić nawet do 40 stopni Celsjusza. To właśnie z tego powodu organizatorzy podjęli decyzję o znacznym skróceniu 15. odcinka. Kolarzom absolutnie nie powinien przeszkadzać wiatr.

Faworyci

Mając na uwadze dotychczasowe poczynania Brytyjczyka, głównym faworytem do wygrania 15. etapu hiszpańskiej Vuelty jest Matthew Brennan. Kolarz Team Visma | Lease a Bike ma już w swoim dorobku 3 wygrane etapy, ale ma też wszystko, czego potrzeba, aby sięgnąć po czwarty etapowy triumf. Jest szybki, wytrzymały i może liczyć na bardzo mocną drużynę, choć wypadł z niej Christophe Laporte.

Jeśli nie Brennan, to kto? Oczywiście alternatywą może być Wout van Aert, a więc klubowy kolega Brennana. Van Aert może próbować zaskoczyć rywali, tak jak zrobił to na 13. etapie, gdzie sięgnął po etapowy triumf. Jeśli jednak na końcowe metry wpadnie większa grupa, wtedy holenderska formacja powinna postawić na Brennana.

W gronie faworytów do etapowego zwycięstwa znajdują się również Bryan Coquard (Cofidis), Magnus Cort (Uno-X Mobility), Thibau Nys (Lidl-Trek), Alessandro Romele (XDS Astana Team), Jordi Meeus (Red Bull-BORA-hansgrohe), Hugo Hofstetter (NSN Cycling Team), Orluis Aular (Movistar Team), Vincenzo Albanese (EF Education-EasyPost), Axel Laurance (Netcompany INEOS) czy też Bastien Tronchon (Groupama-FDJ United).

Harmonogram

Start honorowy: 14:50

Start ostry: 15:00

Finisz: około godziny 17:25

Transmisja: na Eurosport 1 oraz HBO Max – od godziny 14:45


Wszystko o Vuelta a España 2026:
Poprzedni artykułVuelta a España 2026: Klasyfikacja generalna po 14. etapie
Następny artykułTour of Britain 2026: Nils Politt z etapem, Tim Wellens wygrywa cały wyścig
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze