Choć już raz cytowaliśmy dla Państwa wypowiedź Katarzyny Niewiadomej wygłoszoną po zakończeniu 5. edycji Tour de France Femmes avec Zwift, to czytania tego, co miała do powiedzenia nasza 31-letnia bohaterka nigdy za wiele. Ta na spokojnie dużo obszerniej wypowiedziała się na temat 9-dniowej rywalizacji w Wielkiej Pętli.
Niedługo po zakończeniu zmagań w ramach 5. edycji Tour de France Femmes avec Zwift 2. w klasyfikacji generalnej tego wyścigu Katarzyna Niewiadoma opowiedziała m.in. o tym jak wpływa na nią rywalizacja z Demi Vollering. Teraz 31-letnia Polka z CANYON//SRAM miała okazję nieco obszerniej wypowiedzieć się o francuskiej etapówce i podzielić z kibicami swoimi przemyśleniami dotyczącymi tak jej, jak i tego co dalej.
Jestem zdecydowanie szczęśliwa, usatysfakcjonowana tym, jak przebiegł ten tydzień i gotowa do świętowania. Punktem kulminacyjnym Touru, a właściwie całej mojej kariery, było oczywiście zwycięstwo na Mont Ventoux. To było coś, o czym marzyłam, ale to, że to się udało, jest czymś wyjątkowym. Wydaje się, że wiem, jak przygotować się do Tour de France Femmes avec Zwift, bo jestem w tym bardzo konsekwentna! W tym roku zajęłam 2. miejsce, ale zdecydowanie jestem gotowa, żeby tu wrócić i ponownie zawalczyć o żółtą koszulkę
— opowiadała Katarzyna Niewiadoma, która następnie przeszła do wątku tego co ją motywuje, a także ludzi, którzy ją otaczają.
Myślę, że mam szczęście, bo po prostu uwielbiam jeździć na rowerze. Trening nigdy nie wydaje mi się czymś, co muszę robić – to coś, co sama wybieram, bo daje mi ogromną przyjemność. Poza tym, razem z moim trenerem i mężem, znaleźliśmy idealną równowagę – czuję, że są dni na trening, ale przez większość czasu po prostu jeżdżę na rowerze z przyjemnością. Od tego roku współpracuję z Louisem Delahaije. Nasza współpraca jest dla mnie niesamowita od samego początku. Za mną jeden z najlepszych momentów w moim życiu – oto wygrałam na Mont Ventoux. Nie osiągnęłam tego sama – mój trener mnie rozumie i wie, jak mi pomóc, ale daje mi też autonomię, co jest dla mnie ważne
— wyjaśniała Katarzyna Niewiadoma.
Wspominany Louis Delahaije to 60-letni Holender, który przez lata był związany z rodzimym Rabobankiem, czyli ekipą znaną później m.in. jako Team LottoNL-Jumbo. Z czasem ten współpracował też indywidualnie z takimi zawodniczkami jak Marianne Vos czy Annemiek van Vleuten. Teraz ten stara się wyciągnąć z Katarzyny Niewiadomej dokładnie to, co najlepsze, a odzwierciedleniem pracy wykonywanej przez ten duet, a także masę innych osób zaangażowanych w pomoc 31-latce, są chociażby szalone liczby, jakie ta osiągnęła na Mont Ventoux. Oby dalsza współpraca przyniosła jeszcze większy progres, a przy tym pozwoliła naszej polskiej bohaterce zachować tą wielką radość z kolarstwa, jaką obecnie możemy u niej obserwować.









Z mocniejszym zespołem nie jest to nierealne, a pewnie po tym co pokazała będzie mogła przebierać w ofertach. Ktoś wie na czym to stoi? Dalej Lidl/Trek czy coś innego już? A może UAE – tam mają zdaje się za mało liderek 🙃?
Umowa z Lidl/Trek jest gotowa do podpisania.Pozostały jeszcze kwestie prawne, głownie chodzi o wpływ Kasi na zespół i wykorzystanie jej wizerunku.