Piątkowy wyczyn Katarzyny Niewiadomej na Mont Ventoux na zawsze przejdzie do historii polskiego kolarstwa. Polka w fantastycznym stylu podjechała pod jedną z najbardziej legendarnych wspinaczek sięgając po zwycięstwo na trasie 7. etapu Tour de France Femmes. By to osiągnąć 31-latka wykręciła na rowerze liczby, które w kobiecym kolarstwie robią wprost szalone wrażenie.
O tym, co wydarzyło się podczas 7. etapu Tour de France Femmes avec Zwift na legendarnym Mont Ventoux kibice kolarstwa będą rozmawiać latami. Można przepiękny sukces Katarzyny Niewiadomej analizować na miliony sposobów, a niewątpliwie jednym z nich jest rzut oka na liczby, jakie wykręciła podczas tej wspinaczki 31-letnia Polka z CANYON//SRAM. Zwyciężczyni francuskiego wyścigu z 2024 roku w drodze po przejęcie koszulki liderki klasyfikacji generalnej wykonała niemal 10-kilometrowy solowy rajd, podczas którego jechała wprost jak natchniona. Co prawda internetowe analizy nieco się różnicą ze względu na fakt, że zaczynają pomiary w różnych miejscach, a także przyjmują nieco odmienne poprawki związane z draftingiem w leśnej części wspinaczki, ale zasadniczo wniosek jest jeden – Katarzyna Niewiadoma pojechała Mont Ventoux na poziomie, jakiego w kobiecym kolarstwie nie mieliśmy okazji oglądać zbyt wiele razy. To był niewątpliwie jeden z najwybitniejszych przejazdów przez wielką górę, jaki wykonała jakakolwiek kolarka w historii.
Przechodząc już do faktów, to Katarzyna Niewiadoma podjechała pod Mont Ventoux (15,6 km; 8,7%, 1356 metrów przewyższenia) w 55 minut i 22 sekundy, co daje średnią prędkość 16,91 km/h. Z całego podjazdu takimi najbardziej prawdopodobnymi liczbami są zatem VAM na poziomie 1469 m/h i 5,12 W/kg osiągnięte przez Polkę. Warto jednak pamiętać, że podczas wspinaczki na Giganta Prowansji bardzo ciężko jest oszacować wpływ wiatru – ten nie jest istotny w lesie, ale już w odsłoniętym terenie był miejscami wyraźnie czołowy. Inne analizy podają przez to nawet 5,30 W/kg, co dawałoby 549 aSLP – jedno z najwyższych w historii kobiecego kolarstwa. Jeszcze bardziej szalone są liczby, które Polka osiągała nim opuściła las – od przyspieszenia do jego końca ta miała wykręcać średnio aż 5,47 W/kg przy VAM wynoszącym 1563 m/h. To wręcz niewyobrażalne jak niesamowicie mocno kolarka CANYON//SRAM przejechała tę górę. Dla kontekstu warto przypomnieć, że zeszłoroczna szalona szarża Pauline Ferrand-Prévot na Col de la Madeleine to 5,04 W/kg z niespełna 65 minut.
Teraz trzeba trzymać kciuki, by tej wybitnej formy i siły w nogach wystarczyło do niedzieli, a Katarzynie Niewiadomej udało się dowieźć żółty trykot aż do mety 5. edycji Tour de France Femmes, która ulokowana została w tym roku w Nicei.
🇫🇷 #TDFF2026, Stage 7
⛰️🏁 MONT VENTOUX (last 15.60 km, 8.69 %, 1356 m)
Kasia Niewiadoma (🏆)
> 55:22
> 16.91 Kph
> VAM 1469 m/h
> 5.12 W/kg (est.)(est.) = "standard 🚴♀️" + "40 % drafting"
Mainly headwind on the 🌕, est. possibly too low. pic.twitter.com/2Dp7wNDzLl
— ammattipyöräily (@ammattipyoraily) August 7, 2026
Wszystko o 5. edycji Tour de France Femmes avec Zwift:
- Zapowiedź wyścigu
- Oficjalna lista startowa
- Relacja z 7. etapu
- Wypowiedź Katarzyny Niewiadomej
- Wszystkie artykuły










Co za wspaniały rajd!