Foto: Le Tour de France

Niedawna nocna kontrola antydopingowa u Tadeja Pogačara (UAE Team Emirates-XRG) i Jonasa Vingegaarda (Team Visma | Lease a Bike) odbiła się w przestrzeni medialnej oraz w całym środowisku kolarskim bardzo szerokim echem. Teraz do całej sprawy odniosła się Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI). 

Regularnie informujemy Was o nowych wątkach w sprawie nocnej kontroli antydopingowej u Słoweńca i Duńczyka, a głos w tej sprawie zabrali m.in. Matej Mohorič (Bahrain-Victorious), Mathieu van der Poel (Alpecin-Premier Tech) i Lance Armstrong. Dostaliśmy również informację na temat tego, iż ITA (Międzynarodowa Agencja Testująca) potwierdziła, że kontroli antydopingowej poddani zostali wszyscy zawodnicy, którzy pozostali w grze na trasie tegorocznego Tour de France.

Wielu obserwatorów uważa jednak, że przebieg tych kontroli nie był do końca sprawiedliwy, ponieważ niektórzy zawodnicy byli kontrolowani w nocy, a inni o „normalnej godzinie” (np. o 20:00). Teraz głos w sprawie zabrała Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI), która w pełni popiera działania ITA, wydając w tej sprawie specjalne oświadczenie.

UCI pragnie odpowiedzieć i potwierdzić, że walka z dopingiem jest absolutnym priorytetem. UCI oczywiście przyznaje, że nocne kontrole mogą zakłócać odpoczynek i regenerację kolarzy, pragnąc podkreślić, że przeprowadzanie takich kontroli poza tradycyjnymi godzinami pozostaje wyjątkowym środkiem, zarezerwowanym dla ograniczonych i uzasadnionych sytuacji. Choć UCI zdaje sobie sprawę z tego, jak uciążliwe dla kolarzy jest takie rozwiązanie, to podkreślamy, że takie regulacje służą nadrzędnemu interesowi: walce z dopingiem. W 2021 roku UCI powierzyła ITA zarządzanie swoim programem antydopingowym – w tym planowanie i realizację kontroli – gwarantując jej niezależność i dążąc do zmaksymalizowania skuteczności. Mając to na uwadze, UCI w pełni wspiera wykorzystane przez ITA wszelkie dostępne środki, aby realizować swą misję jak najskuteczniej, oczywiście zgodnie ze Światowym Kodeksem Antydopingowym WADA, przepisami UCI i przepisami obowiązującymi w każdym kraju, gdzie przeprowadza się kontrolę. UCI uważa za niezbędne, aby wszyscy interesariusze zjednoczyli się i wspierali program antydopingowy obowiązujący w kolarstwie […] UCI będzie nadal wspierać ITA w realizacji tej misji, z pełnym szacunkiem dla jej niezależności, w służbie czystszego i bardziej wiarygodnego sportu

– możemy przeczytać w oświadczeniu.

Jak widać Międzynarodowa Agencja Testująca może liczyć na pełne wsparcie oraz zrozumienie ze strony Międzynarodowej Unii Kolarskiej. Czy w tej sprawie pojawią się jeszcze jakieś wątki? Tego nie wiemy, ale jeśli tylko pojawi się coś nowego i ciekawego, będziemy Was informować na bieżąco.


Wszystko o 113. edycji Tour de France:
Poprzedni artykułSprawa śmierci Michaela Goolaertsa zamknięta po 8 latach
Następny artykułJonas Vingegaard przeszedł operację – czy Duńczyk zakończył swój sezon?
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Adam
Adam

Ciekawe kiedy zaczną badać kolarzy w trakcie etapu. W wielkim Turze odpoczynek i regeneracja jest częścią wyścigu, albo jednocześnie u wszystkich kolarzy albo wcale. Inaczej wypacza to wyścig.

Haaland
Haaland

To jakas kpina. I jeszcze te tlumaczenie ze gdy zachodzi uzasadniona sytuacja haha. Czyli co sami podkopuja sobie wizerunek kolarstwa skoro 2 pierwszych kolarzy na tourze sprawdzaja po nocach, czyli nie wierza w ich uczciwosc.