Przed rokiem drugi, teraz także drugi – Mikołaj Legieć ponownie został srebrnym medalistą Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym w jeździe indywidualnej na czas juniorów. 18-latek z UKS Copernicus Toruń CCC z jednej strony był zadowolony z kolejnego medalu, z drugiej było jednak po nim widać, że celem było złoto.
Za nami jazda indywidualna na czas juniorów w Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym. W Raszągu po srebrny medal sięgnął Mikołaj Legieć (UKS Copernicus Toruń CCC / Cannibal B Victorious), który po naprawdę udanym przejeździe musiał uznać wyższość wyłącznie Maksymiliana Matyasika (Soudal Quick-Step U19). 18-latek tym samym drugi rok z rzędu stanął na 2. stopniu podium, a zatem ostatnia okazja na juniorską koszulkę Mikołaj Legieć będzie miał w piątek podczas wyścigu ze startu wspólnego, którego start i metę zlokalizowano w Lubawie. Co czuł na mecie wicemistrz Polski?
Zawsze jest trochę niedosytu, nie będzie tajemnicą, że liczyłem na dobry wynik, na poprawę zeszłorocznego rezultatu. Maks był o 20 sekund mocniejszy i nic z tym nie zrobię [śmiech]
— zaczął Mikołaj Legieć, którego dopytałem o to jak ocenia swój przejazd.
Medal zawsze cieszy i myślę, że przejechałem dobrze tę trasę. Może liczyłem na więcej, ale jutro też jest dzień i teraz już myślę wyłącznie o tym, żeby się odkuć
— dodał srebrny medalista w jeździe indywidualnej na czas juniorów.
Juniorzy będą mieli wyjątkowo krótką przerwę jak na mistrzostwa krajowe – dziś rywalizowali bowiem w godzinach popołudniowych, jutro zaś staną na starcie wyścigu ze startu wspólnego już o 9:00. Czy wysoka temperatura dzisiaj i brak odpoczynku przed piątkiem mogą jakoś zostawić ślad w nogach zawodników?
Myślę, że to, co dzisiaj zaznaliśmy, to nie było jeszcze jakieś wielkie gorąco, poza tym każdy ma tak samo. Trzeba jutro wstać, dać z siebie wszystko i zobaczymy co z tego będzie. Trasa? Znamy – nie znamy, tak mogę powiedzieć. Myślę, że jest interwałowa, ale nie wiem co się na niej wydarzy. Spodziewam się, że na metę dojedzie jakaś mniejsza grupa, może będzie jakiś finisz… Zobaczymy. Mamy dużą drużynę, będziemy walczyć i na pewno nie damy się
— zakończył Mikołaj Legieć.
18-letni zawodnik, który podczas Mistrzostw Polski dzierży koszulkę UKS Copernicus Toruń CCC – Akademii Michała Kwiatkowskiego, sięgał w tym roku po 2 zwycięstwa indywidualne w wyścigach UCI – jego łupem padł etap zaliczanego do Pucharu Narodów wyścigu Trophée Centre Morbihan, a także odcinek rozgrywanego na naszych szosach VeloBank Ślęża Tour Dolny Śląsk. Czy jutro Mikołaj Legieć wywalczy 3. sukces?
W Raszągu rozmawiał Jakub Jarosz.
Wszystko o Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym 2026:




![Sowiogórski Tour 2026: Relacja tekstowa z 2. dnia rywalizacji [na żywo]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Peleton-kobiet-1-e1786650646349-218x150.jpeg)




