fot. Dariusz Krzywański | DkpSport&Life

Maksymilian Matyasik został mistrzem Polski w jeździe indywidualnej na czas juniorów! W Raszągu to właśnie kolarz Soudal Quick-Step U19 odebrał złoty medal, a na podium wraz z nim stanęli Mikołaj Legieć oraz Mateusz Błaszak.

Czwartek podczas Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym 2026 stał pod znakiem jazdy indywidualnej na czas, a najliczniejszą grupą, która zameldowała się na rampie startowej w Raszągu byli juniorzy. Na zawodników do lat 19 czekało 26,6 kilometra o łącznym przewyższeniu 211 metrów, na które składały się 2 przejazdy na trasie Rasząg-Botowo-Zabrocie z agrafkami na końcach. Stawkę podzielono na aż 3 grupy, które rywalizowały w godzinach okołopołudniowych.

Jako pierwszy o 11:05 rampę startową opuścił Ksawery Andrzejewski (Klub Kolarski Ziemia Darłowska), ale szybko okazało się, że w 1. grupie zdecydowanie najszybciej jedzie Mateusz Błaszak (MKS Cyclo Korona Kielce / Świętokrzyskie Cycling Team). 18-latek prowadził zarówno na półmetku, jak i na mecie, a to do jego 34 minut i 28 sekund miały się porównywać kolejne 2 grupy juniorów rywalizujących w dzisiejszej czasówce. Po 1/3 stawki na wirtualnym podium znajdowali się także Igor Juszczak (UKS Copernicus Toruń CCC, 35:29) i Hubert Blokesz (UKS Avatar Silesia Team, 35:49).

Na początku 2. grupy do czołówki dołączył Kacper Mizuro (UKS Copernicus Toruń CCC, 35:03), nieźle pojechał także Wojciech Pukowski (KTK Kalisz, 35:38) czy Mateusz Rutkowski (WMKS Olsztyn, 35:49). W ten sposób przeszliśmy do ostatniej tury, w której z trasą zmierzyć mieli się główni faworyci, w tym zeszłoroczny wicemistrz Polski Mikołaj Legieć (UKS Copernicus Toruń CCC / Cannibal B Victorious).

Na półmetku na medalowych pozycjach jechali Maksymilian Matyasik (Soudal Quick-Step U19), Mikołaj Legieć (UKS Copernicus Toruń CCC / Cannibal B Victorious) i Mikołaj Mroczkowski (Stajnia Rowerowa Intercars Team), ale różnice cały czas nie były wielkie. Emocje utrzymywały się zatem aż do końca, a finalnie zwycięzcą został Maksymilian Matyasik, który z czasem 33:37 pokonał Mikołaja Legiecia (33:56), a podium uzupełnił jadący w 1. części stawki Mateusz Błaszak!


Wszystko o Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym 2026:

Poprzedni artykułMaria Okrucińska: „Bardzo chciałam obronić swój tytuł mistrzyni Polski”
Następny artykułBaranowski Tour Wałbrzych już w ten weekend. Zostało tylko 80 pakietów startowych
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Don
Don

Ta fotokopia komunikatu to jakaś parodia.