Giro d’Italia mężczyzn zakończy się już w niedzielę, ale to nie koniec ścigania o różową koszulkę. Jeszcze w trakcie trwania rywalizacji panów, rozpocznie się Giro d’Italia Women. Przez 9 dni zawodniczki będą ścigać się o maglia rosa i możemy się spodziewać równie ciekawej walki, jak przez trzytygodniowy wyścig mężczyzn.
Jeszcze kilka lat temu wyścig Giro Rosa był praktycznie najważniejszy w kobiecym kalendarzu. Jego historia sięga 1988 roku. Wypracowany przez wiele lat prestiż został jednak zaprzepaszczony. W 2020 roku nie zorganizowano transmisji telewizyjnej, a dostęp do informacji z tak ważnego wyścigu był utrudniony. Inne, młodsze imprezy zaczęły się szybko rozwijać i wyprzedziły Giro Rosa w wyścigu o miano na najważniejszy tour. Włoskie zawody straciły nawet rangę UCI Women’s World Touru.
Po rocznej degradacji Giro Rosa wróciło do najwyższej kolarskiej ligi i ponownie pojawiły się transmisje z rywalizacji. Jednak w 2023 roku informacje o trasie zostały opublikowane dopiero tuż przed wyścigiem. Punktem zwrotnym było przejęcie touru w 2024 roku przez RCS Sport, czyli organizatora również męskiego Giro. Sytuacja Giro Rosa zaczęła już lepiej wyglądać, a teraz może być jeszcze lepiej ze względu na zmianę w kalendarzu. Po pierwsze, zawodniczki miały już czas na odpoczynek po Vuelcie, a do Tour de France Femmes jeszcze daleko. Po drugie, lipcowy termin nie będzie konkurować z męskim Tour de France. Po trzecie, organizatorom udało się połączyć kobiecy i męski wyścig. Dodatkowo, nawet w kalendarzu mężczyzn po Giro d’Italia jest przerwa, podczas której odbywać się będzie kobiece Giro.
Najwięcej zwycięstw na koncie w Giro d’Italia kobiet ma Fabiana Luperini. Włoszka zwyciężyła pięciokrotnie – w latach 1995-98 oraz w 2008 roku. Tuż za nią w rankingu historii wyścigu plasują się dwie znakomicie znane Holenderki. Po 4 triumfy sięgnęły Anna van der Breggen oraz Annemiek van Vleuten. Żadna z Polek nie wygrała włoskiego wyścigu. Katarzyna Niewiadoma w 2020 roku zajęła 2. miejsce.
Trasa Giro d’Italia Women 2026
Etap 1. (30 maja, sobota): Cesenatico-Rawenna (139 km)
Wyścig rozpocznie się w Cesenatico. Zawodniczki wyruszą w kierunku Rawenny. Będzie to raczej spokojne otwarcie rywalizacji. Trasa etapu będzie zupełnie płaska i po pokonaniu blisko 140 kilometrów prawdopodobnie rozegrany zostanie sprinterski finisz.

Etap 2. (31 maja, niedziela): Roncade H-Farm – Caorle (156 km)
W porównaniu do pierwszego etapu należy zaznaczyć jedną różnicę. Chodzi o podjazd na Muro di Ca’del Poggio, na który w czwartek wjeżdżali panowie. Jednak (niestety) nie powinien on zamieszać w rywalizacji. Znajduje się bowiem bardzo daleko od mety, gdyż prawie 100 kilometrów. Później trasa będzie już zupełnie płaska. Warto dodać, że w Caorle zawodniczki będą finiszować nawet pod poziomem morza.

Etap 3. (1 czerwca, poniedziałek): Bibione – Buja (156 km)
Na profilu należy zwrócić uwagę przede wszystkim na podjazd na Montenars. Tak jak premia 4. kategorii na Moruzzo (kilometr podjazdu) nie powinna sprawić trudności, to drugie ze wzniesień już tak. W końcówce nachylenie wynosić będzie prawie 11%. Ze szczytu do mety pozostanie jeszcze 20 kilometrów.

Etap 4. (2 czerwca, wtorek): Belluno – Nevegal (12,7 km) jazda indywidualna na czas
Jazda na czas to zawsze jeden z najważniejszych etapów wyścigu. Zwłaszcza takiego trwającego tylko 9 dni. Dodatkowo, licząca blisko 13 kilometrów czasówka rozgrywana jest w takim momencie, że nastąpi po niej pierwszy układ w klasyfikacji generalnej. Po krótkim fragmencie płaskiego terenu rozpocznie się podjazd na Nevegal. Na nim zawodniczki czeka kluczowa część samotnej walki z czasem.

Etap 5. (3 czerwca, środa): Longarone – Sante Stefano di Cadore (146 km)
Szansa na powrót do rywalizacji zawodniczek, które słabiej jeżdżą na czas. Na atak trzeba będzie decydować się daleko od mety, bo do niej prowadzi zjazd. Najtrudniejszy podjazd na Tre Croci (1. kategoria) będzie pokonywany jako pierwszy z czterech. Zawodniczki dwukrotnie wjadą na Costę.

Etap 6. (4 czerwca, czwartek): Ala – Brescello (160 km)
Do walki o etapowe zwycięstwo powalczą sprinterki. Będzie to trzeci i zarazem ostatni sprinterski odcinek Giro Rosa. Trasa liczyć będzie 160 kilometrów.

Etap 7. (5 czerwca, piątek): Sorbolo Mezzani – Salice Terme (159 km)
Etap o bardzo ciekawym profilu. Po pokonaniu ponad 100 kilometrów łatwego terenu droga zacznie się wznosić. Jedyną premią górską na tym odcinku jest 9-kilometrowy podjazd na Pietragavinię. Do mety prowadzić będzie ponad 20-kilometrowy zjazd.

Etap 8. (6 czerwca, sobota): Riwoli – Sestriere (106 km)
Krótki (106 kilometrów), ale najtrudniejszy etap wyścigu. Na królewskim odcinku do pokonania będą podjazdy na słynne Colle delle Finestre (18,4 km; 9,2%) i Sestriere (16,3 km; 3,8%). Te nazwy są znakomicie znane kolarskim kibicom. Ten etap, a właściwie jego druga połowa powinny przesądzić o losach klasyfikacji generalnej. Czy faworytki ruszą już na Finestre czy poczekają na finałowy podjazd na Sestriere?

Etap 9. (7 czerwca, niedziela): Saluzzo – Saluzzo (145 km)
Finałowy etap już nie będzie tak trudny, jak poprzedni. Co ważne, nie zakończy się na podjeździe. Premia górska 1. kategorii na Montoso zostanie rozegrana do pokonaniu 46 kilometrów, czyli po 1/3 dystansu. Kolejne wzniesienia – Colletta di Paesana i Colletta di Brondello będą już łatwiejsze. Zawodniczki z czołówki klasyfikacji generalnej powinny się wzajemnie pilnować.

Faworytki wyścigu
Kandydatką numer jeden do triumfu jest Demi Vollering (FDJ United-SUEZ). Holenderka zdominowała wiosenne ściganie, wygrywając m.in. Ronde van Vlaanderen, Strzałę Walońską i Liege-Bastogne-Liege. Od tego ostatniego wyścigu, czyli od miesiąca nie startowała. Zabrakło jej również na Vuelta Femenina. Jeszcze nigdy nie triumfowała w Giro Rosa. W 2021 roku była trzecia.
Dwie poprzednie edycje należały do Elisy Longo Borghini. Zawodniczka UAE Team ADQ zwyciężyła w UAE Tour, ale wiosenne klasyki nie poszły po jej myśli. W tych wyścigach nie była w stanie powalczyć z Demi Vollering. Na Giro d’Italia może być jednak inaczej, bo ten wyścig Włoszce odpowiada.
Do ścigania po kontuzji odniesionej na Ronde van Vlaanderen wróci Marlen Reusser (Movistar Team). Szwajcarka rok temu założyła różową koszulkę po wygranej czasówce, ale później przegrała z Elisą Longo Borghini. Gospodarze oprócz Longo Borghini liczą także na Monicę Trincę Colonel. Zawodniczka Team Jayco AlUla jest objawieniem początku sezonu. Na UAE Tour była 2., a na Vuelcie 7.
Jak zwykle mocną ekipę, wystawia Team SD Worx-Protime. Na czele jej stanie Anna van den Breggen, czyli czterokrotna triumfatorka sprzed lat. Zajmując 2. miejsce na Vuelta Femenina, Holenderka pokazała, że nadal może walczyć o najwyższe lokaty. Holenderski zespół na sprinterskich etapach liczy na Lorenę Wiebes. W Giro d’Italia pojadą także mistrzyni świata Magdeleine Vallieres (EF Education-Oatly), Urška Žigart (AG Insurance – Soudal Team), Niamh Fisher-Black (Lidl-Trek), 5. przed rokiem Antonia Niedermaier (CANYON//SRAM zondacrypto) i 3. zawodniczka Vuelty – Marion Bunel (Team Visma | Lease a Bike). Na sprinterskich odcinkach głównymi rywalkami Loreny Wiebes będą Charlotte Kool (Fenix-Premier Tech) i Chiara Consonni (Canyon//SRAM zondacrypto).
Polki
Na wstępnej liście startowej pojawiła się Katarzyna Niewiadoma. Ostatecznie jednak nie zobaczymy jej na starcie tegorocznego Giro d’Italia. We Włoszech zabraknie także Dominiki Włodarczyk czy Marty Lach. Pojawi się tylko jedna Polka. Będzie nią Karolina Kumięga (St Michel – Preference Home – Auber93). Polka z francuskiej grupy po raz trzeci stanie na starcie Giro Rosa.
Transmisja
Większość etapów zakończy się między 17:00 i 17:30 polskiego czasu. Wyjątkiem będą: czasówka (ok. 16:30) oraz dwa pierwsze odcinki, które zostały zaplanowane tak, aby nie kolidować z męskim Giro d’Italia – sobota ok. 18:40 i niedziela ok. 15:00. Wszystkie etapy będą transmitowane na platformie Max. Od 4. etapu, czyli wtorku 2 czerwca na żywo wyścig będzie pokazywany również na antenie Eurosportu 2. Wcześniej transmisje będą pokazywane tylko z odtworzenia.
Etap 1. (30.05, sobota): 16:30 (Max)
Etap 2. (31.05, niedziela): 12:45 (Max)
Etap 3. (1.06, poniedziałek): 15:30 (Max)
Etap 4. (2.06, wtorek): 14:15 (Max i Eurosport2)
Etap 5. (3.06, środa): 15:30 (Max i Eurosport2)
Etap 6. (4.06, czwartek): 15:30 (Max i Eurosport2)
Etap 7. (5.06, piątek): 15:00 (Max i Eurosport2)
Etap 8. (6.06, sobota): 15:15 (Max i Eurosport2)
Etap 9. (7.06, niedziela: 15:15 (Max i Eurosport2)
Lista startowa wyścigu:
Data powered by FirstCycling.com









Tygodniówka zwana dla niepoznaki wielkim tourem. Powinni jeszcze wcisnąć dzień przerwy.
@Majkel Wanturnałt.
Szczęśliwie „naszosowi” redaktorzy zdają się być na tyle ogarnięci, że nikt tak tutaj tego, co do zasady, nie nazywa ;). W odróżnieniu od pewnych sympatycznych komentatorów Eurosportu, zwłaszcza tych, którzy mają poglądy „jak trzeba”.