Fot.: Decathlon CMA CGM Team / M.Vaning / LNC

Olav Kooij (Decathlon CMA CGM Team) został zwycięzcą piątkowego odcinka francuskiego wyścigu etapowego Boucles de la Mayenne (2.Pro). O wszystkim zadecydowała sprinterska potyczka. Przypomnijmy, że dla Holendra jest to pierwszy wyścig w sezonie 2026. Liderem wyścigu pozostał Julius Johansen (UAE Team Emirates-XRG). 

W czwartek kolarze rywalizowali na trasie krótkiego prologu, gdzie po etapowy triumf i koszulkę lidera klasyfikacji generalnej sięgnął Julius Johansen (UAE Team Emirates-XRG). W piątek na zawodników czekała niezbyt wymagająca trasa o długości 172,5 kilometra (Saint-Berthevin – Château-Gontier-sur-Mayenne). Po drodze panowie musieli się zmierzyć z dwoma podjazdami 2. kategorii. Nie zabrakło również rund. Na liście startowej nie mieliśmy reprezentantów Polski.

Fot.: ProCyclingStats

Rywalizacja rozpoczęła się o godzinie 12:20. Na pierwszym lotnym finiszu – Laubrieres – triumfował Baptiste Veistroffer (Lotto Intermarché), który tym samym wywalczył 3-sekundową bonifikatę czasową. Ucieczkę dnia razem z Veistrofferem utworzyli z kolei Victor Papon i Tom Mainguenaud (Nice Métropole Côte d’Azur), Javier Ibáñez (Caja Rural-Seguros RGA) oraz Similien Hamon (CIC Pro Cycling Academy). Aktywnie w peletonie jechała ekipa EF Education-EasyPost.

Na premii górskiej 2. kategorii Cote des Bruyeres (0,6 km ; 3,2%) jako pierwszy zameldował się Tom Mainguenaud, który zdobył 6 punktów do klasyfikacji górskiej. Peleton jechał ze stratą 1 minuty i 35 sekund, a czujni byli przede wszystkim zawodnicy UAE Team Emirates-XRG. Chwilę później mechaniczne problemy miał kolarz tej ekipy – Benoît Cosnefroy. W pogoń włączyła się też drużyna Alpecin-Premier Tech.

Na około 60 kilometrów do mety strata peletonu wynosiła 2 minuty i 15 sekund. W głównej grupie dochodziło do kontr, lecz nie były one udane. Wkrótce na peleton postanowił poczekać Similien Hamon, który odpadł z czołówki. Tempo dyktował tam Oscar Chamberlain (Decathlon CMA CGM Team). Kolejny lotny finisz na własne konto rozstrzygnął Baptiste Veistroffer, który mógł się cieszyć z następnej 3-sekundowej bonifikaty czasowej.

Następną trudnością była premia górska 2. kategorii – Côte des Loges (0,6 km ; 3,2%). Triumfował tam Tom Mainguenaud, który miał już na swoim koncie 12 punktów do klasyfikacji górskiej. Do końca zmagań pozostały trzy okrążenia. Peleton zmniejszył stratę do nieco ponad minuty. Goniła ekipa Team Visma | Lease a Bike. Wkrótce na solo ruszył Baptiste Veistroffer. Po pewnym czasie dogonieni zostali Papon, Mainguenaud oraz Ibáñez. Na kolejnym przejeździe przez linię mety umiejscowiony został następny lotny finisz. Znów padł on łupem Veistroffera, który miał już na swoim koncie 9 sekund bonifikaty czasowej.

Do mety było coraz bliżej, a Veistroffer utrzymywał się na czele. 18 kilometrów przed zakończeniem rywalizacji miał on jakieś pół minuty zapasu nad rozpędzonym peletonem, w którym aktywnie jechała grupa Team Visma | Lease a Bike. Zanosiło się na sprinterską rozgrywkę.

Rozpoczęło się finałowe okrążenie. Peleton miał Veistroffera na wyciągnięcie ręki i wkrótce go dogonił. Na czele widoczne były koszulki zawodników TotalEnergies. Wkrótce dołączyli tam kolarze Lidl-Trek i Decathlon CMA CGM Team. Niestety mechaniczne problemy dotknęły Louisa Hardouina (Van Rysel Roubaix). Panowie wjechali na ostatnie 5 kilometrów. O swoje próbowali walczyć zawodnicy St Michel – Preference Home – Auber93. Solidnie pracował też Ivo Oliveira (UAE Team Emirates-XRG). Nie odpuszczali kolarze Lotto Intermarché.

Byliśmy już na ostatnim kilometrze piątkowej rywalizacji. Ostatecznie na finiszowych metrach najlepiej poradził sobie Olav Kooij (Decathlon CMA CGM Team), dla którego jest to pierwszy wyścig w sezonie 2026. Na drugim miejscu przyjechał Alessio Magagnotti (Red Bull-BORA-hansgrohe Rookies), a trzeci był Anthony Turgis (TotalEnergies). Prowadzenie w klasyfikacji generalnej utrzymał Julius Johansen (UAE Team Emirates-XRG). Do zakończenia zmagań pozostały dwa odcinki.

Wyniki 1. etapu Boucles de la Mayenne 2026:

Results powered by FirstCycling.com

Poprzedni artykułTour of Lithuania 2026: Kolejne etapowe podium dla Radosława Frątczaka
Następny artykułPanie lubią róż – zapowiedź Giro d’Italia Women 2026
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze