Guillermo Thomas Silva został sensacyjnym zwycięzcą 2. etapu Giro d’Italia. W ten sposób Urugwaj został 42. krajem w historii, który może się pochwalić wygraną etapową podczas jednego z wielkich tourów. 24-latek z XDS Astana Team nie krył swojego szczęścia, a przy tym podkreślał dumę z tego, skąd pochodzi.
Potężna kraksa, atak faworytów, a wreszcie sprint z grupy, w której znalazło się wielu zawodników, o których nie mówiło się tak głośno przed startem. 2. etap Giro d’Italia przyniósł nam naprawdę wiele emocji – zarówno tych pozytywnych, jak i negatywnych, a jego zwycięzcą został Guillermo Thomas Silva (XDS Astana Team). Dla 24-letniego Urugwajczyka to 1. w karierze triumf na poziomie UCI World Tour, a dla jego kraju premierowy sukces etapowy podczas kolarskiego wielkiego touru.
Wiedziałem, że jestem w dobrej formie, ale oczywiście niezwykle trudno jest wygrać etap w wielkim tourze. O matko! Jestem przepełniony emocjami. Finałowy podjazd był bardzo trudny, a tempo wysokie. Na szczęście wciąż towarzyszył mi Christian Scaroni. Był bardzo silny i ogromnie mi pomógł na mecie. Musiałem tylko zachować spokój. To dla mnie bardzo ważne zwycięstwo. Jonas Vingegaard był bardzo silny i on oraz kolarze, którzy z nim odjechali byli o krok od zwycięstwa etapowego. Ja zaś byłem zdany z tyłu na pomoc kolegów. Scaroni zrobił coś niesamowitego. W końcówce pomógł zmniejszyć stratę i wyprowadził mnie do sprintu. To dla mnie naprawdę fantastyczne. Oczywiście, że o tym myślałem, że na to liczyłem, ale że to możliwe… Nie przechodziło mi przez myśl. To historyczna chwila dla Urugwaju!
— opowiadał chaotycznie przepełniony emocjami Guillermo Thomas Silva.
Urugwajczyk nie tylko wygrał dziś etap, ale i został nowym liderem klasyfikacji generalnej z przewagą 4 sekund nad Florianem Storkiem (Tudor Pro Cycling Team) i Eganem Bernalem (Netcompany INEOS). Jutrzejsza końcówka będzie nieco prostsza, a to może dawać 24-latkowi z XDS Astana Team spore nadzieje na utrzymanie różowej koszulki przed dniem przerwy, który kolarze poświęcą na transfer do Włoch.

Guillermo Thomas Silva został tym samym pierwszym Urugwajczykiem, któremu udało się wygrać etap wielkiego touru. Południowoamerykańskie państwo jest 42. w historii, które może się pochwalić zwycięstwem podczas wyścigu trzytygodniowego. Polska plasuje się na 20. pozycji w tabeli wszech czasów z 17 skalpami – po 5 zanotowali Lech Piasecki i Rafał Majka, po 2 w swoim dorobku mają Michał Kwiatkowski i Tomasz Marczyński, a po razie wygrywali Zenon Jaskuła, Przemysław Niemiec i Maciej Bodnar.
Wszystko o 109. edycji Giro d’Italia:
- Trasa wyścigu
- Oficjalna lista startowa
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Program transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji punktowej
- Faworyci klasyfikacji górskiej
- Przewodnik po pomniejszych klasyfikacjach
- Wszystkie artykuły








