Foto: Team Visma | Lease a Bike

Zawodniczka Team Visma | Lease a Bike wczorajszy etap zakończyła na siódmym miejscu. Niestety nie wystartuje ona do dzisiejszego odcinka.

Bardzo złe wieści napłynęły z pierwszego etapu La Vuelta Femenina. Jedna z największych gwiazd kobiecego peletonu, Marianne Vos, doznała złamania obojczyka i nie wystartuje w kolejnych odcinkach wyścigu.

Do groźnie wyglądającego upadku doszło na około dziewięć kilometrów przed metą. Holenderka wypadła z drogi i wylądowała w przydrożnym rowie. Mimo tego, przy wsparciu koleżanek z zespołu Team Visma | Lease a Bike, zdołała wrócić do peletonu.

Co więcej, Vos pokazała ogromną determinację i jeszcze tego samego dnia wzięła udział w finiszu, zajmując wysokie, siódme miejsce.

– Jest okej. Wpadłam do rowu. Musimy sprawdzić, jak poważne są obrażenia

– mówiła tuż po etapie w rozmowie z Eurosportem.

Niestety, dokładne badania przeprowadzone następnego dnia potwierdziły najgorszy scenariusz. Zespół Visma | Lease a Bike poinformował, że doświadczona zawodniczka doznała złamania obojczyka.

To oznacza, że Vos nie pojawi się na starcie drugiego etapu i tym samym kończy swój udział w tegorocznej Vuelcie. Niestety nie będzie ona miała okazji do powtórzenia swoich wyników z ubiegłego sezonu, kiedy to na trasie tego wyścigu dwukrotnie mogła się cieszyć ze zwycięstwa.

Poprzedni artykułWielki kryzys Davida Gaudu
Następny artykułTour de France 2026: Paul Seixas oficjalnie na starcie wyścigu!
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze