Zawodniczka Team Visma | Lease a Bike wczorajszy etap zakończyła na siódmym miejscu. Niestety nie wystartuje ona do dzisiejszego odcinka.
Bardzo złe wieści napłynęły z pierwszego etapu La Vuelta Femenina. Jedna z największych gwiazd kobiecego peletonu, Marianne Vos, doznała złamania obojczyka i nie wystartuje w kolejnych odcinkach wyścigu.
Do groźnie wyglądającego upadku doszło na około dziewięć kilometrów przed metą. Holenderka wypadła z drogi i wylądowała w przydrożnym rowie. Mimo tego, przy wsparciu koleżanek z zespołu Team Visma | Lease a Bike, zdołała wrócić do peletonu.
Co więcej, Vos pokazała ogromną determinację i jeszcze tego samego dnia wzięła udział w finiszu, zajmując wysokie, siódme miejsce.
– Jest okej. Wpadłam do rowu. Musimy sprawdzić, jak poważne są obrażenia
– mówiła tuż po etapie w rozmowie z Eurosportem.
Niestety, dokładne badania przeprowadzone następnego dnia potwierdziły najgorszy scenariusz. Zespół Visma | Lease a Bike poinformował, że doświadczona zawodniczka doznała złamania obojczyka.
To oznacza, że Vos nie pojawi się na starcie drugiego etapu i tym samym kończy swój udział w tegorocznej Vuelcie. Niestety nie będzie ona miała okazji do powtórzenia swoich wyników z ubiegłego sezonu, kiedy to na trasie tego wyścigu dwukrotnie mogła się cieszyć ze zwycięstwa.
Marianne will unfortunately not start stage 2 of @LaVueltaFem. She suffered a broken collarbone after her crash in the final kilometers of the opening stage. 😣
We wish Marianne a good and speedy recovery. 🍀 pic.twitter.com/K8LBXzpMXJ
— Team Visma | Lease a Bike Women (@visma_lab_women) May 4, 2026








