Fot.: Zrzut z X / Kelvin Dekker

Jakiś czas temu informowaliśmy Was, że Kiaan Watts (NSN Development Team) został zdyskwalifikowany przez organizatorów holenderskiego wyścigu Ster van Zwolle 2026 po uderzeniu rywala w głowę. Później sprawą zajęła się jego drużyna, aż w końcu do akcji wkroczyła Międzynarodowa Unia Kolarska (UCI). 

Zachowanie reprezentanta Nowej Zelandii było absolutnie niedopuszczalne i właśnie takiego zdania jest UCI. Najnowszy komunikat Międzynarodowej Unii Kolarskiej wskazuje na to, że Kiaan Watts został zawieszony za swoje przewinienie na 25 dni, a kara będzie obowiązywać od 9 kwietnia do 2 maja 2026 roku.

UCI informuje, że postępowanie dyscyplinarne wszczęte przeciwko Kiaanowi Wattsowi, w związku z incydentem, do którego doszło podczas Ster van Zwolle, zostało zakończone. Nagranie wideo z incydentu podczas holenderskiego wyścigu, 7 marca 2026 roku, pokazało, jak Kiaan Watts spogląda w stronę innego zawodnika i zadaje mu cios. Kolarz przyznał się do naruszenia regulaminu UCI i zaakceptował zaproponowaną sankcję. Kiaan Watts zostanie zawieszony na 25 dni, a do kary będzie się zaliczać nałożone przez zespół jednodniowe zawieszenie. Zgodnie z powyższym Kiaan Watts będzie zawieszony od 9 kwietnia do 2 maja 2026 roku (włącznie)

– czytamy w komunikacie UCI.

Miejmy nadzieję, że reprezentant Nowej Zelandii przemyśli teraz swoje nieodpowiednie zachowanie i w przyszłości nie zdecyduje się już na tego typu działania.

Poprzedni artykułMarianne Vos wraca do rywalizacji po stracie ojca
Następny artykułMedia: Wielkie porządki w Soudal Quick-Step
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Adam
Adam

Moim zdaniem to powinno być ileś tam dni ale wyścigowych a nie kalendarzowych. Być może przez najbliższy miesiąc bandzior i tak nie miałby w planach żadnych startów.

Ricky
Ricky

Typ jeździ w drużynie z takimi „tradycjami”, że pewnie myślał, iż wszystko mu wolno…