fot. Tudor Pro Cycling Team

Kontrakty ważne do końca 2030 roku powoli zaczną stawać się elementem kolarskiej rzeczywistości. Jako 6. zawodnik w historii tak długą umowę podpisał Mathys Rondel, który przedłużył swoją współpracę z Tudor Pro Cycling Team.

Tadej Pogačar, Jan Christen, Adrià Pericas, Pablo Torres (UAE Team Emirates – XRG), Juan Ayuso (Lidl-Trek) oraz Mathys Rondel (Tudor Pro Cycling Team) – oto szóstka kolarzy, która może się pochwalić kontraktem ważnym aż do końca 2030 roku, a zatem najdłuższymi umowami w całym kolarskim świecie. Do tego grona można co prawda doliczyć jeszcze Madsa Pedersena (Lidl-Trek) i Wouta van Aerta (Team Visma | Lease a Bike), którzy mają podpisane umowy „do końca kariery”, bez sprecyzowania, kiedy ten nastąpi, ale to nadal bardzo wąskie, wręcz elitarne grono.

Mathys Rondel dołączył do niego tuż po zakończeniu Paryż-Nicea – we francuskiej etapówce zawodnik Tudor Pro Cycling Team zajął 8. miejsce, co jest jego największym sukcesem w imprezie tej rangi. Wcześniej Francuz mógł się pochwalić 9. lokatą w zeszłorocznym Tour de Romandie czy 12. pozycją w UAE Tour. 22-latek wciąż czeka na 1. zawodowe zwycięstwo, ale wygrywał w młodszych kategoriach wiekowych – jest m.in. triumfatorem klasyfikacji generalnej Orlen Wyścigu Narodów z 2024 roku.

Jestem bardzo szczęśliwy i dumny, że mogę kontynuować współpracę z Tudor Pro Cycling Team – zespołem prawdziwie zaangażowanym w rozwój każdego swojego zawodnika. To przedłużenie kontraktu jest wyrazem wzajemnego zaufania i naszego wspólnego zaangażowania we wspólne budowanie przyszłości. To kontrakt długoterminowy i tak właśnie postrzegam swój rozwój – jako proces, który wymaga czasu, zaufania i odpowiedniego środowiska. Uważam, że Tudor Pro Cycling Team to najlepsze miejsce dla mnie, aby kontynuować rozwój i osiągać kolejne etapy jako wspinacz i kolarz myślący o sukcesach w klasyfikacjach generalnych

— powiedział Mathys Rondel po podpisaniu nowej umowy z Tudor Pro Cycling Team.

Tym samym szwajcarska formacja kolejny raz pokazała, że zamierza budować zespół niczym największe ekipy świata, włączając się do wyścigu o najbardziej utalentowanych kolarzy. Długoterminowe kontrakty z tym zespołem podpisane mają także Rick Pluimers i Maikel Zijlaard (2029) czy bardziej doświadczeni Stefan Küng, Michael Storer i Luca Mozzato (2028).

Poprzedni artykułMediolan-San Remo 2026: W końcówce powieje w plecy. To sprzyja atakom
Następny artykułFrancja nadal czeka. 262 wyścigi „czarnej serii” bez zwycięstwa
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze