Baptiste Veistroffer (Lotto Intermarché) po niesamowitej ucieczce wygrał 2. etap tegorocznej edycji Tour of Oman. Francuz został również nowym liderem wyścigu. Po raz kolejny wielką klasę pokazał Patryk Goszczurny (Team Visma | Lease a Bike).
Dla zawodników ścigających się w Tour of Oman 2026 niedziela była dopiero drugim dniem rywalizacji. Tym razem kolarze zmierzyli się z etapem o długości blisko 192 kilometrów, z nieco wymagającą końcówką – Yitti Hills (1,6 km ; 6,8%). Polscy kibice liczyli oczywiście na kolejny dobry występ Patryka Goszczurnego.

Na starcie niedzielnego odcinka nie pojawili się Einer Rubio (Movistar Team) oraz Brieuc Rolland (Groupama – FDJ United). Bardzo aktywna jazda Patryka Goszczurnego (Team Visma | Lease a Bike) na 1. etapie sprawiła, że apetyty polskich kibiców rosły. Już na początku drugiego odcinka Goszczurny zabrał się w kolejną ucieczkę, a razem z nim podążali Tim Marsman (Alpecin – Premier Tech), Gil Gelders (Soudal Quick – Step), Baptiste Veistroffer (Lotto Intermarché) oraz Said Alrahbi (Oman). Lotny finisz Wadi Al Maawil padł łupem Patryka Goszczurnego.
Tempo w peletonie dyktowała ekipa UAE Team Emirates – XRG. 105 kilometrów przed metą ucieczka miała ponad 3 minuty zapasu nad główną grupą. Patryk Goszczurny absolutnie nie zwalniał tempa i po raz kolejny zachwycał kibiców, wygrywając górską premię Fanja (1,1 km ; 9%). Z czołówki odpadli Alrahbi oraz Gelders. Dogoniono ich kilkanaście kilometrów później. Tymczasem w pogoń zaangażowała się również ekipa Team Jayco AlUla. Na 75 kilometrów do mety uciekająca trójka miała 1 minutę i 45 sekund przewagi nad peletonem. Panowie zbliżali się do kolejnego lotnego finiszu – Al Kabar. Niespodzianki nie było – Patryk Goszczurny nie pozostawił rywalom złudzeń i kolejny raz okazał się najlepszy.
Tempo w peletonie spadło, gdyż w pewnym momencie ucieczka miała ponad 3 minuty przewagi. Wkrótce rozpoczęła się wspinaczka na Bousher Al Amerat (3,3 km ; 9,2%). Za peletonem zostali m.in. Juan Sebastián Molano (UAE Team Emirates – XRG) i Madis Mihkels (EF Education – EasyPost). Tymczasem jako pierwszy na szczycie zameldował się… Patryk Goszczurny. 35 kilometrów przed metą kolarze z ucieczki mieli blisko 2,5 minuty zapasu nad główną grupą.
Rozpoczęła się decydująca faza wyścigu, a peleton mocno się rozciągnął. Kolarze z czołówki nadal mieli blisko 2 minuty przewagi nad faworytami. Na zawodników czekał kolejny podjazd – Al Hamriyah (0,9 km ; 9,4%). W międzyczasie z rywalizacji wycofał się Gil Gelders. W peletonie przyspieszył za to Paul Double (Team Jayco AlUla). Górską premię wygrał niezawodny Patryk Goszczurny, ale chwilę później kilka sekund przewagi zyskał Baptiste Veistroffer. Do mety pozostało 10 kilometrów.
Polak i Holender zostali „wchłonięci” w końcowej fazie wyścigu, ale z przodu utrzymywał się Francuz. Mocne tempo narzucił Adam Yates (UAE Team Emirates – XRG). Ku zdziwieniu wszystkich obserwatorów, Baptiste Veistroffer zdołał dojechać do mety na czele i okazał się zwycięzcą 2. etapu Tour of Oman. Na drugim miejscu przyjechał Henok Mulubrhan (XDS Astana Team), a trzeci był Thibaud Gruel (Groupama – FDJ United). Francuz został również nowym liderem wyścigu. Do zakończenia zmagań pozostały trzy odcinki.
Wyniki 2. etapu Tour of Oman 2026:
Results powered by FirstCycling.com










Pięknie!
No ładnie Patryk zaczyna sezon. Gratulacje.
kurde tdp amatorów umiał wygrać a tu 3 minuty za grupą ….kaś jest amatorze z tdp