fot. Joren Benjamins/Unibet Rose Rockets

W zeszłym tygodniu dowiedzieliśmy się, że A.S.O. postanowiło nie zapraszać Unibet Rose Rockets na tegoroczną edycję Tour de France, wręczając dziką kartę zespołowi Caja Rural – Seguros RGA. Mimo to Bas Tietema, szef francuskiego Pro Teamu, nie przestaje marzyć o Wielkiej Pętli. Jednocześnie media podają, że istnieje szansa na trzytygodniowy debiut tej formacji – ta miałaby wystąpić w Giro d’Italia 2026.

W piątek A.S.O., czyli organizatorzy m.in. Tour de France i Vuelta a España, ogłosili do kogo trafią dzikie karty na tegoroczne edycje tych dwóch wielkich tourów. Po prezentacji trasy Wielkiej Pętli, w której wzięli udział m.in. przedstawiciele Team TotalEnergies oraz Unibet Rose Rockets, a także fakcie, że to właśnie te 2 zespoły ścigają się obecnie z francuską licencją, wydawało się, że dzikie karty dla nich są formalnością, ale organizatorzy postanowili zaskoczyć – Tour de France przejedzie bowiem w tym roku nie Unibet Rose Rockets, a hiszpańskie Caja Rural – Seguros RGA. Christian Prudhomme, szef Wielkiej Pętli, tłumaczył tę decyzję aspektami sportowymi czy faktem, że formacja zarządzana przez Basa Tietemę francuska jest jedynie z licencji, ale nie ma co się czarować – były to jedynie ładne wypowiedzi do mediów, bowiem ciężko dopatrywać się w nich realnych powodów decyzji.

Caja Rural – Seguros RGA dysponuje w tym roku bowiem zdecydowanie słabszym składem niż Unibet Rose Rockets, którego częścią są od tego roku tacy zawodnicy jak Dylan Groenewegen, Wout Poels i Rory Townsend, czy przede wszystkim Francuzi – Victor Lafay oraz Clément Venturini. Głośno mówi się zatem o tym, że kluczową rolę w braku zaproszenia dla tej grupy odegrał fakt, że A.S.O. nie chciało by w ich wyścigu wystąpił zespół sponsorowany przez Unibet – firmę zarabiającą w branży bukmacherskiej oraz gier losowych. Czy to faktycznie była prawdziwa przyczyna? A może po prostu A.S.O. skorzystało z faktu, że organizuje zarówno Tour de France, jak i Vuelta a España, uszczęśliwiając w ten sposób wszystkie 3 hiszpańskie Pro Teamy – Equipo Kern Pharma i Burgos Burpellet BH otrzymały dzikie karty na domową trzytygodniówkę, zaś Caja Rural – Seguros RGA „z braku laku” przesunięto na inny wyścig? Tego nie dowiemy się nigdy, wiemy za to, że włodarze Unibet Rose Rockets wciąż marzą o debiucie w Tour de France i nadal będą do niego dążyli w kolejnych latach.

Pytanie, które najczęściej zadawano nam w ostatnich miesiącach, brzmiało „czy pojedziecie na Tour w 2026 roku?” Teraz otrzymaliśmy wiadomość, że nie otrzymamy dzikiej karty. Szkoda, ale 2026 rok nadal będzie niesamowity dla naszego zespołu. Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby stale się rozwijać. Tour de France jest i zawsze będzie naszym wyścigiem marzeń. Marzcie razem z nami. Bo wciąż jest o czym marzyć, w tym roku i w nadchodzących latach

— powiedział Bas Tietema, szef Unibet Rose Rockets.

Zarejestrowana we Francji ekipa faktycznie może mówić o spełnianiu marzeń. Jej funkcjonowanie rozpoczęło się bowiem w 2023 roku jako projekt youtubera Basa Tietemy, a TDT – Unibet Cycling Team już pierwszym sezonie przeszło z licencji kontynentalnej do poziomu 2. dywizji. W 2024 roku udało im się zadebiutować m.in. w Amstel Gold Race, zaś sezon później zespół ten po raz pierwszy wystąpił w monumencie – byli częścią stawki Paryż-Roubaix. W tym roku kolarzy Unibet Rose Rockets zobaczymy m.in. na trasie Ronde van Vlaanderen, ale jest szansa, że nie będzie to jedyna nowość w programie francuskiej drużyny – według przecieków medialnych organizator Giro d’Italia, RCS Sport, poinformował włodarzy Unibet Rose Rockets, że ich zespół może liczyć na udział we włoskiej trzytygodniówce. Nie wiadomo jedynie, czy Bas Tietema zdecyduje się skorzystać z takowego zaproszenia. Giro d’Italia 2026 wystartuje 8 maja w Bułgarii.

Poprzedni artykułPrzełajowy Puchar Świata 2026/27: Poznaliśmy oficjalny harmonogram cyklu
Następny artykułHulst 2026: Klasyfikacja medalowa Mistrzostw Świata w kolarstwie przełajowym
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Ricky
Ricky

Trzeba było wybrać innego sponsora, niż żerującego na słabości niektórych ludzi do hazardu (z wszystkimi paskudnymi sprawami, z którymi to się niekiedy wiąże), to być może nie byłoby problemu z TdF. A może by był, bo tego oczywiście nie wiem, ale podoba mi się taka interpretacja.