Dziś na tapet trafi Women’s World Team z najbardziej polskim składem spośród wszystkich drużyn najwyższej dywizji. W szeregach Human Powered Health w sezonie 2026 znajdziemy aż 3 Polki, a będą to siostry Daria i Wiktoria Pikulik oraz dołączająca do nich od tego roku Marta Jaskulska. Czego można się spodziewać po amerykańskiej formacji?
Kontynuujemy naszą podróż poprzez UCI Women’s World Tour, a bohaterkami dzisiejszej zapowiedzi będą kolarki Human Powered Health. Zarejestrowany po drugiej stronie Atlantyku zespół jest częścią najwyższej kobiecej dywizji od 2022 roku, aczkolwiek nie jest to czołowa formacja – mowa tu raczej o ekipie plasującej się gdzieś w drugiej połowie stawki. Jedynymi wygranymi na poziomie UCI Women’s World Tour dla tego zespołu pozostają triumfy Darii Pikulik z sezonu 2023 – pierwszy etap Santos Tour Down Under oraz zamykające rok Tour of Guangxi. Czy nowy rok przyniesie w tej materii wielkie zmiany? Moim zdaniem nie, aczkolwiek Human Powered Health bez wątpienia jest zespołem, który nie powinien mieć problemu z utrzymaniem się na najwyższym światowym poziomie.
Transfery? Odeszły jedynie 2 kolarki – kończąca karierę Maëlle Grossetête oraz przechodząca na amatorski poziom Romy Kasper, zaś w ich miejsce sprowadzono aż 5 nowych zawodniczek. Skład rozszerzają Marta Jaskulska, Petra Stiasny, Nina Buijsman, Titia Ryo oraz Jente Koops. Aż 20-osobowy skład, czyli najliczniejszy w całym UCI Women’s World Tourze, zwiastuje całkiem ciekawy i bogaty kalendarz dla amerykańskiej ekipy – czas jednak pokaże, czy faktycznie tak będzie.
Główne gwiazdy Human Powered Health na sezon 2026:
a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:
Po sezonie 2025 na liderkę amerykańskiej formacji wyrosła Barbara Malcotti, ale z 25-letnią Włoszką jest jeden problem – ta tej zimy doznała złamania miednicy na skutek zdarzenia z treningu i nie wiadomo jak przebiegną jej przygotowania. Licząc jednak, że uda jej się odzyskać zeszłoroczną formę, można oczekiwać całkiem solidnych wyników – Barbara Malcotti w ciągu jednego sezonu była kolejno 6. w UAE Tour Women, 9. w Vuelta a Burgos Feminas, 8. w Volta a Catalunya Femenina, 8. w Giro d’Italia Women oraz 13. w Tour de France Femmes. To naprawdę solidny dorobek, który pozwala traktować Włoszkę jako kolarkę z szerokiej światowej czołówki.
Po sezonie 2024 wielkie nadzieje były z kolei wiązane z transferem Thality de Jong – 32-letnia Holenderka jednak nie osiągnęła aż tyle po przejściu do Human Powered Health, choć nadal potrafiła być m.in. 5. w Itzulia Women. Niezłe wyniki do puli ekipy dokładać mogą także Ruth Edwards, Petra Stiasny, powracająca po 2 latach do ekipy Nina Buijsman czy młoda Titia Ryo – czas pokaże kto w tym roku zbuduje odpowiednią formę, a o kim nie będzie się za często mówiło.
b) na sprinty:
Jeśli Human Powered Health ma wygrać coś głośnego, to wydaje się, że sprinterki dają ku temu największe nadzieje. Rzecz jasna z polskiego punktu widzenia możemy mocno trzymać kciuki za powrót do dawnej dyspozycji w wykonaniu Darii Pikulik, za którą bardzo ciężki rok. 29-latka w szczytowej formie potrafi wygrywać raz po raz, aczkolwiek nie jest jedyną sprinterką w swojej ekipie. Na finiszach zaprezentować bardzo dobrej strony mogą się bowiem także Kathrin Schweinberger i Maggie Coles-Lyster.
c) na klasyki:
Odpowiednia dynamika na finiszu, a przy tym zdolność do przejeżdżania mniejszych podjazdów – Silvia Zanardi jest bez wątpienia jedną z mocniejszych opcji Human Powered Health na wiele jednodniówek. Tam, gdzie przetrwa większy peleton, zastępować mogą ją wspominane już Kathrin Schweinberger czy Daria Pikulik, na nieco trudniejsze wyścigi czekać z kolei będą Lily Williams, Giada Borghesi, Nina Buijsman i Thalita de Jong.
Jednodniówek, w tym tych brukowanych, bez wątpienia nie boi się Marta Jaskulska, a być może odkryciem w nich będzie 18-letnia Jente Koops – debiutująca w elicie Holenderka była w minionym sezonie m.in. 3. juniorskim Ronde van Vlaanderen. Jeśli zaś chodzi o wyścigi oparte przede wszystkim o podjazdy, to tam do głosu dochodzić mogą Barbara Malcotti, Carlotta Cipressi czy Iurani Blanco.
d) na czasówki:
W szeregach Human Powered Health być może nie znajdziemy kolarek zdolnych do wygrywania tego typu prób na poziomie UCI World Tour, ale bez wątpienia i walka z czasem może być źródłem pewnych sukcesów. Barw tej ekipy będzie broniła multimedalistka Mistrzostw Polski, czyli Marta Jaskulska – Polka przez całą karierę, począwszy od juniorki, tylko raz nie stanęła na podium naszego czempionatu, a w swoim dorobku ma także m.in. medal Mistrzostw Europy w kategorii do lat 23. Mistrzowską koszulkę w swoim posiadaniu ma za to Ruth Edwards, która w 2025 roku triumfowała w Mistrzostwach Panamerykańskich. Do tego o solidne wyniki pokusić mogą się Thalita de Jong czy Nina Buijsman.
e) kolarki, na które warto zwrócić uwagę:
Human Powered Health to nie będzie najwybitniejszy zespół świata, toteż warto będzie zwracać uwagę przede wszystkim na biało-czerwone broniące barw tej formacji. Bardzo czekam na to, w jakiej formie do rywalizacji powróci Daria Pikulik, którą bez wątpienia wspierać będzie jej młodsza siostra Wiktoria. Ciekawi mnie także debiut w nowych barwach Marty Jaskulskiej, dla której to będzie już 7. rok na poziomie UCI Women’s World Tour. Być może transfer będzie bodźcem, który pozwoli osiągać jeszcze więcej?
Skład drużyny Human Powered Health na sezon 2026:
🇮🇹 – Barbara Malcotti, Silvia Zanardi, Katia Ragusa, Giada Borghesi, Carlotta Cipressi
🇳🇱 – Thalita de Jong, Nina Buijsman, Marit Raaijmakers, Jente Koops
🇵🇱 – Daria Pikulik, Marta Jaskulska, Wiktoria Pikulik
🇦🇹 – Kathrin Schweinberger, Mona Mitterwallner
🇺🇸 – Ruth Edwards, Lily Williams
🇨🇭 – Petra Stiasny
🇪🇸 – Iurani Blanco
🇨🇦 – Maggie Coles-Lyster
🇫🇷 – Titia Ryo
Podsumowanie
Czy Human Powered Health będzie najlepszym kobiecym zespołem świata? Bez wątpienia nie, ale to paradoksalnie może być sporym zyskiem dla polskich zawodniczek. Te powinny otrzymywać swoje szanse w barwach tej formacji, która jednocześnie wydaje się być bardzo dobrym, stabilnym pracodawcą. Uznana marka nie powinna mieć problemu z zaproszeniami na wiele ciekawych wyścigów, a szeroki skład ma potencjał, by ekipa ta ścigała się często i bardzo aktywnie. Human Powered Health jest po prostu solidnym średniakiem – formacją, która może pozytywnie zaskakiwać, a jednocześnie jest na tyle mocna, że nie musi się też bać o swoją worldtourową przyszłość.




![Tour de Pologne Women 2026: Marta Jaskulska i Wiktoria Pikulik podekscytowane [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/03/Marta-Jaskulska-Samyn-2026-1-218x150.jpg)



