Fot.: NSN Cycling Team

W mediach społecznościowych ekipy NSN Cycling Team pojawiła się informacja, iż nowymi zawodnikami tej drużyny zostali Dion Smith oraz Rotem Tene.

Dion Smith w sezonie 2025 ścigał się w barwach Intermarché – Wanty, a więc jest dobrym znajomym Biniama Girmaya. W 2026 roku panowie będą reprezentować ekipę NSN Cycling Team. Smith podpisał z nią roczny kontrakt. Reprezentant Nowej Zelandii ma na swoim koncie m.in. zwycięstwa w takich klasykach, jak: Coppa Sabatini 2020, Volta NXT Classic 2025, Beaumont Trophy 2016 oraz REV Classic 2016. Jego komentarz po ogłoszonym transferze znajdziemy na stronie internetowej NSN Cycling Team.

Możliwość podpisania kontraktu z NSN Cycling Team w tym sezonie jest bardzo naturalna, ponieważ zespół był dla mnie idealnym wyborem. Bycie otoczonym znajomymi twarzami i facetami, z którymi dużo trenuję, tworzy środowisko, w którym czuję się bardzo zmotywowany. Rok 2026 będzie kluczowy, aby pokazać, że nadal należę do World Touru, będąc cennym wsparciem dla liderów

– mówi Dion Smith.

Z kolei Rotem Tene trafia do NSN Cycling Team z ekipy rozwojowej (dawniej Israel Premier Tech Academy). Oficjalnie 24-latek dołączy do pierwszego zespołu 2 lutego 2026 roku, ponieważ dzień wcześniej swoją karierę zakończy Simon Clarke. Umowa będzie obowiązywać do końca sezonu 2027. Tene to przede wszystkim mistrz Izraela w wyścigu ze startu wspólnego z 2025 roku oraz triumfator jednego z etapów Volta a Portugal 2025. Warto też wspomnieć o jego 2. lokacie w Memoriale Andrzeja Trochanowskiego 2025. Jego komentarz również znajdziemy na stronie internetowej NSN Cycling Team.

Bycie profesjonalistą to moje marzenie od dziecka. Nie spodziewałem się, że będzie to aż tak trudne. Naprawdę trzeba dać z siebie wszystko, aby osiągnąć sukces w tej grze, prawda? Tym bardziej cieszy mnie to, że w końcu to osiągnąłem. Nie mogę się doczekać, aby odkryć, ile jestem wart na najwyższym poziomie tego sportu

– powiedział Rotem Tene.

Poprzedni artykułZmiana pozycji na rowerze kluczem do zwycięstw Jonathana Milana?
Następny artykułNaszosowa zapowiedź sezonu 2026: Human Powered Health
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze