Organizatorzy Paryż-Nicea zaprezentowali dziś przebieg 84. edycji swojego wyścigu. Od 8 do 15 marca na kolarzy czekać będzie 8 etapów, a ten królewski zakończy się w Auron.
Za nami prezentacja 84. edycji Paryż-Nicea. Organizatorzy wyścigu ogłosili, że udział wezmą w nim 22 zespoły – 18 World Teamów, 3 ekipy korzystające z obligatoryjnej dzikiej karty, a także zaledwie 1 drużyna zaproszona przez nich samych, którą jest Team TotalEnergies. Osoby odpowiedzialne za wyścig, którego historia sięga 1933 roku, po raz kolejny tym samym nie zdecydowały się na wykorzystanie maksymalnej liczby dzikich kart.
Ostatnie 2 edycje Paryż-Nicea wygrał Matteo Jorgenson (Team Visma | Lease a Bike) i jeśli tylko Amerykanina zobaczymy na starcie, to ten bez wątpienia będzie ponownie jednym z głównych faworytów do zwycięstwa. Trasa przyszłorocznej edycji Wyścigu Ku Słońcu zdaje się bowiem bardzo odpowiadać mocnym stronom 26-latka – zmagania będą się rozkręcały powoli, 3. dnia na kolarzy czekać będzie drużynowa jazda na czas, która bez wątpienia premiuje przedstawiciela bardzo mocnego w tym aspekcie Team Visma | Lease a Bike, zaś na dłuższym podjeździe zakończy się tylko 1 etap.
Trasa 84. edycji Paryż-Nicea
1. etap (08.03.26, niedziela): Achères – Carrieres-sous-Poissy (171,2 km)
Zmagania otworzy pofałdowany, ale zdecydowanie nie selektywny etap rozgrywany w okolicach Paryża. To jeden z tych odcinków, na których nie da się wygrać wyścigu, ale jadąc w ogonie będzie można stracić kontakt z czołówką i ponieść straty, na które nie powinien sobie pozwolić żaden z faworytów.
2. etap (09.03.26, poniedziałek): Épône – Montargis (187 km)
Drugiego dnia do głosu na 99,9% dojdą sprinterzy. Ci i podczas premierowego odcinka nie pozostają bez szans, aczkolwiek to w poniedziałek okazja będzie dla nich zdecydowanie pewniejsza i nie wymagająca przejeżdżania podjazdów w drugiej połowie trasy.
3. etap (10.03.26, wtorek): Cosne-Cours-Sur-Loire – Pouilly-Sur-Loire (23,5 km, TTT)
Trzeciego dnia organizatorzy przygotowali nieco pofałdowaną drużynową jazdę na czas, która bez wątpienia ustawi nieco klasyfikację generalną. Podczas gdy największe gwiazdy światowego peletonu będą mogły liczyć na mocne wsparcie swoich ekip, przedstawiciele mniejszych drużyn zapewne poniosą straty, które jeszcze bardziej utrudnią im walkę o sprawienie jakiejkolwiek niespodzianki w całym Paryż-Nicea.
4. etap (11.03.26, środa): Bourges – Uchon (195 km)
W środę walka o klasyfikację generalną rozpocznie się na dobre – o ile bowiem po wtorkowej drużynówce w czołówce nadal może być wielu zawodników nie specjalizujących się w pokonywaniu podjazdów, o tyle finał w Uchon (8 km; 4,5%, max. 16%) powinien ich odsiać. Z drugiej jednak strony finałowa wspinaczka wciąż jest na tyle prosta, że główni faworyci zapewne przyjadą na metę na remis.
5. etap (12.03.26, czwartek): Cormoranche-sur-Saône – Colombier-Le-Vieux (205,4 km)
Drugą połowę wyścigu otworzy kolejny odcinek, podczas którego walkę stoczą najprawdopodobniej puncherzy, zaś jeśli między faworytami miałyby powstać jakieś różnice, to najprędzej na skutek zdobycia przez jednego z nich bonifikaty na mecie etapu.
6. etap (13.03.26, piątek): Barbentane – Apt (179,3 km)
Organizatorzy 84. edycji Paryż-Nicea zbudowali trasę, która każe nam długo czekać na emocje związane z generalką, bowiem także i w piątek do głosu dojdą najprawdopodobniej puncherzy. Końcówka jest na tyle trudna, by odsiać sprinterów, a jednocześnie na tyle łatwa, że na metę wpadnie zapewne dość spora grupa.
7. etap (14.03.26, sobota): Nicea – Auron (138,7 km)
Królewski etap 84. edycji Paryż-Nicea zostanie rozegrany w sobotę, a jego metę ulokowano w Auron (7,3 km; 7,2%). W marcu na mecie będzie zapewne naprawdę chłodno, a to w połączeniu z faktem, że droga zacznie się delikatnie wznosić już na kilkadziesiąt kilometrów przed metą może sprawić, że różnice w finale będą całkiem spore.
8. etap (15.03.26, niedziela): Nicea – Nicea (145 km)
Na koniec klasyka Wyścigu Ku Słońcu, czyli etap wokół Nicei. Najtrudniejsze Col de la Porte (7 km; 7,2%) jest co prawda ulokowane w pierwszej połowie dystansu, ale bez wątpienia okazji do dzielenia grupy faworytów będzie na tyle dużo, że jeśli tylko ktoś będzie miał ochotę powalczyć o zmienienie układu w klasyfikacji generalnej, to będzie miał gdzie to czynić.
Organizator na ten moment nie zaprezentował map poszczególnych etapów.









