Weronika Wąsaty (Klub Kolarski Ziemia Darłowska) zmienia drużynę! Młoda polska zawodniczka w sezonie 2026 będzie reprezentować barwy CANYON//SRAM zondacrypto Generation, co z pewnością jest dla niej wielką szansą na rozwój.
Informacja o transferze Polki pojawiła się w mediach społecznościowych ekipy CANYON//SRAM zondacrypto. Przypomnijmy, że w głównej drużynie występują dwie inne reprezentantki Polski – Katarzyna Niewiadoma oraz Agnieszka Skalniak-Sójka. Razem z Weroniką, do CANYON//SRAM zondacrypto Generation dołączyła Erja Bianchi.
Warto podkreślić, że Weronika związała się z ekipą rozwojową co najmniej do końca sezonu 2027. Otwiera to przed nią zupełnie nowe możliwości na zrobienie międzynarodowej kariery. W sezonie 2025 polska kolarka zaprezentowała się m.in. na takich wyścigach, jak: mistrzostwa świata w Kigali (wyścig ze startu wspólnego orliczek – 27. lokata), mistrzostwa Europy we Francji (wyścig ze startu wspólnego orliczek – 33. miejsce), Tour de l’Avenir Femmes, Tour de Pologne Women, mistrzostwa krajowe (srebrny medal w wyścigu ze startu wspólnego orliczek i 6. pozycja na czasówce orliczek), Tour de Feminin (9. lokata na 2. etapie) czy też Gracia. Na stronie internetowej CANYON//SRAM zondacrypto możemy znaleźć komentarz 19-letniej Polki po podpisaniu kontraktu z nową drużyną.
Mój tata i dziadek byli kolarzami, a mój tata był też moim trenerem, gdy zaczynałam przygodę z tym sportem. W pewnym sensie kontynuuję rodzinną tradycję, co daje mi dodatkową motywację. Moimi największymi inspiracjami są mój tata i dziadek – nauczyli mnie pasji, determinacji i miłości do kolarstwa. To ogromna radość i satysfakcja. Dla mnie to kolejny krok w kierunku spełnienia sportowych marzeń i potwierdzenie, że ciężka praca naprawdę się liczy. Czuję też spokój, bo wiem, że jestem we właściwym miejscu. Chcę być zawodniczką, która zawsze daje z siebie wszystko i walczy do końca. Moim celem jest ciągły rozwój – fizyczny, techniczny i mentalny – oraz zdobywanie doświadczenia, które pozwoli mi osiągać coraz lepsze rezultaty. Zespół charakteryzuje się profesjonalnym podejściem i silnym naciskiem na rozwój zawodników. Dla mnie to świetna okazja, aby się rozwijać, zdobywać doświadczenie i osiągnąć wyższy poziom
– powiedziała Weronika Wąsaty.
W tym samym miejscu możemy również znaleźć komentarz Małgorzaty Jasińskiej, a więc dyrektorki sportowej zespołu CANYON//SRAM zondacrypto.
Uważam, że to bardzo dobrze, że podpisaliśmy Erję i Weronikę, bo to różne typy zawodniczek. Weronika jest bardziej klasykiem i radzi sobie na krótkich podjazdach. Zawodnicy dołączający do zespołu zawsze mają świeżą wizję, więc jest to świetne. Obserwowałam Weronikę w polskiej reprezentacji. Widziałam, że dobrze się ustawia i jest wojowniczką. To kolejna kolarka, która chce się uczyć i słucha. Myślę, że to bardzo ważne, bo nie jest jeszcze wielką gwiazdą i wie, że do tego jeszcze daleka droga, ale naprawdę chce się rozwijać. Jak na swój wiek, Weronika to bardzo dojrzała zawodniczka, która wie czego chce i potrafi zjednoczyć zespół – w niektórych wyścigach będzie to dla niej kluczowe zadanie. Może pracować dla koleżanek, ale potrafi wziąć też odpowiedzialność jako liderka, gdy jest taka potrzeba. Naprawdę dobrze mieć takich zawodników, bo mogą pełnić podwójną rolę w drużynie
– skomentowała Małgorzata Jasińska.
Na ten moment w ekipie CANYON//SRAM zondacrypto Generation na sezon 2026 widnieją cztery zawodniczki: Weronika Wąsaty, Erja Bianchi, Sophie Alisch oraz Tsige Kiros. Młodej Polce życzymy oczywiście jak najlepszych wyników oraz ciągłego rozwoju, dzięki czemu osiągnie swoje cele i spełni pozostałe kolarskie marzenia!










Po boju Polsko