fot. Unibet Tietema Rockets

Choć organizatorzy wielkich tourów dzikie karty na swoje wyścigi ogłoszą zapewne dopiero w nowym roku, już teraz ze spekulacji i wypowiedzi medialnych można wywnioskować praktycznie pełny rozdział zaproszeń na przyszłoroczne wyścigi trzytygodniowe. Jeśli pojawiają się znaki zapytania, to raczej w temacie Vuelta a España, a także udziału Unibet Tietema Rockets w Tour de France.

Choć do startu sezonu 2026 w zawodowym kolarstwie szosowym jeszcze ponad 1,5 miesiąca, a do wielkich tourów przeszło pół roku, to już dziś można dywagować na temat tego kto zamelduje się wśród uczestników poszczególnych trzytygodniówek. Dyskusje toczą się nie tylko o największych gwiazdach światowego peletonu, ale i ekipach, które miałyby wystąpić z dzikimi kartami. W gruncie rzeczy bowiem w tym drugim temacie nie zanosi się na zbyt wiele niespodzianek.

Obligatoryjne dzikie karty posiadają Tudor Pro Cycling Team, Cofidis oraz Pinarello – Q36.5 Pro Cycling. Oczywiście nie mamy żadnej pewności co do tego, czy wszystkie 3 ekipy zdecydują się na start w każdym z wielkich tourów, ale można zakładać, że najprawdopodobniej francuskiej grupy zabraknąć może jedynie na Giro d’Italia, zaś szwajcarskie grupy jeśli miałyby ominąć jedną z trzytygodniówek, to tą rozgrywaną w Hiszpanii.

Organizatorom pozostają tym samym 2 dzikie karty do rozdysponowania. Te mogą trafić wyłącznie do ekip z czołowej „30” rankingu UCI za sezon 2025, a to mocno ogranicza możliwości. Na Giro d’Italia spodziewane są na starcie 28. w tym zestawieniu Team Polti VisitMalta oraz 30. VF Group – Bardiani CSF – Faizanè, w Tour de France wystąpić mają za to 22. Team TotalEnergies oraz 26. Unibet Tietema Rockets, dla którego byłby to debiut w wielkim tourze. Istnieje jednak także scenariusz, w którym ekipa Basa Tietemy nie dostaje zaproszenia na Wielką Pętlę, a to wędruje do 25. Caja Rural – Seguros RGA – A.S.O. jako organizator Tour de France i Vuelta a España ma według niektórych pogłosek udobruchać hiszpańskie ekipy zapraszając 2 na ich rodzimy wielki tour, a tą trzecią przesuwając właśnie na Wielką Pętlę. Brzmi to jednak jak mało prawdopodobny scenariusz, a bardziej realna jest rezygnacja jednej ze szwajcarskich drużyn z udziału w hiszpańskim wyścigu, w obliczu czego uda się zaprosić nie tylko wspomniane Caja Rural – Seguros RGA, ale i 27. Burgos Burpellet BH oraz 29. Equipo Kern Pharma.

Żadna inna ekipa nie posiada prawa do bycia zaproszoną na wyścigi trzytygodniowe, co w gruncie rzeczy mocno zamyka dywagacje o dzikich kartach. Ciężko bowiem wyobrazić sobie by np. włoskie ekipy walczyły o zaproszenie na Vuelta a España i odwrotnie – by zespoły z Półwyspu Iberyjskiego mocno starały się o udział w Giro d’Italia.

Poprzedni artykułGiro d’Italia 2026: Simon Yates chce bronić tytułu, ale ekipa nie podjęła jeszcze decyzji
Następny artykułMostostal Puławy przedłuża umowę z Janem Gaderą
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze