Po dość poważnym wypadku z końca października, Zoe Bäckstedt powoli powraca do zdrowia. Mistrzyni świata do lat 23 w jeździe indywidualnej na czas liczy na to, że jeszcze w tym roku zdoła stanąć do rywalizacji i ponownie włączyć się do walki o najwyższe cele.
Po zakończeniu ścigania na szosie w sezonie 2025 Brytyjka Zoe Bäckstedt rozpoczęła przygotowania do rywalizacji w kolarstwie przełajowym. Te jednak zostały dość szybko przerwane, bowiem pod koniec października 21-latka miała poważny wypadek, w następstwie którego połamała m.in. dłoń i nadgarstek. Miesiąc po tym wydarzeniu Zoe Bäckstedt może powrócić do treningów, choć póki co jedynie na stacjonarnym rowerze.
Aktualizacja ode mnie… Mój nadgarstek dobrze się goi, jeżdżę też już na rowerze, ale póki co tylko trenażerze, co doprowadza mnie do szaleństwa, ale takie jest życie! Mam nadzieję, że po następnej kontroli będę mogła trenować na zewnątrz i wszystko zmierzy w stronę, bym znów mogła zacząć myśleć o wyścigach! Jeśli wszystko pójdzie dobrze, wrócę pod koniec roku. Trzymajcie za mnie kciuki
— napisała Zoe Bäckstedt.
Fani 21-letniej Brytyjki z CANYON//SRAM zondacrypto bez wątpienia mocno trzymają kciuki, by ta faktycznie powróciła do ścigania jeszcze w 2025 roku. Kolarstwo przełajowe to bowiem bardzo mocna strona Zoe Bäckstedt, a ta posiada aktualnie tęczową koszulkę za mistrzostwo świata do lat 23 wywalczone we francuskim Liévin. Przed rokiem Brytyjka nie wypadła ani razu z czołowej „10” wyścigów, w których brała udział, a wielokrotnie meldowała się na podium. 21-latka jednocześnie cały czas czeka na swój pierwszy triumf w kategorii elity w największych seriach wyścigowych świata, z Pucharem Świata na czele.
Wyświetl ten post na Instagramie









