Marlen Reusser (Movistar Team) okazała się triumfatorką 4. etapu Tour de Suisse Women 2026 (2.WWT). Szwajcarka zwyciężyła w jeździe indywidualnej na czas i została nową liderką klasyfikacji generalnej.
Na sobotę organizatorzy zaplanowali jazdę indywidualną na czas. Ten etap liczył sobie blisko 24 kilometry (Aarburg – Aarburg), a wielką faworytką do zwycięstwa była Marlen Reusser (Movistar Team). Trasa indywidualnej czasówki była prawie całkowicie płaska, więc zapowiadało się na to, że najlepsze czasy będą wykręcać typowe specjalistki od czasówek.

Jako pierwsza na trasę indywidualnej jazdy na czas wyruszyła Becky Storrie (Team Picnic PostNL) – o godzinie 10:39. Reprezentantka Wielkiej Brytanii pojawiła się na mecie z czasem 32 minuty i 51 sekund, ale ten wynik szybko poprawiła Annika Liehner (reprezentacja Szwajcarii), która prowadziła o 13 sekund. Na fotelu liderki błyskawicznie zastąpiła ją jej rodaczka – Lorena Leu, z czasem 32 minuty i 28 sekund.
Na metę wpadały coraz to lepsze zawodniczki. Prowadzenie objęła Josie Talbot (Liv AlUla Jayco), która wyprzedziła Leu o ponad 30 sekund. Australijka długo się nim nie nacieszyła, gdyż jej wynik zdecydowanie pobiła Brodie Chapman (UAE Team ADQ). Od tej pory najlepszy rezultat wynosił 30 minut i 45 sekund. Na trzecie miejsce po swoim przejeździe wskoczyła Margot Vanpachtenbeke (Lidl-Trek). Do mety zbliżała się Lauretta Hanson (Lidl-Trek), która była bardzo bliska pobicia czasu Chapman, ale ostatecznie przegrała z nią o 3 sekundy. Na 3. miejsce wskoczyła z kolei Febe Jooris (UAE Team ADQ).
Dobrą czasówkę pojechała Agnieszka Skalniak-Sójka (CANYON//SRAM), która straciła do Chapman 21 sekund i plasowała się na 3. pozycji. Tuż po niej na metę wpadła Marta Jaskulska (Human Powered Health), ale Marta straciła do Agnieszki blisko 1,5 minuty. Jakiś czas później czasówkę ukończyła również Marta Lach (Team SD Worx-Protime), która straciła do Agnieszki 41 sekund.
Zgodnie z przewidywaniami znakomite zawody pojechała Zoe Bäckstedt (CANYON//SRAM), która wysunęła się na prowadzenie, wykręcając czas 29 minut i 47 sekund. 50 sekund gorzej pojechała od niej Franziska Koch (FDJ United-SUEZ), a Brytyjkę i Niemkę chwilę później rozdzieliła Loes Adegeest (Lidl-Trek), która straciła do Bäckstedt 43 sekundy. O godzinie 12:05 wystartowała Kasia Niewiadoma (CANYON//SRAM), natomiast jako ostatnia na trasę ruszyła Elisa Longo Borghini (UAE Team ADQ) – o godzinie 12:15.
Sytuacja nieco się uspokoiła. Na 5. miejsce wskoczyła Maeva Squiban (UAE Team ADQ). Pozostało nam czekać na najmocniejsze zawodniczki z klasyfikacji generalnej. Bardzo dobrze radziła sobie Marlen Reusser (Movistar Team), która prowadziła na pierwszym punkcie kontrolnym. Elisa Longo Borghini plasowała się tam na 7. pozycji, tracąc do Szwajcarki 32 sekundy. Na mecie pojawiła się za to Femke de Vries (Team Visma | Lease a Bike), która zajmowała 6. lokatę. Ósmy czas wykręciła z kolei Cédrine Kerbaol (EF Education-Oatly).
Niestety zadowolona ze swojego przejazdu nie mogła być Kasia Niewiadoma, która straciła do prowadzącej koleżanki z zespołu aż 1 minutę i 35 sekund. W świetnym humorze była za to Marlen Reusser, gdyż wyprzedziła Brytyjkę o 11 sekund. Stało się jasne, że to właśnie ona sięgnie w sobotę po triumf, ale pozostało jeszcze pytanie, czy zostanie nową liderką generalki? W napięciu oczekiwaliśmy na przyjazd Elisy Longo Borghini. Włoszka straciła do Szwajcarki ponad minutę, w związku z czym straciła pozycję liderki szwajcarskiego wyścigu.
Ostatecznie czasówkę wygrała Marlen Reusser. Drugie miejsce zajęła Zoe Bäckstedt, a trzecia była Loes Adegeest. Reusser została nową liderką generalki. Szwajcarska impreza zakończy się w niedzielę.
A staggering ride from Marlen Reusser claims her another TT victory! 🙌
48km/h average speed 😳 pic.twitter.com/nqOPZCt7YT
— Cycling on TNT Sports (@cyclingontnt) June 20, 2026
Wyniki 4. etapu Tour de Suisse Women 2026 (jazda indywidualna na czas):
Results powered by FirstCycling.com










Nie sądzę by Kasia to odrobiła
Ostatni etap duze podjazdy szanse na papierze sa , zaraz TdF wiec ogien musi iść!