fot. Soudal Quick-Step

Tegoroczny kolarski „sezon ogórkowy” ma swoją główną gwiazdę, którą jest Remco Evenepoel (Soudal Quick-Step). Mistrz olimpijski przenosi się do Red Bull-BORA-hansgrohe, gdzie stawia sobie bardzo ambitne cele. W rozmowie z Johanem Museeuwem na łamach portalu Het Laatste Nieuws opowiedział o kulisach pierwszej w jego karierze zmiany otoczenia.

Najważniejszą częścią związaną z tym transferem jest kompletna zmiana stylu pracy oraz organizacji wewnątrz drużyny. Niedawno pisaliśmy o kulisach funkcjonowania Red Bull-BORA-hansgrohe i nie sposób zauważyć, że Evenepoel wyciąga podobne wnioski po dotychczas krótkim zapoznaniem ze swoją nową ekipą. Niemniej jednak, Belg jest w stu procentach pewien, że dokonał właściwego wyboru dla swojej kariery:

Uważam, że podjąłem dobrą decyzję. Zaadaptuję się do nowej filozofii najlepiej, jak tylko mogę, a potem zobaczymy do czego doprowadzą nas wyniki. Moje pierwsze wrażenia były bardzo pozytywne. Wszystko jest nieco bardziej ustrukturyzowane. Na przykład, każdy zawodnik będzie wiedział do 1 stycznia o swoim programie treningowym i startowym na sezon 2026 i to mi się bardzo podoba. Drużyna, wliczając zawodników, liczy prawie 200 osób. Każdy ma swoją rolę i zadanie do wykonania, a w Soudal Quick-Step jest to nieco bardziej skumulowane

– opowiadał Remco Evenepoel.

Kalendarz startów nowego lidera Red Bull-BORA-hansgrohe jawi przed sobą dwie opcje, jednak do końca nie wiadomo, na którą z nich zdecyduje się 25-letni zawodnik. Ciekawszym aspektem jego przedsezonowych spotkań z nowym sztabem szkoleniowym były testy aerodynamiczne, które Evenepoel przeprowadził w Kalifornii tuż po zakończeniu swojego sezonu. W dobie szukania każdej milisekundy przewagi nad rywalami, Belg nie szczędził pochwał w stronę swoich nowych współpracowników i cieszy się, że transferowa saga z jego udziałem w końcu dobiegła końca:

W trakcie moich testów w tunelu aerodynamicznym w siedzibie Specialized w Kalifornii, pomagała mi całkiem spora kadra. Przyzwyczaiłem się, że są ze mną raptem trzy osoby. Informacje, jakie mamy dzięki entuzjastom aerodynamiki, Danowi Bighamowi i Jonny’emu Wale, bardzo nam pomagają, nie żeby mogli wiele zmienić. Niemniej jednak, ich małe, czasami szalone pomysły zdecydowanie dodają wartości. Fajnie jest spojrzeć przed siebie – przez ostatnie kilka miesięcy potrafiłem ignorować presję związaną z negocjacjami i trzymałem wszystko w sekrecie. W pewnym momencie, to było tak przytłaczające, że doprowadziło do pewnych błędów tu i ówdzie. Te parę procent mniej na rowerze dotyka twoich uczuć i wpływa na wyniki na tak wysokim poziomie

– tłumaczy mistrz olimpijski.

Z jednej strony Evenepoel prezentuje kalendarz na nowy sezon startów, jednak po co aż tak wnikliwa i intensywna sesja w tunelu aerodynamicznym? Cóż, wielu dziennikarzy doszukuje się drugiego dna i według medialnych plotek Remco Evenepoel ma spróbować pobić rekord w jeździe godzinnej. Belg póki co nie skomentował tych doniesień, a informacją odnośnie planów potrójnego mistrza świata w jeździe indywidualnej na czas podzielił się Beppe Conti z Radiocorsa – warto jednak wziąć pod uwagę, że jego rzetelność odnośnie takich plotek, bywa conajmniej „niepewna”.

Poprzedni artykułMedia: Torstein Træen wraca do Uno-X Mobility
Następny artykułFranciszek Matuszewski: „W najbliższych latach chciałbym podpisać kontrakt w co najmniej drugiej dywizji”
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze