Już we wtorek rozpocznie się tegoroczna edycja wyścigu CRO Race. Na liście startowej widnieje wielu Polaków, w tym m.in. Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers). Nie brakuje również mocnych przedstawicieli innych krajów.
Wyścig CRO Race zostanie rozegrany w dniach 30 września – 5 października, a polscy kibice będą się emocjonować występem wielu naszych rodaków. W oficjalnym składzie INEOS Grenadiers znalazł się Michał Kwiatkowski, który znajduje się ostatnio w dobrej dyspozycji i z pewnością stać go na niezły wynik.
Swój skład zaprezentowała również ekipa ATT Investments i mamy tutaj sporo powodów do radości. W Chorwacji wystąpią Piotr Pękala, Marceli Bogusławski, Marcin Budziński i Norbert Banaszek. Każdego z tych zawodników stać na wartościowy wynik, więc mocno trzymamy za nich kciuki.
W mediach społecznościowych pojawił się też skład ekipy Voster ATS Team i trzeba przyznać, że prezentuje się on naprawdę solidnie! Tworzą go Tomasz Budziński, Radosław Frątczak, Mateusz Kostański, Piotr Maślak, Tobiasz Pawlak, Patryk Stosz oraz Michał Żelazowski.
Do Chorwacji wybiera się też drużyna Run & Race – Wibatech. Co prawda nie zaprezentowała ona jeszcze swojego oficjalnego składu, ale na wstępnej liście startowej widnieją Kacper Maciejuk, Bartłomiej Proć i Artur Sowiński. Wszystkim Polakom życzymy oczywiście jak najlepszych wyników!
Jeśli chodzi o przedstawicieli innych krajów, to na szczególną uwagę zasługują takie nazwiska, jak: Brandon McNulty i Tim Wellens (UAE Team Emirates – XRG), Damiano Caruso i Jakob Omrzel (Bahrain – Victorious), Danny van Poppel (Red Bull – BORA – hansgrohe), Oded Kogut (Israel – Premier Tech) czy też Giovanni Lonardi (Team Polti VisitMalta).




![Tour de Pologne 2026: Faworyci zapowiadają ciekawą walkę na królewskim etapie [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Michal-Kwiatkowski-218x150.jpeg)




Ale nie żartujmy, że Kwiato zrobi tam jakiś wynik. Nie po to INEOS kazał mu się wypiąć na reprezentację i ME, żeby coś tam sam osiągnął, tylko do typowego „wożenia bidonów” (piszę to z przymrużeniem oka, mając tu na myśli całokształt działań pomocniczych – ważnych, choć z punktu widzenia polskiego kibica niekoniecznie super pasjonujących i istotnych).
W 2014 roku (jeśli dobrze pamiętam) CRO Race wygrał Maciej Paterski. Ciekawy jestem, czy ktoś z Was pamięta, kogo wtedy pokonał 😎.
Jacek sprawdziłem i to był 2015 i podium wyborne, ale nie będę psuł zabawy innym 🙂
BTW Maciek super gość! Miałem okazję porozmawiać na tdp.
@Alek
Dziękuję za korektę ☺️.
Co do samego wyścigu to żałuję, że od paru lat nie ma Sveti Jure – to przecudny podjazd. Pamiętam, jak P. Darek Baranowski komentował ten etap parę lat temu, i widać było, że nie zna tych stron, być może w ogóle Chorwacji – jak zobaczył, jak się rozwija Sveti Jure, jakie tam są widoki, co tam się dzieje, to w głosie pojawił się autentyczny podziw i uznanie. Gość, który przejeździł i widział tyle, że ho ho, mlaskając z uznaniem powiedział, że musi się tam kiedyś wybrać 😎.
Nota bene, ile razy jestem w tamtych okolicach (oczywiście zawsze z rowerem 😎), to przymierzam się do Sveti Jure, ale do tej pory okoliczności nie pozwalały.
No to niespodzianka 🙂