fot. Tour de l'Avenir Femmes

Scarlett Souren wygrała 2. etap Tour de l’Avenir Femmes. Holenderka ograła na finiszu Federicę Venturelli i Marie Schreiber. Liderką pozostała Isabella Holmgren.

W poniedziałek na zawodniczki rywalizujące w ramach 3. edycji Tour de l’Avenir Femmes czekało 136,7 kilometra pomiędzy Saint-Symphorien-sur-Coise a Vitry-en-Charollais. Choć na trasie znalazły się 3 górskie premie, etap zasadniczo był dedykowany najszybszym kolarkom w stawce.

Dzisiejszy etap rozpoczął się podjazdem pod Montée de Saint-Laurent (3,55 km; 4,5%), a na szczycie jako pierwsza zameldowała się zwyciężczyni wczorajszej rywalizacji, czyli Célia Gery (Francja). Niestety chwilę później pojawił się komunikat o upadku Barbary Cywińskiej, a przez kolejne kilometry to samo raportowano także o Laurze Chomie czy Rozalii Dutczak. Ta ostatnia na skutek kraksy musiała wycofać się z wyścigu.

Wracając jednak do rywalizacji – także i na Côte de Machézal (1,8 km; 6%) jako pierwsza zameldowała się Célia Gery, a następnie przedstawicielka gospodarzy powtórzyła to na Côte de Coutouvre (2,6 km; 3,8%) i tym samym to ona przystąpi do jutrzejszego etapu w koszulce najlepszej góralki.

Pierwsze poważniejsze skoki z peletonu rozpoczęły się dopiero na nieco ponad 50 kilometrów przed metą, a oderwać udało się samotnie Julie Bego (Francja). Gospodyni szybko zyskała 1,5 minuty przewagi, co pozwalało jej wierzyć, że akcja nie musi zakończyć się niepowodzeniem. Francuzka długo utrzymywała taki zapas, ale gdy w peletonie do Kanadyjek dołączyły reprezentantki Belgii, Włoch oraz mieszanej drużyny Luksemburg / Austria, różnica zaczęła diametralnie spadać i odjazd Julie Bego przeszedł do historii na 11 kilometrów przed metą.

O losach wygranej zadecydował finalnie, zgodnie z przewidywaniami, sprinterski pojedynek. W tym górą była Scarlett Souren (Holandia), a kolejne miejsca zajęły Federica Venturelli (Włochy) i Marie Schreiber (Luksemnurg). Malwina Mul zajęła 16. miejsce.

Wyniki 2. etapu 3. Tour de l’Avenir Femmes:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułVermarc Cycling Project 2025: Kolejna w tym roku wygrana Marii Okrucińskiej
Następny artykułTour de l’Avenir 2025: Elliot Rowe najlepszy z odjazdu, Filip Gruszczyński zyskuje nad rywalami!
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze