Jakob Söderqvist (Lidl-Trek) wygrał trzeci etap jazdy indywidualnej na czas tegorocznej edycji PostNord Tour of Denmark. Mistrz Szwecji w tej dyscyplinie okazał się najlepszy na dystansie 14,3 kilometrów wokół Kerteminde. Podium uzupełnili Alec Segaert (Lotto) i Mads Pedersen (Lidl-Trek), który pozostał liderem klasyfikacji generalnej.
Trasa etapu jazdy indywidualnej na czas nie należała do najbardziej skomplikowanych. Płaski teren, raptem 14,3 kilometry długości, w dodatku niezbyt liczna ilość zakrętów – to wszystko sugerowało, że dziś świetnie mogą wyglądać zawodnicy z porządnym „silnikiem”.
Pierwszym zawodnikiem na trasie był Anton Muller (Team Novo Nordisk), który wynikiem 18 minut i 20 sekund ustanowił premierowy punkt odniesienia dla reszty stawki. Nie powinno jednak nikogo dziwić, że ten stan rzecz nie utrzymał się zbyt długo, gdyż jako jeden z pierwszych na starcie pojawił się Johan Price-Pejtersen (Alpecin-Deceuninck). Na fotelu lidera przez chwilę siedziało paru innych kolarzy, jednak zgodnie z przewidywaniami, to dopiero duński specjalista od czasówek objął na dłuższy czas prowadzenie z rezultatem 15 minut i 46 sekund.
Kolarzowi Alpecin-Deceuninck nie był w stanie dorównać triumfator wczorajszego etapu, Søren Wærenskjold (Uno-X Mobility). Norwegowi do objęcia fotelu lidera zabrakło sześciu sekund. Paręnaście minut później na mecie wylądował również Danny van der Tuuk (Euskaltel-Euskadi), jedyny Polak startujący w duńskiej etapówce – czas 17 minut i 4 sekund nie pozwolił mu jednak na rywalizację o miejsce w czołówce.
Długo nikt nie mógł jakkolwiek zagrozić niezłemu wynikowi Price-Pejtersena, a nadzieja przyszła dopiero wraz z startem Mattiasa Skjelmose (Lidl-Trek). W międzyczasie swoją próbę odbywał Julius Johansen (UAE Team Emirates-XRG) i co ciekawe, Duńczyk okazał się lepszy na pierwszym punkcie pomiaru czasu od lidera o niecałe dwie sekundy. Wspomniany wyżej Skjelmose osiągnął wręcz identyczny czas co Price-Pejtersen, a więc zapowiadało to minimalne różnice na mecie.
Ostatecznie, Johansen bardzo szybko opadł z sił, a na stracie zameldował się z prawie 20-sekundową stratą do lidera. Nieco lepiej wypadł Skjelmose, który z wynikiem 15 minut i 53 sekund wylądował wówczas na trzecim miejscu. Tymczasem, wynik Juliusa Johansena na punkcie pomiaru czasu pokonał Søren Kragh Andersen (Lidl-Trek), jednak do prowadzenia na etapie zabrakło mu ośmiu sekund.
Na trasie szalał jednak Alec Segaert (Lotto). Belg wpierw poprawił wynik Kragh Andersena na punkcie pomiaru czasu, a następnie wpadł na metę z rezultatem 15 minut i 34 sekund, co pozwoliło mu objąć prowadzenie. Segaert nie nacieszył się jednak swoim prowadzeniem zbyt długo – właściwie chwilę po nim na mecie zameldował się Jakob Söderqvist (Lidl-Trek) i to mistrz Szwecji z czasem 15 minut i 28 sekund usiadł na fotelu lidera.
Gdy o 17:28 na trasie znalazł się Mads Pedersen (Lidl-Trek), było już wiadomo, że właściwie tylko on jest w stanie realnie zagrozić swojemu klubowemu koledze. Mistrz Danii zaprezentował się z dobrej strony na punkcie pomiaru czasu, gdzie przegrywał z Söderqvistem o raptem pół sekundy! Pedersen jednak przedobrzył z wysiłkiem na pierwszej części trasy i ostatecznie na mecie uzyskał rezultat 15 minut i 42 sekund. Tym sposobem, Jakob Söderqvist (Lidl-Trek) wygrał 3. etap PostNord Tour of Denmark, na drugim miejscu znalazł się Alec Segaert (Lotto), a podium dopełnił wyżej wspomniany Mads Pedersen (Lidl-Trek). Duńczyk utrzymał również prowadzenie w klasyfikacji generalnej.
Wyniki dostarcza FirstCycling.com








