fot. Team Visma | Lease a Bike

Czasem nietypowe sytuacje sprawiają, że o jakimś mniej popularnym wyścigu robi się głośno. W przypadku PostNord Tour of Denmark jest już tak po raz drugi. Wczoraj za sprawą wygranej Wouta van Aerta po powrocie, a dzisiaj również dzięki triumfowi Belga, ale po zmianie decyzji.

Rzadko zdarzają się sytuacje, że zwycięzca etapu zostaje zmieniony. Należy też dodać, że przyczyną nie była żadna dyskwalifikacja czy relegacja. Różnica na linii mety drugiego etapu duńskiego wyścigu była minimalna. Wout van Aert mocno finiszował, ale po jego lewej stronie nagle pojawił się Jensen Plowright. To kolarz Alpecin – Premier Tech przez kilkanaście minut cieszył się z wygranej. Jednak po dokładnej analizie fotofiniszu zmieniono decyzję i kolejność dwóch najważniejszych miejsc.

To był chaotyczny finisz, który musiał wcześnie rozpocząć. Plowright nagle mnie dogonił i gdy przekroczyliśmy linię mety, to naprawdę nie miałem pojęcia, kto wygrał. Nigdy wcześniej coś takiego mi się nie zdarzyło. Po jego reakcji myślałem, że to on wygrał. Dopiero na fotofiniszu zobaczyliśmy, jak było blisko. Jestem szczęśliwy z tego powodu, że wygrałem

– przyznał Wout van Aert dla oficjalnej strony Team Visma | Lease a Bike.

Po etapie na linii mety wywiadu udzielał bowiem Jensen Plowright. Australijczyk przyznał, że po zwycięstwie nad van Aertem może już przejść na emeryturę. Jednak mówi poczekać na kolejną okazję na pokonanie znakomitego Belga.

Poprzedni artykułTour de France Femmes 2026: Mocny skład Team SD Worx – Protime
Następny artykułTour de France Femmes 2026: Panie również zmierzą się z wysokimi temperaturami
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Pro hip-hop
Pro hip-hop

Może australijski ZUS jakoś wpłynął na zmianę wyniku ;).