Po cichu liczyłem, że może jednak będziemy mieć dziś historyczny dzień dla polskiego kolarstwa za sprawa Gołego, no ale jednak nie. Pozostaje już tylko walka o etapy.
Dobrze, że dzisiejszy etap prawie w całości to był aktywny wypoczynek. Czułem jak z kilometra na kilometr dochodzę do siebie po wczorajszym etapie.
Podjazd na metę był szybki, ale to co zdecydowało to właściwie ostatnie 1500 m wzięte po trzech kilometrach zjazdu i walce o pozycję. Taka zmiana rytmu okazała się jednak nie na moje nogi.
Jutro 230 km a i na metę będzie ciężej wjechać.
Źródło: www.sylwesterszmyd.pl
![Montréal 2026: Skład reprezentacji Polski a dostępna dla nas pula miejsc [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2025/10/Katarzyna-Niewiadoma-218x150.jpeg)








Szkoda ,że „Gołemu” nie udało się założyć różowej koszulki ;/ Ja osobiście liczę na „Kwiatka”, „Huzara” ,”Szmyda” i Niemca , Bodnara na czasówkach 🙂