fot. INEOS Grenadiers

Tom Pidcock (Q36.5 Pro Cycling) z pewnością należy do czołówki światowego peletonu, a jego zasługi dla kraju nie idą w zapomnienie. Kolarz został mianowany tytułem oficerskim, o czym pochwalił się za pośrednictwem swoich mediów społecznościowych.

Warto wspomnieć, że to niepierwsze takie wyróżnienie w jego karierze. Rok temu został nagrodzony Orderem Imperium Brytyjskiego „Kawalera” (MBE) – teraz przyszedł czas na następny w kolei tytuł oficerski (OBE). Takich zaszczytów można dostąpić w przypadku wyjątkowych osiągnięć dla swojego regionu czy kraju w różnych dziedzinach życia cywilnego, w związku z czym często nagradzani są nimi sportowcy czy artyści.

 

Tom Pidcock nie jest pierwszym kolarzem, który dostąpił odznaczenia przez koronę brytyjską. Oficerem swego czasu został również Chris Froome, jednak obydwu panom wciąż daleko do zasług Marka Cavendisha czy Bradleya Wigginsa, albowiem oprócz Orderu Kawalera Komandora (KBE) mogą pochwalić się tytułem szlacheckim (Sir). Cavendish otrzymał go w ramach pobicia rekordu wygranych etapów Tour de France, Wiggins zaś, został wynagrodzony za złoty medal olimpijski oraz zostanie pierwszym Brytyjczykiem, który wygrał „Wielką Pętlę”.

Poprzedni artykułGrand Prix Doliny Baryczy między Miliczem a Żmigrodem
Następny artykułKigali 2025: Włochy wyślą 19-osobową kadrę, choć przysługiwały im nawet 32 miejsca
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Mateo
Mateo

Cav dostał tytuł (Sir) jeszcze przed rozpoczęciem Touru w zeszłym roku. Rekord zdobywał już jako Sir 😉