fot. Visma | Lease a Bike

Visma | Lease a Bike ponownie znalazło się na szczycie kolarstwa dzięki triumfowi Simona Yatesa w Giro d’Italia 2025. O tym, co jest sekretem drużyny Richarda Plugge, opowiedział jej były reprezentant, Nathan van Hooydonck.

Nathan van Hooydonck jest nie byle kim jeśli chodzi o struktury Visma | Lease a Bike. 29-letni Belg brał udział w prawie każdym wygranym wielkim tourze przez holenderską formację, albowiem był częścią zwycięskiego składu Primoža Rogliča podczas Vuelta a España 2019 i 2021. Podobnie było w przypadku triumfów Jonasa Vingegaarda na Tour de France w 2022 i 2023. Oznacza to więc, że van Hooydonck „ominął” jedynie trzy zwycięstwa w klasyfikacji generalnej wielkiego touru, konkretniej Primoža Rogliča w Giro d’Italia 2025, Seppa Kussa podczas Vuelty w 2023 oraz świeżo upieczonego sukcesu Simona Yatesa na Giro d’Italia 2025.

Jeśli gdzieś mamy szukać przyczyn sukcesu Visma | Lease a Bike, na myśl jako pierwsze przychodzą słowa „dokładność” i „skrupulatność”. Nie od dziś wiadomo, że ta drużyna jest liderem światowego peletonu w kwestii nowinek technologicznych czy metod treningu bądź regeneracji. Były kolarz zdaje się podzielać tę opinię:

Staramy się mierzyć wszystko, co jest w zasadzie mierzalne. Nasz dietetyk zrobił ogromną różnicę, a tego efekty było widać w 2022 i 2023 roku. Jeśli jesz i pijesz w odpowiedni sposób przez trzy tygodnie i nie ominiesz dosłownie niczego, możesz zrobić różnicę w trzecim tygodniu

– opowiada na łamach Het Nieuwsblad Nathan van Hooydonck.

Oprócz profesjonalnego sztabu odpowiedzi na pytania związane z Visma | Lease a Bike znajdują się w spójności, jaką tworzy ta grupa. Pomimo dosyć jasnej hierarchii, gra zespołowa jest kluczową wartością dla całej organizacji, ze sztabem i kolarzami włącznie:

Richard i Merijn (Zeeman, były menadżer drużyny – przyp. red.) zbudowali spójną i silną grupę. Ta spójność jest bardzo ważna, w szczególności, gdy ścigacie się razem przez trzy tygodnie. „Zwyciężamy Razem” – to więcej niż pusty slogan. Przykładowo, zawsze gdy wygrywamy klasyfikację generalną, na podium wychodzi cała ekipa, włącznie ze sztabem szkoleniowym. Nasz kucharz musi dobrze gotować przez trzy tygodnie, masażysta dobrze masować przez trzy tygodnie, to jest właśnie siła drużyny i jej DNA. Wout van Aert to kolejny świetny przykład – jeśli lider jest w stanie poświęcić się dla innych, to nikt nie ma innego wyjścia

– rozwija 29-letni Belg.

Wszystkie te tezy tylko utwierdza wygrane w fenomenalnym stylu Giro d’Italia 2025. Świetna dyspozycja Simona Yatesa może budować apetyty na sukces w Tour de France, gdzie Jonas Vingegaard może liczyć na dobrą nogę aktualnie świętującego Brytyjczyka:

To nasze pierwsze zwycięstwo od odejścia Merijna, a to oznacza, że kultura i tożsamość wciąż są tu obecne. Oprócz tego, to też bardzo ważne w kontekście Touru – Jonas musiał być bardzo zadowolony widząc, jak z podjazdami radził sobie Yates

– kwituje Nathan van Hooydonck.

W trakcie swojej kariery, 29-letni van Hooydonck nie zdołał wygrać wyścigu, jednak zdarzały mu się dobre rezultaty w wiosennych klasykach. W 2021 roku zameldował się na 7. pozycji podczas Gandawy-Wevelgem, a Ronde van Vlaanderen ukończył jako 11. zawodnik. W ostatnim dla siebie sezonie 2023 finiszował na drugiej pozycji przy okazji Kuurne-Bruksela-Kuurne. Niestety, karierę Belga przedwcześnie przerwały problemy zdrowotne.

Poprzedni artykułAntonia Niedermaier pozostanie w Canyon // SRAM zondacrypto
Następny artykułNie żyje Claudio Michelotto
Stanisław Beciński
Pasjonat wszystkiego co amerykańskie, włącznie z kolarstwem. Wielki kibic Alberto Contadora, choć marzeń by powtórzyć sukcesy idola nie udało się zrealizować. Prywatnie student politologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze