Foto: La Presse / Giro d'Italia

Nico Denz (Red Bull – BORA – hansgrohe) wygrał po solowym ataku z ucieczki 18. etap Giro d’Italia. Liderem pozostał Isaac del Toro (UAE Team Emirates – XRG). Z wyścigu wycofał się Juan Ayuso (UAE Team Emirates – XRG).

18. etap włoskiego Giro zapowiadał się jako przeciąganie liny między ucieczką, a sprinterami. Do przejechania były tylko 144 kilometry z Morbegno do Cesano Maderno. Po drodze na kolarzy czekały trzy oznaczone podjazdy.

Jeszcze przed etapem okazało się, że Juan Ayuso został wczoraj ukąszony przez pszczołę i ekipa chciała, aby Hiszpan odpuścił ściganie. Zawodnik jednak podjął inną decyzję.

Od samego początku mieliśmy próby zawiązania ucieczki dnia. Pierwsze 30 kilometrów kolarze przejechali ze średnią prawie 51,5 km/h. Niestety dość szybko z peletonu odpadł wspomniany Ayuso, a po chwili Hiszpan wycofał się z rywalizacji. W dużej grupie przed peletonem kręciło około 30 zawodników.

Pierwszą trudności był podjazd Parlasco (7,6 km, śr. 6,2%, max. 11%). Jako, że w ucieczce nie było Lorenzo Fortunato, to premię wygrał jego kolega z ekipy Christian Scaroni (XDS Astana Team).

Ostatecznie w pierwszej grupie znalazło się aż 36 kolarzy. Ciekawą walkę mieliśmy na lotnej premii w miejscowości Primaluna. Długo prowadził Dries De Bondt (Decathlon AG2R La Mondiale Team), ale ostatecznie wygrał jadący w cyklamenowej koszulce Mads Pedersen (Lidl – Trek).

Na Colle Balisio (4,6 km; śr. 3,3%) ponownie najszybszy okazał się Scaroni. Peleton całkowicie odpuścił ucieczkę, która 80 kilometrów przed metą miała ponad 5 minut przewagi.

W czołówce kręcili: Nico Denz (Red Bull-Bora-hansgrohe), Kaden Groves, Edward Planckaert, Fabio Van den Bossche (Alpecin-Deceuninck), Alessandro Verre (Arkéa-B&B Hotels), Edoardo Zambanini (Bahrain Victorious), Stefano Oldani (Cofidis), Dries De Bondt, Stan Dewulf, Dorian Godon, Andrea Vendrame (Decathlon AG2R La Mondiale), Rémy Rochas (Groupama-FDJ), Ben Turner (Ineos Grenadiers), Francesco Busatto (IIntermarché-Wanty), Daan Hoole, Mads Pedersen, Mathias Vacek (Lidl Trek), Jon Barrenetxea (Movistar), Mattia Cattaneo (Soudal-QuickStep), Davide De Pretto, Felix Emgelhardt (Jayco AlUla), Alex Edmondson (Picnic PostNL), Mattia Bais, Giovanni Lonardi, Mirco Maestri (Polti VisitMalta), Wout Van Aert, Dylan Van Baarle (Visma | Lease a Bike), Rick Pluimers, Yannis Voisard, Larry Warbasse (Tudor), Filippo Magli, Martin Marcellusi, Manuele Tarozzi (VF Group-Bardiani CSF-Faizanè), Diego Ulissi, Nicola Conci oraz Christian Scaroni (XDS Astana).

Na kolejnej lotnej premii w Galbiate ponownie najszybszy okazał się Pedersen.

Ucieczka nadal dobrze współpracowała i ich przewaga oscylowała wokół ośmiu minut. Nie było walki na podjeździe Ravellino (9 km; śr. 4,4%), gdzie punkty ponownie wywalczył Scaroni i umocnił się na drugiej pozycji w klasyfikacji górskiej.

Walka była natomiast na premii Red Bull KM, którą wygrał Manuele Tarozzi (VF Group-Bardiani CSF-Faizanè), a na jego kole byli Martin Marcellusi (VF Group-Bardiani CSF-Faizanè) oraz Rémy Rochas (Groupama-FDJ). Ta trójka wypracowała sobie kilkanaście sekund przewagi i nie zamierzała odpuszczać.

Jednak ta akcja po kilku kilometrach została skasowana. Nie było spokoju w ucieczce i co chwilę mieliśmy próby ataków. 29 kilometrów przed metą na czele pojawiło się 11 kolarzy, a byli to: Denz, De Bondt, Hoole, De Pretto, Edmondson, Maestri, Planckaert, Van Baarle, Conci, Warbasse i Magli. Druga grupka po kilku kilometrach traciła już prawie dwie minuty.

Specjalizujący się w samotnych akcjach Nico Denz zaatakował 17 kilometrów przed metą. Niemiecki kolarz szybko wypracował sobie 20 sekund przewagi. Zawodnik Red Bull – BORA – hansgrohe jechał bardzo ambitnie i kolejna grupka powoli traciła do niego dystans.

8 kilometrów przed metą współpraca w goniącej grupie totalnie się popsuła i Denz miał coraz większe szanse na swój trzeci etapowy skalp Giro d’Italia.

Niemiecki kolarz na ostatni kilometr wjechał z przewagą, która pozwoliła mu na długą celebrację zwycięstwa. Drugie miejsce wywalczył Mirco Maestri (Team Polti VisitMalta), a trzecie Edward Planckaert (Alpecin – Deceuninck).

Wyniki 18. etapu Giro d’Italia 2025:

Results powered by FirstCycling.com

 


Wszystko o 108. Giro d’Italia:
Poprzedni artykułMedia: La Vuelta a España 2026 zakończy się na Wyspach Kanaryjskich
Następny artykułWyścig Pokoju orlików 2025: Victor Loulergue wygrywa etap, Gajdulewicz w czołówce
Arek Waluga
Pismak z pasji, nie z wykształcenia. Wielbiciel scoutingu i skarbów kibica. Pisze to co myśli, a nie co wypada.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
edek
edek

Szkoda. W tylu chłopa nie mieli ochoty na dojechanie szkopa.