fot. Soudal Quick-Step

Choć oficjalne okienko transferowe UCI otwiera się dopiero 1 sierpnia, spekulacje wokół Soudal Quick-Step już nabierają tempa. Na pierwszym planie pojawia się Remco Evenepoel, kluczowy zawodnik belgijskiego zespołu. Jego potencjalne odejście jest regularnie poruszane w mediach, jednak dyrektor sportowy Jurgen Foré studzi emocje.

Są plotki, ale są też kontrakty i to one mają znaczenie. Remco ma ważną umowę do końca 2026 roku. Wspieraliśmy go przez pięć miesięcy podczas kontuzji, dlatego teraz czas skupić się na ściganiu, a nie plotkach

– mówi Jurgen Foré w rozmowie z portalem WielerFlits.

Mimo że zespoły takie jak Red Bull-BORA czy INEOS Grenadiers były łączone z Evenepoelem, realnych przesłanek do transferu na razie brak. Foré podkreśla, że drużyna myśli długofalowo. Wieloletnie kontrakty mają już m.in. Mikel Landa, Tim Merlier (do 2028 r.) czy Paul Magnier (do 2027 r.).

Dyrektor sportowy belgijskiej drużyny zdradza też, że trwają prace nad wzmocnieniem zespołu na wiosenne klasyki.

Szukamy doświadczonych, wszechstronnych kolarzy, którzy mogą być liderami w wiosennych klasykach, wygrywać etapy w Tourze i wspierać zawodników walczących w klasyfikacji generalnej. Mamy młody skład, ale nie zaszkodzi uzupełnić go o doświadczenie

– dodaje Jurgen Foré.

Choć nazwisk nie potwierdza, według Radio Peloton blisko zespołu są dwaj byli zwycięzcy Monumentów: Jasper Stuyven i Dylan van Baarle. Wszystko wskazuje na to, że Soudal Quick-Step szykuje się na aktywne lato transferowe.

Poprzedni artykułIsaac del Toro: „Więcej energii tracę na konferencjach prasowych niż w peletonie”
Następny artykułWout van Aert ostrożny przed 14. etapem Giro: „Dobrze, że mamy dwie opcje”
Dawid Jodłowski
Pasjonat kolarstwa i wielu innych sportów takich jak koszykówka czy piłka nożna. W wolnym czasie uwielbia podróżować. Na co dzień student Uniwersytetu Jagiellońskiego.
guest
3 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
MaciekSatan
MaciekSatan

Ciekawe czy Soudal go „zepsuje”, bo to chyba raczej lepszy klasykowiec niż grandtourowiec… Mam poczucie że Remco lepiej się czuje w trudniejszych klasykach (np San Sebastian) niż w wielokilometrowych ścianach alpejskich. Zobaczymy za kilka tygodni, ale mam poczucie że ta pogoń za Tour de France niweczy realny i naturalny potencjał Remco

Lecram
Lecram

@MaciekSatan
Tak sobie myślę, czy to nie jest trochę jak z Kwiato, który wydawał się mieć większy talent do klasyków niż wielkich tourów ale postanowił W Sky/Ineos spróbować pójść tą drugą drogą…

Kuba
Kuba

Dopóki Pogacar i Vini są w formie, pozostaje Remco walka o trzecie miejsce w TdF. W tym roku bez Landy może być trudniej.