Potwierdziło się to, o czym belgijskie media pisały od dłuższego czasu – w 2025 roku Ronde van Vlaanderen powróci do Brugii, a kluczowe punkty wyścigu będą dokładnie te same co w poprzednich edycjach. Tegoroczna Flandryjska Piękność odbędzie się w niedzielę 6 kwietnia.
Długo przyszło nam czekać na odsłonięcie trasy 109. edycji Ronde van Vlaanderen przez organizatorów. Ci z drugiej strony nie musieli się jednak spieszyć – już na początku lutego w sieci pojawiły się informacje, że w tym roku worldtourowy peleton powróci do Brugii, a na trasie znajdą się wszystkie kluczowe brukowane podjazdy znane z poprzednich edycji. Belgijski monument będzie mierzył w tym roku 268,9 kilometra, na które złoży się m.in. 16 kategoryzowanych podjazdów oraz 7 sektorów płaskiego bruku.
Jeśli chodzi o zmagania pań to na 168,8 kilometra zobaczymy ten sam finał co w przypadku wyścigu mężczyzn, a zatem w finale na zawodniczki czeka Koppenberg (600 m; 9,7%), Mariaborrestraat (390 m), Steenbeekdries (1,1 km), Stationsberg (730 m), Steenbeekdries (1,1 km; 2,5%), Taaienberg (550 m; 8%), Oude Kruisberg/Hotond (2,5 km; 4,2%), Oude Kwaremont (2,6 km; 3,5%) oraz Paterberg (420 m; 9,7%).










A to ciekawe, bo już co najmniej dwa tygodnie na stronie wyścigu była do pobrania cała rozpiska trasy. Zarówno „roadmap” jak i „timetable” 😉
Tegoroczna? Sztuczka często polega na tym, że w wyścigach na podobnych trasach na stronie wisi przewidywany bądź zeszłoroczny przebieg i się go w pewnym momencie podmienia na oficjalny. Dla przykładu na stronie Strade Bianche można było znaleźć listę sektorów bruku – problem był taki, że dopiero 1,5 dnia przed startem podmieniono ją na tą zawierającą także i nowy sektor 😉
Nope, to była tegoroczna. Akurat zależało, mi na wcześniejszym sprawdzeniu trasy i prawie codziennie sprawdzałem :D. Nie wiem czemu tak późno puścili press release