fot. UAE Team ADQ / Getty Images

Zwycięstwem Ally Wollaston zakończyła się 3. edycja kobiecego Clásica de Almería. Na trasie z bardzo dobrej strony pokazała się Dominika Włodarczyk, która na najtrudniejszych fragmentach próbowała sił w akcji ofensywnej, a na mecie zajęła 3. miejsce.

Trasę niedzielnego wyścigu pierwszej kategorii Clásica de Almería można by podzielić na 3 części – po starcie panie długo jechały po płaskich terenach wzdłuż wybrzeża Hiszpanii, następnie skręcały w głąb lądu, gdzie czekały na nie jedyne podjazdy, zaś po zjechaniu z nich ponownie wracały na wybrzeże by zafiniszować w Roquetas de Mar. Trasa całego wyścigu mierzyła 133 kilometry.

Na 102-osobowej liście startowej znalazły się 2 Polki – Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ) oraz Wiktoria Pikulik (Human Powered Health).

Od samego startu kontrolę nad peletonem objęły kolarki UAE Team ADQ i FDJ-SUEZ. W efekcie nie obejrzeliśmy klasycznego odjazdu, a jedynie pojedyncze skoki, które były momentalnie łapane. Na ciekawsze akcje przyszło nam czekać aż do podjazdów, gdzie mocno ruszyła Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ). Na przyspieszenie Polki zareagowały kolarki FDJ-SUEZ, które złapały mistrzynię naszego kraju, a jednocześnie mocno zredukowały rozmiar peletonu.

Po ostatnim podjeździe w kierunku Roquetas de Mar skierowała się jedynie około 40-osobowa grupa kolarek. Z tej już na płaskim dojeździe do mety zaatakowała Stine Dale (Team Coop – Repsol), która na 10 kilometrów przed metą cały czas utrzymywała przeszło półminutową przewagę. Norweżka została finalnie dogoniona na niespełna 6 kilometrów przed końcem, a o losach zwycięstwa zadecydował finisz z grupy. Tu wysiłki swoich koleżanek świetnie wykończyła Ally Wollaston (FDJ-SUEZ), dla której to 3. zwycięstwo w tym sezonie. Jako 3. metę przecięła Dominika Włodarczyk!

Wyniki 3. Clásica de Almería kobiet:

Wyniki dostarcza FirstCycling.com

Poprzedni artykułVuelta a Andalucia 2025: Jon Barrenetxea z etapem, wyścig dla Pavla Sivakova
Następny artykułVolta ao Algarve 2025: Czasówka i cały wyścig dla Vingegaarda
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze