Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers) wygrał po solowej akcji Clásica Jaén. „Kwiato” wrócił na pechowy dla siebie wyścig i z numerem 13 na koszulce nie dał szans konkurentom!
Czwarta edycja hiszpańskiej jednodniówki rozgrywana była na trasie ze startem i metą w miejscowości Úbeda. Kolarze mieli do przejechania prawie 170 kilometrów, w tym 33 kilometry po szutrze (10 sektorów).

Na liście startowej było dwóch Polaków: Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers) i Kamil Małecki (Q36.5 Pro Cycling Team). „Kwiato” w ubiegłorocznej edycji wywalczył siódme miejsce.
Po kilku nieudanych atakach zawiązał się odjazd w składzie: Clément Alleno (Burgos Burpellet BH), Julen Arriola-Bengoa (Caja Rural – Seguros RGA), Yentl Vandevelde (Team Flanders – Baloise), Edgar Curto i Ricard Fitó (obaj Illes Balears Arabay), Adrian Benito Gonzalez (reprezentacja Hiszpanii) i Ibon Ruiz (Equipo Kern Pharma).
Maksymalna przewaga ucieczki wyniosła około 5 minut. Peleton prowadzili głównie kolarze Decathlon AG2R La Mondiale Team oraz Team Visma | Lease a Bike i starali się kontrolować sytuację.
Już na drugim sektorze szutru ucieczka mocno się naciągnęła, a w peletonie mocniejsze tempo podyktowali zawodnicy UAE Team Emirates – XRG. Na kontrę zdecydował się Tim Wellens (UAE Team Emirates – XRG), ale po chwili ta akcja została zneutralizowana.
Na czele z ucieczki zostali tylko Arriola-Bengoa i Ruiz. Po chwili spokoju z peletonu zaatakował Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers), a do Polaka dojechali Brandon McNulty (UAE Team Emirates – XRG) i będący w ucieczce Clément Alleno.
Trójka z Polakiem po kilku kilometrach dołączyła do dwójki. Na kolejnych sektorach odpadli Alleno i Arriola-Bengoa. W goniącej grupie tempo dyktowali głównie zawodnicy Team Visma | Lease a Bike. 38 kilometrów przed metą trójka z Polakiem miał 40 sekund przewagi.
Kiedy tempo zaczął dyktować Wout van Aert dystans między grupkami się zmniejszył. Belg po swojej pracy odpadł z walki o końcowy triumf. Dość dziwną taktykę prezentowali niektórzy kolarze INEOS Grenadiers, którzy atakowali mając w czołówce Michała Kwiatkowskiego.
Po siódmym sektorze przewaga trójki wynosiła 40 sekund i szanse na końcowy triumf znacząco wzrosły. McNulty z „Kwiato” dawali sobie zmiany, a cały czas na końcu kręcił Ruiz.
Na przedostatnim sektorze Guadalupe defekt miał McNulty i Amerykanin odpadł z czołówki. To powinno zmienić taktykę UAE Team Emirates – XRG. 12 kilometrów przed metą „Kwiato” zerwał Hiszpana i pomknął na solo w stronę mety.
🔥¡El INCOMBUSTIBLE Kwiatkowski!
💥El polaco suelta a Ibon Ruiz y se va en solitario a campeonar en este #ClásicaJaén
📺Directo: https://t.co/8WS3CzYoj7 pic.twitter.com/1HXJRXR2OD
— Teledeporte (@teledeporte) February 17, 2025
Z tyłu w kontrę ruszył Isaac del Toro (UAE Team Emirates – XRG) i powoli zbliżał się do Ruiza. 5 kilometrów przed metą Polak miał 40 sekund przewagi nad Hiszpanem, do którego po chwili dojechał Meksykanin.
Ostatni sektor szutrowy Vandelvira nie zmienił nic w czołówce, Polak bezpiecznie go przejechał i bardzo zmęczony mógł się cieszyć z pięknego zwycięstwa po dość długiej przerwie!
Drugie miejsce wywalczył Isaac del Toro (UAE Team Emirates – XRG), a trzecie Ibon Ruiz (Equipo Kern Pharma).
Wyniki Clásica Jaén 2025:
Results powered by FirstCycling.com



![Tour de Pologne 2026: Faworyci zapowiadają ciekawą walkę na królewskim etapie [wypowiedzi]](https://naszosie.pl/wp-content/uploads/2026/08/Michal-Kwiatkowski-218x150.jpeg)





Kwiato Mistrz !!!! Szacun !!!
ten INEOS jechał tak durnowato jak dawniej Movistar…
Mareczko z polską licencją ! świetne info !!!
no to walczymy o Strade Bianche po raz trzeci…
SUPER!!
brawo Michał, tęskniliśmy….
Sezon rozliczony. Nie miało być aż tak dobrze.
Pięknie Michał wszyscy na to czekali
Brawo, rok temu guma, tym razem to McNulty miał defekt.
Może będzie liderem na kilka wyścigów, wskutek braku innych w ineos
Szczerze do dopiero dziś się dowiedziałem, że taki wyścig istnieje. Nie bardzo interesowałem się tymi przedsezonowymi zawodami. Mam nadzieję że jest to zwiastun dobrej formy przed wiosennymi klasykami. Bo któż po za Kwiato nam został?
@Jan
Jeżeli Kamil Małecki będzie jeździł jak w zeszłym sezonie to wolę 100 razy bardziej jego oglądać, niż Michała wiecznie pracującego na przegrywów z Ineosu.
Buuulwa, miałem ogladac i zapomnialem.
@Nerd….to będziesz się cieszył piękna pracą Małeckiego na Pidiego…taki byly przegryw z Ineosu.
Czyżby szykował formę na białe szutry pod Sieną?
Brawo Michal, ale tez brawo Isaac, tak mu po cichu kibicuje (bo Meksyk to moja 3-cia ojczyzna)
I kto jest „DEBESCIAK”…