fot. Team Visma | Lease a Bike

Czy w światowym peletonie istnieje drużyna idealna? Ostatnie lata pokazały, że choć można było w pozytywną odpowiedź na to pytanie uwierzyć to nic nie trwa wiecznie, a nawet największy gwiazdozbiór może mieć chwilowy kryzys. Wydaje się, że w takowy w 2024 roku nieco wpadła Team Visma | Lease a Bike. Nie patrząc jednak w przeszłość – jak wyglądają perspektywy na kolejny rok dla holenderskiej formacji?

Team Visma | Lease a Bike to od wielu sezonów jedna z najlepszych drużyn na świecie. Wystarczy napisać, że ostatnie lata w naszym cyklu kończyli z ocenami na poziomie 9,5/10, 9,5/10, 10/10 i 8,5/10 w sezonie 2024. Najniższa od lat nota była efektem pewnego rozczarowania – holenderska ekipa nie obroniła tytułu w żadnym z wielkich tourów, ba, 2 z nich skończyła bez kolarza w top10, dodatkowo jako jedyny World Team nie zaliczyli oni ani jednego top10 w monumentach. W tym wypadku winy nie ma co się jednak dopatrywać w słabym składzie czy błędnej taktyce, a bardziej pechu – nie było chyba na świecie drugiej ekipy tak dotkniętej kraksami, chorobami, defektami i innymi zdarzeniami losowymi jak Team Visma | Lease a Bike. Oznaczało to tyle, że do ewentualnego powrotu na szczyt wcale nie potrzeba tu było jakiś zdecydowanych wzmocnień, a po prostu dobrze przepracowanej zimy i uniknięcia pecha, który trapił tę formację w ostatnich miesiącach.

Jeśli chodzi o transfery to zespół zasili 9 nowych kolarzy. Jednym z największych ruchów na świecie podczas tegorocznego okienka było bez wątpienia pozyskanie przez holenderską drużynę Simona Yatesa, a poza Brytyjczykiem sięgnięto także po wracającego do składu po 8 latach Victora Campenaertsa, utalentowanego Axela Zingle’a, mającego zapewne się odnaleźć w pociągu sprinterskim Daniela McLaya, wyciągniętego z developmentu rywali mistrza świata do lat 23 Niklasa Behrensa oraz pozyskanych z własnej młodzieżówki Jørgena Nordhagena, Tijmena Graata, Matthew Brennana i Menno Huisinga. Gdy kogoś się zatrudnia z kimś innym trzeba się pożegnać – karierę zakończył Robert Gesink, a do innych World Teamów przeszli Jan Tratnik, Koen Bouwman, Mick van Dijke, Tim van Dijke i Johannes Staune-Mittet. Poziom niżej karierę kontynuować będzie Milan Vader, a nieznany jest los zamieszanego w aferę dopingową Michela Hessmanna.

Główne gwiazdy Team Visma | Lease a Bike na sezon 2025:

a) na klasyfikacje generalne wyścigów wieloetapowych:

Mając w składzie Jonasa Vingegaarda można się zastanawiać nie czy jako drużyna wygramy jakiś wyścig, ale ile ich będzie w naszym dorobku. Duńczyk w ciągu ostatnich 3 lat wygrał w sumie aż 6 klasyfikacji generalnych worldtourowych imprez, do tego w wielu kolejnych bywał wysoko – np. zajął 2. miejsce w tegorocznym Tour de France mimo bardzo poważnej kontuzji, która zaburzyła mu mocno przygotowania do Wielkiej Pętli. Czy w 2025 roku 28-latek powróci na szczyt? Zobaczymy, ale mimo tegorocznej dominacji Tadeja Pogačara wcale nie byłbym taki pewien, że Duńczyk nie znajdzie ponownie sposobu na Słoweńca.

Team Visma | Lease a Bike w kwestii wygrywania największych wyścigów świata nie musi liczyć tylko na Jonasa Vingegaarda, albowiem w ich talii jest sporo asów. Matteo Jorgenson w 2024 roku wygrał Paryż-Nicea i był 2. w Critérium du Dauphiné, a to wciąż rozwijający się zawodnik. Jest Sepp Kuss, który choć ten rok miał kiepski to być może po odpowiednim odpoczynku będzie wstanie powrócić do poziomu, z jakim wygrał Vuelta a España 2023. Do tego sprowadzony został mający bogaty dorobek Simon Yates, a zatem jest komu wygrywać.

W tle największych gwiazd znajdziemy także świetne talenty. Cian Uijtdebroeks gdyby nie pech już w tym roku wydawał się być gotowy do walki o podium wielkiego touru – był chociażby 5. na półmetku Giro d’Italia. Jest Tijmen Graat, 3. kolarz tegorocznego Tour de l’Avenir, analogiczną pozycję w Ronde de l’Isard zajął Menno Huising, a i za wielki talent uchodzi ledwie 19-letni Jørgen Nordhagen.

Wyścigi bez wielkich gór? Wout van Aert jest bez wątpienia w stanie takie wygrywać, Per Strand Hagenes stanął w tym roku na podium Renewi Tour, a w składzie holenderskiej ekipy znajdziemy także naprawdę mocnych kolarzy takich jak Attila Valter, Dylan van Baarle, Thomas Gloag, Bart Lemmen, Ben Tulett, Axel Zingle czy nawet doświadczony Wilco Kelderman. Być może ci ostatni nie dołożą już aż tak głośnych zwycięstw, ale w mniejszych imprezach stać ich na sukcesy.

b) na sprinty:

Olav Kooij w ciągu ostatnich 3 lat odniósł 33 zawodowe zwycięstwa, a zatem 23-letni holenderski sprinter jest prawdziwym pewniakiem, na którego warto stawiać. Wielką szybkością dysponuje także wszechstronny Wout van Aert, który będzie faworytem gdzie by się nie pojawił i z kim miałby nie walczyć. W tle dwóch najszybszych kolarzy Team Visma | Lease a Bike swoje kariery rozwijać mogą z kolei debiutujący w World Tourze Matthew Brennan, a także lubiący nieco trudniejsze końcówki Loe van Belle czy Axel Zingle. Kto wie, może na jakieś finisze zdecydują się także Christophe Laporte i Edoardo Affini, którym również nie można odmówić szybkości?

c) na klasyki:

Wyścigi jednodniowe to bardzo szerokie spektrum imprez, zatem zacznijmy od tych, które najmocniej kojarzą się ze słowem „klasyki”, czyli tych rozgrywanych na brukach północy. Tam Team Visma | Lease a Bike ponownie będzie starała się nie tylko walczyć, ale i przejmować kontrolę, a wręcz dominować. Czy uda się powtórzyć obrazki z początku tego roku czy sezonów, kiedy żółto-czarne koszulki potrafiły robić dublety i tryplety w najważniejszych wyścigach? Może być ciężko, ale bez wątpienia Wout van Aert, Dylan van Baarle, Matteo Jorgenson, Christophe Laporte, Tiesj Benoot i Victor Campenaerts są w stanie stworzyć zespół, który będzie stać na rozstrzyganie rywalizacji na różne sposoby – począwszy od inicjowania wczesnych ataków, poprzez odpowiadanie na akcje rywali, aż po czekanie na ostatnie kilometry. Brak worldtourowego triumfu w klasykach byłby dla tak mocnego grona z pewnością sporym rozczarowaniem, aczkolwiek czuję, że takie zwycięstwa będziemy jednak liczyli na palcach i nie byłbym taki pewien czy tylko jednej ręki.

Prostsze klasyki? Na takie zęby ostrzy sobie Olav Kooij, kto wie gdize swoje szanse otrzyma także 19-letni Matthew Brennan. W nieco trudniejszych imprezach powalczyć może Axel Zingle, w groźne akcje ruszać może z kolei mistrz świata do lat 23 Niklas Behrens czy jego rówieśnik, również 21-letni Per Strand Hagenes. W trudnych imprezach o dobre wyniki powalczyć mogą z kolei Simon Yates, 4. kolarz Igrzysk Olimpijskich w Paryżu Attila Valter, a także młodzi Jørgen Nordhagen i Tijmen Graat.

d) na „czasówki”:

Napisać, że kolarze Team Visma | Lease a Bike potrafią jeździć na czas to jak nie napisać nic. W ich szeregach znajdziemy brązowego medalistę olimpijskiego Wouta van Aerta, aktualnego mistrza Europy i brązowego medalistę Mistrzostw Świata Edoardo Affiniego, 2. i 4. podczas czasówek w ramach Tour de France Jonasa Vingegaarda, 6. podczas Mistrzostw Europy byłego dwukrotnego mistrza Starego Kontynentu Victora Campenaertsa, 4. i 7. podczas tegorocznej Wielkiej Pętli Matteo Jorgensona, a także mających w swoim dorobku wiele solidnych wyników Christophe’a Laporte’a, Bena Tuletta, Attilę Valtera, Dylana van Baarle, Simona Yatesa, Barta Lemmena czy młodych i utalentowanych Niklasa Behrensa, Loe van Belle i Jørgena Nordhagena. Krótko mówiąc Visma ma potężną moc i jest w stanie wykorzystywać tego typu próby na swoją korzyść.

e) na górskie etapy:

Team Visma | Lease a Bike to raczej nie jest typ zespołu, który szukałby etapowych skalpów, albowiem skupiają się na klasyfikacjach generalnych. Chociażby dlatego w tym roku zespół opuścił Koen Bouwman. Wydaje się zatem, że ta sekcja w przypadku holenderskiej ekipy mogłaby pozostać pusta – nie ma co powielać nazwisk wypisanych już w kontekście klasyfikacji generalnych.

f) kolarze, na których warto zwrócić uwagę:

W 2025 roku czekam w przypadku Vismy w sumie na 3 rzeczy – udany wielki tour w wykonaniu Ciana Uijtdebroeksa, pierwsze worldtourowe zwycięstwo 19-letniego Matthewa Brennana oraz debiut na najwyższym poziomie w wykonaniu 19-letniego Jørgena Nordhagena. Myślę, że co najmniej 2 z 3 tych nazwisk w przyszłym sezonie będzie odmieniane przez wszystkie przypadki podczas imprez transmitowanych w Eurosporcie.

Skład Team Visma | Lease a Bike na sezon 2025:

🇳🇱 – Olav Kooij, Dylan van Baarle, Wilco Kelderman, Bart Lemmen, Steven Kruijswijk, Tijmen Graat, Loe van Belle, Menno Huising
🇧🇪 – Wout van Aert, Cian Uijtdebroeks, Tiesj Benoot, Victor Campenaerts, Tosh Van der Sande, Julien Vermote
🇬🇧 – Simon Yates, Thomas Gloag, Ben Tulett, Matthew Brennan, Daniel McLay
🇺🇸 – Sepp Kuss, Matteo Jorgenson
🇫🇷 – Christophe Laporte, Axel Zingle
🇳🇴 – Jørgen Nordhagen, Per Strand Hagenes
🇩🇰 – Jonas Vingegaard
🇭🇺 – Attila Valter
🇮🇹 – Edoardo Affini
🇩🇪 – Niklas Behrens

Podsumowanie

Czy Team Visma | Lease a Bike ma idealny skład? Niejeden raz w historii naszego cyklu holenderski World Team otrzymywał już od nas notę 10/10. Tym razem nie będziemy tak śmiali, choć bez wątpienia zespół ten stać na to by powrócić na tron i wygrać wiele największych imprez i znaleźć się na czele rankingu UCI. Tym samym Team Visma | Lease a Bike otrzymuje od nas ocenę identyczną jak UAE Team Emirates, czyli 9,5/10 – niemal idealną i pokazującą jak gigantyczny potencjał drzemie nie tylko w liderach, ale i w drugich nożach, pomocnikach oraz młodych talentach. To po prostu kompletna drużyna.

Nasza ocena potencjału Team Visma | Lease a Bike na sezon 2025: 9,5/10
Poprzedni artykułDominika Włodarczyk zdradza gdzie zacznie swój sezon
Następny artykułTadej Pogačar z „KOM-em” na popularnym Coll de Rates
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze