fot. Alpecin-Deceuninck

Jako Redakcja Naszosie.pl postanowiliśmy wyróżnić najlepsze kolarki i najlepszych kolarzy sezonu 2024 w poszczególnych kategoriach. Po sprinterach, góralach i specjalistach w jeździe na czas tym razem wybieraliśmy spośród zawodników i zawodniczek najlepiej radzących sobie w klasykach. Zwycięzcami nie jednogłośnych wyborów zostali Mathieu van der Poel i Lotte Kopecky.

Kolarski sezon 2024 za nami, a zatem to dobry okres na podsumowania. Nim najlepsze zawodniczki i najlepsi zawodnicy na świecie powrócą do ścigania na szosie redakcja naszego portalu postanowiła wyróżnić tych, którzy najbardziej zachwycili nas w minionym już sezonie. Wyróżnienia postanowiliśmy przyznawać w kilku różnych kategoriach, a mianowicie kolejno wybieraliśmy już sprinterkę i sprintera roku, następnie górala i góralkę, a przed tygodniem jednogłośnie wyróżniliśmy specjalistów od jazdy na czas. Tym razem wybieraliśmy najlepszych zawodników i zawodniczki wśród tych walczących w wyścigach jednodniowych, a wśród panów losy zwycięstwa rozstrzygnęły się zaledwie jednym punktem.

W związku z tym nim przejdziemy do omówienia wyników słowo o zasadach głosowania. Każdy z naszej redakcyjnej ósemki miał do wybrania piątkę zawodniczek i zawodników, którzy otrzymywali od 5 do 1 punktu. W ten sposób wyłaniamy grupę najlepszych w każdej z kategorii – w przypadku specjalistów od klasyków jakiekolwiek głosy otrzymało aż 9 pań i 7 panów.

Lotte Kopecky niemal jednogłośnie okrzyknięta królową

Być może nie jestem najlepszą osobą do tworzenia opisu w tej kategorii, bowiem jako jedyny nie przyznałem maksymalnej liczby punktów Lotte Kopecky (Team SD Worx – Protime), ale doskonale rozumiem wybór moich redakcyjnych kolegów i koleżanki. 29-latka w tym roku była ponownie niesamowicie wszechstronna i odnosiła głośne sukcesy. Belgijka wzięła udział w 14 wyścigach jednodniowych i wygrała aż 5 z nich – były to Mistrzostwa Świata, Paryż-Roubaix, Strade Bianche Donne, Danilith Nokere Koerse oraz mistrzostwa krajowe. Do tego dochodzi olimpijski brąz, 2. lokaty w Omloop Het Nieuwsblad i Trofeo Alfredo Binda czy 5. pozycja w Ronde van Vlaanderen.

Drugie miejsce w naszym głosowaniu otrzymała Elisa Longo Borghini. Kolarka Lidl-Treka wzięła udział w 16 klasykach i również odniosła 5 zwycięstw, a kolejnych 6 ukończyła na podium. Wśród triumfów warto wymienić przede wszystkim Ronde van Vlaanderen, zaś wysokie lokaty to m.in. brąz Mistrzostw Świata, 2. miejsca w Liège-Bastogne-Liège i Strade Bianche Donne.

Po kilkanaście punktów w naszym głosowaniu otrzymały także Marianne Vos (Team Visma | Lease a Bike) i nasza Katarzyna Niewiadoma (Canyon//SRAM Racing). Ta pierwsza wygrała w tym roku m.in. Amstel Gold Race Ladies, Dwars door Vlaanderen i Omloop Het Nieuwsblad czy wywalczyła srebro Igrzysk Olimpijskich w Paryżu, Polka zaś była najlepsza w Strzale Walońskiej, a w wielu startach była wysoko – wspomnieć można chociażby 2. miejsce w Ronde van Vlaanderen, 4. w Strade Bianche Donne, 5. w Liège-Bastogne-Liège, Omloop Het Nieuwsblad czy 8. z Igrzysk Olimpijskich w Paryżu.

Kolejne lokaty w naszym głosowaniu zajęły Elisa Balsamo (Lidl-Trek), Grace Brown (FDJ-SUEZ), Shirin van Anrooij (Lidl-Trek) oraz Demi Vollering i Lorena Wiebes (Team SD Worx – Protime).

  AG BK DJ JJ KKa KKr SB Suma
Lotte Kopecky 5 5 5 4 5 5 5 34
Elisa Longo Borghini 4 4 4 5 4 4 4 29
Marianne Vos 3   3 3   3 3 15
Katarzyna Niewiadoma 1 3 2 1 2 2 2 13
Elisa Balsamo 2 2   2       6
Grace Brown     1   3     4
Shirin van Anrooij           1 1 2
Demi Vollering   1           1
Lorena Wiebes         1     1

 

Mathieu van der Poel o włos przed Tadejem Pogačarem

32 do 31 punktów – tak zakończyło się nasze głosowanie w kategorii panów. Mathieu van der Poel minimalnie wyprzedził Tadeja Pogačara, aczkolwiek warto pamiętać, że porównywać musieliśmy tu zawodników specjalizujących się w nieco innych wyścigach. Holender, który minimalnie był górą preferuje bruki i krótkie podjazdy, Słoweniec zaś kocha dłuższe wspinaczki. Bezpośrednie pojedynki panowie stoczyli ledwie 3 i za każdym razem górą był 26-latek z UAE Team Emirates, acz każda z tych walk miała miejsce w terenie bardziej sprzyjającym młodszemu z tego duetu, a i podczas Mediolan-San Remo zespołowo górą był Mathieu van der Poel – to wspierany przez niego Jasper Philipsen sięgnął bowiem po zwycięstwo we włoskim monumencie.

Przejdźmy zatem do dorobku najlepszych, a ten był bardzo bogaty. Mathieu van der Poel przejechał w tym roku 10 klasyków i wygrał 3 z nich, w tym 2 monumenty – Paryż-Roubaix oraz Ronde van Vlaanderen. Tym trzecim triumfem było E3 Saxo Classic, do tego w dorobku 29-letniego Holendra znalazł się brąz Mistrzostw Świata, 3. miejsce w Liège-Bastogne-Liège, 2. w Gandawa-Wevelgem czy 10. w Mediolan-San Remo, gdzie jak wspominałem kolarz Alpecin-Deceuninck mocno przyczynił się do triumfu swojego klubowego kolegi Jaspera Philipsena.

Jeszcze mniej wyścigów jednodniowych przejechał Tadej Pogačar, ale jego dorobek jest niesamowity – na 8 startów aż 6-krotnie Słoweniec sięgał po zwycięstwo. Kolarz UAE Team Emirates zgarnął tytuł mistrza świata, był najlepszy w monumentalnej Il Lombardii oraz Liège-Bastogne-Liège, wygrywał też Strade Bianche, Grand Prix Cycliste de Montréal i Giro dell’Emilia. Do tego Słoweniec był też 3. w Mediolan-San Remo. To istne szaleństwo jak skuteczny bywa Tadej Pogačar w tych startach, które już wpisze do swojego kalendarza.

Podium naszego plebiscytu uzupełnia zwycięzca piątego z monumentów, czyli Jasper Philipsen. Belg wziął udział w aż 18 klasykach i wygrał 3 z nich, a kolejne 6 ukończył na podium. Na liście triumfów ma on także Classic Brugge-De Panne i Sparkassen Münsterland Giro, a wśród drugich lokat znajdziemy m.in. Paryż-Roubaix i Scheldeprijs.

Kolejne miejsca w naszym głosowaniu zajęli bohater drugiej części sezonu Marc Hirschi (UAE Team Emirates), mistrz olimpijski Remco Evenepoel (Soudal Quick-Step) oraz Maxim Van Gils (Lotto Dstny) i Mads Pedersen (Lidl-Trek).

  AG BK DJ JJ KKa KKr SB Suma
Mathieu van der Poel 5 5 4 5 4 5 4 32
Tadej Pogačar 4 4 5 4 5 4 5 31
Jasper Philipsen   2 3 3 3 3 2 16
Marc Hirschi 3     2 1   3 9
Remco Evenepoel 2 3       2   7
Maxim Van Gils 1 1 2 1       5
Mads Pedersen     1   2 1 1 5

 

Zgadzacie się z naszymi wyborami? A może mielibyście zupełnie inną opinię? Podzielcie się swoimi typami w sekcji komentarzy! My tymczasem powrócimy do Was planowo za tydzień z kolejną kategorią – wyróżnimy wówczas najlepszego orlika oraz orliczkę sezonu 2024.

Poprzedni artykułBoska komedia Marka Rutkiewicza cz. 3 – Czyściec [wywiad]
Następny artykułFilippo Ganna ujawnia swoje cele na przyszły rok
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze