fot. Team Visma | Lease a Bike Women

Lars van der Haar (Baloise Trek Lions) i Fem van Empel (Team Visma | Lease a Bike) nie mieli sobie równych w rozegranym 1 listopada Koppenbergcross. Holender i Holenderka zdominowali pierwszą odsłonę cyklu X²O Barkamers Trofee.

Mistrzyni świata trzeci raz z rzędu 

Start wyścigów przełajowych zazwyczaj kojarzy się z dynamicznym przyspieszeniem grupy zawodników na płaskim terenie. Nieco inaczej było w Koppenbergcross, rozpoczynającym się wspinaczką pod słynną, brukowaną ściankę. Trudny podjazd dał się we znaki wielu kolarkom, ale w czołówce nie powstały większe różnice.

Bezpośrednio po zjeździe z bruku wykrystalizowała się jednak grupka zawodniczek, które miały walczyć dziś o najwyższe pozycje. Znalazły się w niej mistrzyni świata Fem van Empel (Team Visma | Lease a Bike), Lucinda Brand (Baloise Trek Lions), Sara Casasola (Crelan-Corendon), Annemarie Worst (Cyclocross Reds) oraz Blanka Vas (Team SD Worx — Protime).

Z czasem różnice z przodu stawały się coraz większe, aż rywalkom odjechały Brand, Van Empel i Casasola. Trójka w takiej kolejności przecięła linię mety pierwszego okrążenia, dzięki czemu zgromadziła odpowiednio 15, 10 i 5 sekund bonifikaty. Po pokonaniu drugiej wspinaczki pod Koppenberg, na przyspieszenie zdecydowała się Fem van Empel.

Mistrzyni świata stopniowo zaczęła odjeżdżać Lucindzie Brand, a dalej jechały walczące o podium Blanka Vas i Sara Casasola. Po przejechaniu dwóch okrążeń — na półmetku ścigania — przewaga pierwszej Van Empel nad drugą Brand wynosiła 22 sekundy. Kolejne zawodniczki traciły ponad dwa razy tyle.

Historia wymagającego Koppenbergcross przyzwyczaiła nas do dużych różnic, które zobaczyliśmy też na mecie. Na pierwszych dwóch pozycjach nie doszło już do przetasowań, a po wygraną — trzeci raz z rzędu — sięgnęła Fem van Empel. Drugie miejsce zajęła Lucinda Brand, a podium uzupełniła Sara Casasola, która odjechała Blance Vas na trzeciej rundzie.

Zwyciężczynię i drugą zawodniczkę dzieliło dziś 31 sekund.

Lars van der Haar zaskoczył rywali

Po krótkiej przerwie do rywalizacji na trasie w Oudenaarde przystąpili mężczyźni. Najlepszy start pod Koppenberg zanotował Thijs Aerts (Charles-Liegeois Roastery CX), którego później wyprzedził Yorben Lauryssen. Młody zawodnik Pauwels Sauzen-Bingoal wysforował się na czoło, zyskując klika sekund nad rywalami. Na czele grupy pościgowej był jego drużynowy kolega, Eli Iserbyt.

Drugą wspinaczkę pod Koppenberg na pierwszych pozycjach rozpoczęli trzej zawodnicy Pauwels Sauzen-Bingoal — wspomniany Eli Iserbyt, a także mistrz Europy Michael Vanthourenhout i Yorben Laurayssen. Nieco dalej jechali kolejni zawodnicy, w tym Thibau Nys (Baloise Trek Lions).

Tymczasem mistrz Belgii Eli Iserbyt narzucił wysokie tempo, próbując samotnie odjechać rywalom. Jego koło starał się utrzymać Michael Vanthourenhout, a duet z Pauwels Sauzen-Bingoal gonił Toon Aerts, ścigający się w barwach Deschacht-Hens-FSP. Czwarte miejsce zajmował natomiast Thibau Nys.

Czterech zawodników zjechało się przed kolejnym podjazdem pod Koppenberg. Chwilę wcześniej doszło do nieprzyjemnego incydentu — jeden z „kibiców” oblał czymś Eliego Iserbyta. Niedługo później został wyprowadzony z okolic trasy przez ochroniarzy.

Na samej rundzie wokół Koppenbergu też działo się sporo, a czołówkę wzmocnili Lars van der Haar (Baloise Trek Lions) i Lander Loockx (TDT-Unibet). Drugi z wymienionych zawodników nie był w stanie utrzymać się w czołówce i szybko stracił z nią kontakt. Jednocześnie z przodu drobne problemy mieli między innymi Nys i Iserbyt, co starali się wykorzystać ich rywale. Grupa wciąż jechała jednak razem. Na początku piątego z siedmiu okrążeń zaatakował Lars van der Haar i wypracował sobie półminutową przewagę nad Elim Iserbytem. Na kolejnych pozycjach jechali Toon Aerts i Thibau Nys, tracący kolejne sekundy do starszego rodaka.

Ostatnie dwa okrążenia nie przyniosły zmian w czołowej trójce. Zwyciężył Lars van der Haar, mający 34 sekundy przewagi nad Elim Iserbytem. Na trzecim miejscu uplasował się Toon Aerts, a kolejne pozycje zajęli Thibau Nys i Michael Vanthourenhout.

Poprzedni artykułZaduszki w Pruszkowie. Jutro wznowienie obrad Walnego Zgromadzenia PZKol
Następny artykułĆwiczenia z aikido i nauka gry na tradycyjnym instrumencie przed Saitama Criterium 2024
Kacper Krawczyk
Szukam ciekawych historii w wyścigach, które większość uważa za nieciekawe.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze