36-letni Holender nie będzie się już ścigał zawodowo. Przede wszystkim na skutek problemów zdrowotnych.
Boy van Poppel po czternastu latach postanowił zakończyć przygodę z kolarstwem. Na początku rozwijał swoje umiejętności w Rabobank Continental Team, a na zawodowstwo przeszedł w 2011 roku w barwach UnitedHealthcare Presented by Maxxis. Po jeździe w Vacansoleil-DCM, Trek-Segafredo oraz Roompot-Charles przeszedł do Circus – Wanty Gobert. Ostatnie pięć lat spędził w belgijskiej drużynie.
W swoim palmares ma jedno zwycięstwo, które odniósł w 2008 roku na jednym z etapów Tour of Missouri. W swojej karierze był głównie pomocnikiem i świetnie radził sobie jako rozprowadzający.
– Moje ciało powiedziało mi, że czas przestać. Po złamaniu kręgów nie byłem w stanie dojść do pełnej dyspozycji. To był trudny okres, ale teraz czuję się już lepiej. Zacząłem jeździć w wieku 10 lat zainspirowany moim tatą i mogłem towarzyszyć w karierze mojemu bratu, który został czołowym zawodnikiem. Jestem dumny z niego i z tego, co razem osiągnęliśmy.
Zawsze dawałem z siebie wszystko. To był zaszczyt być częścią takiej podróży. Bardzo dziękuję Intermarché – Wanty za ostatnie lata. Czułem się w drużynie jak w rodzinie. To nie koniec, ale pierwsza strona kolejnego rozdziału w moim życiu
– poinformował zawodnik na Instagramie.








