fot. Alpecin-Deceuninck / Photo News

Kojarzycie ten widok gdy sprinter z jakiejś drużyny wygrywa, a jego koledzy świętują w peletonie? Coś takiego mogliśmy zobaczyć także i w środę, kiedy to Edward Planckaert cieszył się z wygranej Kadena Grovesa. Jury wyścigu uznało jednak, że celebracja była zbyt niebezpieczna i ukarała Belga karą finansową oraz żółtą kartką.

17. etap Vuelta a España był niezwykle ważny dla kolarzy Alpecin-Deceuninck. Kaden Groves po wycofaniu Wouta van Aerta odzyskał zieloną koszulkę, w której mocno chciał sięgnąć po wygraną podczas ostatniego z etapów dedykowanych sprinterom. Ostatnim rozprowadzającym Australijczyka miał być Edward Planckaert i 29-letni Belg genialnie wykonał swoją pracę, a jego lider sięgnął po pewne zwycięstwo. Nie ma co się zatem dziwić, że kolarz Alpecin-Deceuninck widząc jak jego kolega mknie po triumf rozpoczął celebrację tego triumfu.

Komisja sędziowska dopatrzyła się jednak w zachowaniu Edwarda Planckaerta „niewłaściwego zachowania, które zagraża innym zawodnikom”. Świętowanie, które można zobaczyć na poniższym filmie, miało stworzyć niebezpieczeństwo w peletonie, a Belg z Alpecin-Deceuninck został ukarany 200 frankami kary, odebraniem 10 punktów UCI z rankingu oraz żółtą kartką.

Żółta kartka póki co nic nie oznacza – te są cały czas w fazie testów, które mają zakończyć się z początkiem sezonu 2025. Więcej o systemie żółtych kartek można znaleźć w tym artykule. W przyszłym roku takie zachowanie mogłoby zatem prowadzić do dyskwalifikacji z wyścigu, a nawet dłuższego wykluczenia z rywalizacji w wyścigach UCI.


Wszystko o 79. Vuelta a España:

Poprzedni artykułDookoła Kraju Basków – zapowiedź 18. etapu Vuelta a España 2024
Następny artykułWout van Aert nie wróci już do ścigania w sezonie 2024
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
2 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
PAPSI
PAPSI

no to było dziwne, tym bardziej, że Groves wcale jeszcze do mety nie dojechał

Ricky
Ricky

Ktoś tam w UCI chyba zbiera na nowy samochód.