fot. Tomasz Śmietana / PT Photos / Tour de Pologne

Ależ szybko minął ten tydzień! Ledwo co kolarze ruszyli spod Hali Stulecia we Wrocławiu, a tu już oglądamy jak będą kierowali się w stronę krakowskich Błoni. Ostatni etap Tour de Pologne na pozór jest czymś na kształt „etapu przyjaźni”, acz historia pokazywała, że nie zawsze na metę w Krakowie wpadał na czele duży peleton.

Żegnamy się powoli z 81. edycją Tour de Pologne. Po trzech wygranych Thibau Nysa, triumfach Tima Wellensa, Olava Kooija i Tima Merliera wyścig dociera do Krakowa, gdzie swój triumf w klasyfikacji generalnej prawdopodobnie świętować będzie Jonas Vingegaard. 2-krotnego zwycięzcę Tour de France od ostatecznej wygranej dzielą już tylko 142 kilometry płaskiego, pozbawionego górskich premii etapu, który teoretycznie dedykowany jest sprinterom. W ostatnich latach na Błoniach wygrywali Tim Merlier, Arnaud Démare i… Julius van den Berg. Ten ostatni uczynił to z ucieczki, co pokazuje, że w Krakowie mimo teoretycznego „etapu przyjaźni” da się oszukać peleton i zrobić coś nietuzinkowego. Jak będzie w 2024 roku?

Ostatniego dnia wystartujemy spod Kopalni Soli „Wieliczka”. Etap poprowadzony po pięknym terenie, a sam finisz tradycyjnie będzie na Błoniach. Mówimy, że Kraków jest dla Tour de Pologne tym, czym Paryż dla Tour de France i chcemy utrzymać taką tradycję

— zapowiadał ostatni dzień zmagań Czesław Lang, dyrektor Tour de Pologne.

Trasa 7. etapu: Wieliczka – Kraków (142,1 km)

O ostatnim odcinku 81. Tour de Pologne ciężko napisać wiele słów – zawodnicy wyruszą spod Kopalni Soli „Wieliczka” by poprzez lotną premię Lotto w Myślenicach oraz premie specjalne Decathlonu w Czernichowie i Soudal w Kaszowie dotrzeć na długie na 5300 metrów rundy w Krakowie. Tych zawodnicy będą mieli do pokonania 3, a po ostatniej zobaczymy prawdopodobnie sprinterski finisz na Błoniach.

Brak opisu.

Pogoda

Po tym jak w sobotę nie sprawdziły się złe prognozy pogody synoptycy powrócili do przepowiadania wyłącznie tego, co dobre. W niedzielę w Krakowie ma być bardzo ciepło (28-29 stopni Celsjusza), jedynie nieco pochmurnie i niezbyt wietrznie. To praktycznie idealne warunki do ścigania.

Faworyci

Po dwóch pojedynkach sprinterów w ramach 81. Tour de Pologne mniej więcej wiemy już kogo stać na walkę o zwycięstwo, a kto co najwyżej będzie się bił o miejsce gdzieś w szerokiej czołówce. Po wygranej etapowej mają już na swoim koncie Olav Kooij (Team Visma | Lease a Bike) i Tim Merlier (Soudal Quick-Step) i obaj pokazali, że w tej stawce nie ma szybszych od nich. Wszyscy kibice kolarstwa doskonale jednak wiedzą, że sprinty bywają bardzo nieprzewidywalne – wystarczy jakaś kraksa, gdzieś zostać przymkniętym bądź po prostu stracić dobrą pozycję i nawet najlepsze nogi nie wystarczą by to odrobić.

W poprzednich dniach bardzo blisko zwycięstwa był Jordi Meeus (Red Bull – BORA – hansgrohe). Belg dysponuje świetnym rozprowadzeniem, którego częścią są m.in. kończący w Krakowie zawodową karierę Cesare Benedetti oraz drugi z Polaków w tej ekipie Filip Maciejuk, a także będący gwiazdą wśród wyprowadzających sprinterów Danny van Poppel. Smak etapowego podium podczas 81. Tour de Pologne zna także Sam Bennett (Decathlon AG2R La Mondiale Team).

Po 6. i 8. miejscu w sprinterskich pojedynkach kciuki wszystkich polskich kibiców będą mocno ściśnięte za dobry wynik Stanisława Aniołkowskiego (Cofidis). Spośród Polaków dobre zaprezentować mogą się także 12. w Prudniku Radosław Frątczak oraz pewny już zwycięstwa w klasyfikacji najaktywniejszych mistrz Polski Norbert Banaszek (obaj Reprezentacja Polski).

Wysoko z peletonu zafiniszować powinni także tacy kolarze jak 4. w Katowicach Jensen Plowright (Alpecin-Deceuninck), niegdyś najlepszy w Zamościu Gerben Thijssen (Intermarché – Wanty), mający w swoim dorobku 2 etapy Tour de Pologne Phil Bauhaus (Bahrain-Victorious), Caleb Ewan (Team Jayco AlUla), Alberto Dainese (Tudor Pro Cyclng Team), Casper van Uden (Team dsm-firmenich PostNL), Jake Stewart (Israel – Premier Tech), Laurence Pithie (Groupama-FDJ) czy David Dekker (Arkéa – B&B Hotels).

Po wycofaniu się z wyścigu Madsa Pedersena bardzo ciekawi mnie co zrobi Thibau Nys (Lidl-Trek). Choć Belg nie specjalizuje się w płaskich końcówkach to kilkukrotnie w karierze pokazywał już swoją ogromną szybkość, a 21-latek traci obecnie tylko 8 punktów do prowadzącego w klasyfikacji sprinterskiej Diego Ulissiego (UAE Team Emirates). Kto wie, może jutro młody Belg pokusi się o finisz by przejąć tę koszulkę?

Transmisja

Start honorowy do 7. i zarazem ostatniego etapu 81. Tour de Pologne zaplanowano na 13:30, start ostry odbędzie się 10 minut później. Redakcja Naszosie.pl przygotuje, jak każdego dnia, relację tekstową na żywo z całego etapu, zaś program transmisji w Telewizji Polskiej prezentuje się następująco:

  • TVP 1: 14:55 – 16:55
  • TVP Sport oraz sport.tvp.pl: 12:55 – 17:10

Wszystko o 81. Tour de Pologne:

Poprzedni artykułRafał Majka: „Czegoś brakowało, miałem nadzieję na dobre Tour de Pologne”
Następny artykułEmanuel Buchmann w Cofidisie. Trwa ofensywa transferowa francuskiej drużyny
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze
Alek
Alek

Po wycofaniu się z wyścigu Madsa Pedersena bardzo ciekawi mnie co zrobi Thibau Nys (Lidl-Trek). 

Co poeta miał na myśli?