fot. UAE Team Emirates

Zwycięzca Tour de France nie wystartuje na igrzyskach olimpijskich. Słoweński Komitet Olimpijski przekazał w poniedziałek informację o tym, że Tadej Pogačar nie znalazł się w ostatecznej kadrze.

Już wcześniej pojawiały się przypuszczenia, że Tadeja Pogačara zabraknie na igrzyskach olimpijskich. Słoweński kolarz odczuwa duże zmęczenie po wygranych Giro d’Italia i Tour de France. Oficjalna informacja została przekazana za pośrednictwem mediów społecznościowych olimpijskiej reprezentacji Słowenii.

Rezygnacja ze strony Pogačara może mieć też związek z tym, że na igrzyska nie została powołana jego dziewczyna Urska Żigart. W wyścigu ze startu wspólnego 3 sierpnia w barwach słoweńskiej drużyny pod nieobecność Pogačara wystartują: Luka Mezgec, Jan Tratnik, Matej Mohorić oraz Domen Novak. Kolarz UAE Team Emirates zastąpił swojego kolegę zespołowego.

Tadej Pogačar ma skupić się na starcie na mistrzostwach świata, ale nie sięgnie już po dublet igrzyska i światowy czempionat. Jak już też pisaliśmy wcześniej, Słoweniec nie planuje startu w Vuelta a Espana.

Poprzedni artykułRemco Evenepoel: „To wielki krok w mojej karierze”
Następny artykułBartek Kozyra z Lublany: Moje wakacje z Pogačarem. Albo bez
guest
11 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze
Andrzej
Andrzej

Jak na kraj, który dysponuje dwoma z najlepszych kolarzami na świecie to trochę słaby skład. Ciekawe czemu Roglič nie wystartuje? Z jednej strony trasy niezbyt w jego stylu ale Evenepoel startuje w obu wyścigach.

Marcin
Marcin

Teraz będzie odpoczywał. Nikt nie powie „tadej zrezygnował z igrzysk żeby jechać vuelte. Ale mógł powiedzieć np. w trzecim tygodniu TdF swojej ekipie, że jeśli skończy Tour i będzie mocny to nie pojedzie IO i wypocznie, bo jest szansa na historycznego szlema. Decyzję podejmie na ostatnią chwilę razem z ekipą. W zależności od tego jak się będzie czuł. Ale z IO musi zrezygnować, bo tą decyzję musi podjąć już teraz.
Zostawia sobie furtkę. A my za trzy tygodnie zobaczymy że ja ostatecznie zamknie czy otworzy.
Nie będzie Remco, a nawet jeśli to zajechaniu TdF nie miałby szans. Roglic? Pewnie będzie, ale to już nie ten zawodnik. UAE, Visma nie mają kogo wystawić. On czuje że może to zrobić i po prostu chce dać sobie szansę. Dowiemy się za 3 tygodnie.

Ernest
Ernest

Może być tak, jak pisze Marcin. Gdyby taka sztuka się udała, to, Panowie, czapki z głów!

Alek
Alek

btw, raz jest że Urska to dziewczyna, innym razem że żona, to jak w końcu jest 😀 ?

Jakub Jarosz
Editor
Jakub Jarosz
Reply to  Alek

Ani dziewczyna, ani żona – Urska jest narzeczoną Tadeja. 😉

Dariusz
Dariusz

Dajmy spokój z igrzyskami. To żadna impreza w świecie kolarstwa

Piotr
Piotr

Może temat Vuelty nie jest jednak definitywnie zamknięty, taka okazja może się więcej nie zdarzyć – Giro wygrane bez wysiłku ze względu na brak poważnych rywali, TdF ani przez momentnie był zagrożony, zmuszony do odrabiania strat, jego największy rywal przyjechał po kontuzji i ze słabym zespołem. Zostaje Vuelta, która jest trudnym wyścigiem, dużo gór, ale znów – jeśli najgroźniejszymi rywalami ma być Roglic i Evenepoel to z całym szacunkiem do nich, nie jest to jakieś mega wyzwanie dla Tadeja i UAE.

Stefan
Stefan

A może pragmatycznie wyszło, że nie zdąży się wyczyścić?

Tomek
Tomek

@Stefan – to mówisz, że na Giro i TdF żadnych kontroli nie było, dopiero na igrzyskach Tadej by wpadł ))?? Z pewnościa właśnie dlatego się wycofał))

Nickt
Nickt

Nie przeszedłby testów antydopingowych?

Cienki Bolek
Cienki Bolek

Igrzyska mają własną komisję antydopingową, Urska pewnie z tego powodu też na Olimpiadzie nie pojedzie. Tadej nie pojedzie Vuelty.
Takie ryzyko, jak się jeździ i bije rekordy największych doppersów „na czysto” 😀