Jeśli prognozy pogody się sprawdzą to podczas ostatniego tygodnia tegorocznego Tour de France kolarze będą walczyli nie tylko ze słynnymi podjazdami, ale i warunkami atmosferycznymi. W południowej Francji spodziewana jest fala upałów, a temperatury mogą osiągać nawet 38 stopni Celsjusza w cieniu!
Po niedzielnym etapie na kolarzy czeka dzień przerwy, a następnie 6 ostatnich dni zmagań w ramach 111. edycji Tour de France. Organizatorzy na 3. tydzień przygotowali 2 etapy dla sprinterów, 3 z metami na podjazdach oraz na koniec trudną jazdę indywidualną na czas z Monako do Nicei. Zanosi się jednak na to, że nie tylko przeszkody terenowe będą męczyły kolarzy, albowiem czynić mają to także ogromne upały.
Dotychczas tegoroczne Tour de France było dość łaskawe dla zawodników – temperatury oscylowały gdzieś w granicach 20-25 stopni Celsjusza, a na szczytach słynnych podjazdów i przełęczy spadały do poziomu 14-17 tychże. W finałowym tygodniu ma być jednak dużo gorzej – już we wtorek zapowiadane jest 31 stopni Celsjusza, a z dnia na dzień ma być coraz goręcej. Jeśli najgorsze prognozy by się sprawdziły to ostatnią czasówkę rozegrano by przy aż 38 stopniach Celsjusza – a to oznacza, że na odcinkach bez cienia nad asfaltem może być naprawdę duszno. Wykończone trzytygodniowymi zmaganiami organizmy kolarzy będą wówczas wystawione na dodatkową próbę. Warto jednak pamiętać, że póki co to tylko prognozy – zawodnicy zapewne modlą się by tym razem te nie sprawdziły się w pełni.
Wszystko o 111. Tour de France:
- Trasa wyścigu
- Lista startowa
- Plan transmisji telewizyjnych
- Faworyci klasyfikacji generalnej
- Podsumowanie 1. tygodnia
- Najnowsze artykuły








