fot. Michele Mondini

Choć mamy lato to na rynku kolarstwa przełajowego dzieją się naprawdę ciekawe rzeczy. Joris Nieuwenhuis właśnie ogłosił, że opuści ekipę Baloise Trek Lions ze skutkiem natychmiastowym i zanosi się na to, że będzie jednym z filarów rodzącego się nowego projektu pod przewodnictwem Hansa van Kasterena.

Joris Nieuwenhuis pod koniec września 2022 roku odsunął na drugi, a może nawet trzeci plan swoją przygodę z kolarstwem szosowym zrywając kontrakt z Team DSM i w pełni skupił się na przełajach. Jego nowym pracodawcą został Baloise – Trek Lions, z którym zimą brał udział w największych imprezach świata, latem zaś okazyjnie pojawiał się na szosie. Teraz współpraca ta zostanie zakończona – 28-letni Holender zdecydował się zmienić pracodawcę, a media spekulują, że będzie nim Hans van Kasteren zakładający nowy projekt na przełajowej mapie świata.

Logicznie rzecz biorąc, wielu zawodników ma ambicję by otrzymać lepszy kontrakt. Rozumiemy to, ale niestety nie jest możliwe, aby zespół i jego budżet nadążały za tymi wszystkimi potencjalnymi podwyżkami. Chcemy być konkurencyjnym zespołem zdolnym do wygrywania na wszystkich frontach, ale nie byliśmy w stanie osiągnąć porozumienia z Jorisem

— napisano w komunikacie Baloise – Trek Lions.

Tym samym zwycięzca śnieżnego Pucharu Świata z Val di Sole teoretycznie staje się wolnym zawodnikiem. W praktyce jednak media informują, że ten ma być jedną z gwiazd powstającego właśnie projektu pod nadzorem Hansa van Kasterena – m.in. byłego szefa zespołu Telenet Fidea Lions, który w 2016 roku został sprzedany Svenowi Nysowi. Zarządzać tą ekipą ma dyrektor sportowy Richard Groenendaal. Nowy zespół będzie wspierany przez markę rowerów Ridley.

Poprzedni artykułFrank van den Broek – talent, który eksplodował w Polsce.
Następny artykułTour de France 2024: Casper Pedersen nie wystartuje do czwartego etapu
Jakub Jarosz
Niegdyś zapalony biegacz, dziś sędzia siatkówki z Pomorza, przy okazji aktywnie grający w jednej z trójmiejskich drużyn. Fan kolarskich statystyk i egzotycznych wyścigów. Marzeniem związane z tą dyscypliną był wyjazd na Mistrzostwa Świata do Rwandy w 2025 roku. Po jego spełnieniu póki co szukam kolejnego, ale bez wątpienia chciałbym z kolarstwem zwiedzić świat.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze