fot. INEOS Grenadiers

Wizytą na trasie dziewiętnastego etapu wyścigu Giro d’Italia Egan Bernal rozpoczął przygotowania do tegorocznej edycji. Zwycięzca Tour de France z 2019 roku ocenił zaprezentowaną w środę trasę jako piękną i bardzo wymagającą. 

Przypomnijmy, że Egan Bernal wraz z drużyną INEOS Grenadiers zdecydowali, że w tym roku wielkim tourem, w który będzie celował będzie Giro d’Italia. Kolumbijczyk odbudowuje formę po uciążliwej i długotrwałej kontuzji pleców, z powodu której nie ukończył ubiegłorocznej Wielkiej Pętli.

W związku z tym, że przecieki na temat trasy były znane wcześniej, Bernal w miniony weekend wybrał się w Alpy, gdzie sprawdził trasę mniej znanego podjazdu Alpe di Mera, który zwieńczy dziewiętnasty etap.

Kolumbijczyk na początku swojej kolarskiej kariery w Europie mieszkał we Włoszech przez dwa lata, dlatego też podczas łączenia z oficjalną prezentacją przyznał, że start w Corsa Rosa od zawsze jest jego marzeniem.

– To jest wyścig, w którym pragnę wystartować od dłuższego czasu, a dokładnie od momentu, kiedy przyjechałem do Włoch, by ścigać się w drużynie Androni. Bardzo się cieszę, że w tym roku wreszcie dojdzie to do skutku. Byłem właśnie we Włoszech, by sprawdzić trasę etapu z finiszem na podjeździe Alpe di Mera. To będzie trudny etap, ale nie mogę się już doczekać ścigania w Giro, ponieważ zanosi się na piękny wyścig

– powiedział Egan Bernal.

Kolumbijczyk ma już za sobą pierwsze i to całkiem udane starty w tym sezonie. W wyścigu Tour de la Provence finiszował drugi na słynnej górze Mont Ventoux.

Przed Giro Bernal ma startować we włoskich wyścigach – począwszy od Trofeo Laigueglia, przez Strade Bianche, Tirreno-Adriatico, a skończywszy na Tour of the Alps.

Poprzedni artykułPoznaliśmy drużyny na wyścig Paris-Roubaix 2021 kobiet i mężczyzn
Następny artykułChcesz pościgać się z Primożem Rogliciem? Weź udział w Virtual Tour of Slovenia!
Marta Wiśniewska
Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Warmińsko-Mazurskim w Olsztynie. W kolarstwie szosowym urzeka ją estetyka tej dyscypliny stojąca w opozycji do cierpienia. Amatorsko jeździ na rowerze górskim i szosowym, przejeżdżając kilka tysięcy kilometrów rocznie.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze