Wiemy już, jak prezentują się trasy Giro d’Italia 2027 oraz Tour de France 2027. Nie wiemy jeszcze jednak tego, kto konkretnie wybierze się na włoski wyścig, a kto zdecyduje się na francuską imprezę. Na którą opcję zdecyduje się Remco Evenepoel (Red Bull-BORA-hansgrohe)? Jan Bakelants uważa, że Belg nie powinien w ogóle myśleć o połączeniu Giro i Touru w przyszłym sezonie.
Jan Bakelants to były zawodowy kolarz, który swoją karierę zakończył w 2022 roku. Belg często jednak wypowiada się dla różnych mediów, komentując najciekawsze wydarzenia z kolarskiego środowiska. Tym razem postanowił wypowiedzieć się na temat swojego rodaka, Remco Evenepoela. W przestrzeni medialnej pojawiły się ostatnio głosy mówiące o tym, iż Remco w sezonie 2027 może się zdecydować na połączenie Giro i Touru. Zdaniem Bakelantsa nie jest to dobre rozwiązanie, o czym donosi nam Het Laatste Nieuws.
W 2027 roku przed Remco otwiera się wspaniała szansa w kontekście Tour de France. Byłoby doprawdy dziwne, gdyby nie wykorzystał w pełni tego daru – zapakowanego w złoty papier i przewiązanego wstążką – i nie postarał się wycisnąć z tego absolutnie wszystkiego. Start w Giro, nawet w połączeniu z Tour de France, mógłby w tym przypadku zostać odebrany jako ukryty lęk przed porażką albo odejście od planu A. Sugerowałoby to brak wiary w sukces w lipcu już na samym początku, dlatego byłbym bardzo zaskoczony, gdyby zdecydował się włączyć Giro do swojego kalendarza startów
– uważa Jan Bakelants, wypowiadając się dla Het Laatste Nieuws.
Trzeba przyznać, że trasa przyszłorocznego Touru powinna odpowiadać Belgowi praktycznie w stu procentach i to właśnie ten wyścig może być dla niego celem numer jeden na sezon 2027. Czy Evenepoel zdecyduje się jednak na udział w Giro i Tourze? Zwolennikiem takiego rozwiązania nie jest również menedżer Red Bull-BORA-hansgrohe, Ralph Denk. Ostateczne decyzje w tej sprawie powinny zapaść w najbliższych tygodniach, o czym będziemy Was informować na bieżąco.









