Fot.: Bardiani CSF 7 Saber

Bruno Reverberi – szef Bardiani CSF 7 Saber – uważa, że jego ekipa może zniknąć z peletonu w ciągu dwóch lat, a kolarstwo nie ma przyszłości. Jednocześnie nie jest zadowolony z działań Międzynarodowej Unii Kolarskiej (UCI).

Bardiani CSF 7 Saber to znana włoska ekipa kolarska, dla której jednym z najważniejszych celów jest występ w Giro d’Italia. W sezonie 2027 nie będzie to możliwe, ponieważ włoska drużyna uplasowała się na 31. miejscu w rankingu UCI, co nie pozwoli jej na otrzymanie dzikiej karty na Giro. Bruno Reverberi przyznał, że może to wpłynąć na dalsze funkcjonowanie zespołu, a właściwie na jego zamknięcie. Szef Bardiani CSF 7 Saber opowiedział o tym w podcaście TriCiclo.

Nasz plan zakłada zakończenie projektu. Jak można wydawać 5 milionów euro i nie mieć prawa do startu w wyścigach? Nie ma tu żadnej przyszłości, kolarstwo nie ma przyszłości. Myślimy o zamknięciu zespołu za dwa lata. Właściwie, pozyskując czterech czy pięciu nowych kolarzy, podpisaliśmy z nimi kontrakty tylko na jeden rok. Człowiek nie ma nawet odwagi, by pójść do sponsora i poprosić o pieniądze. Mieliśmy projekt z udziałem młodych zawodników, został on automatycznie skreślony

– powiedział Bruno Reverberi.

Niestety zanosi się na to, że włoska ekipa w najbliższej przyszłości może przestać istnieć. Przypomnijmy, że w ostatnich dniach ta drużyna ogłosiła podpisanie kontraktów z kilkoma zawodnikami, którzy będą reprezentować jej barwy w sezonie 2027. W tym gronie znaleźli się Juan David Sierra (z Tudor Pro Cycling Team U23), Alexander Hajek (z Red Bull-BORA-hansgrohe), Simone Raccani (z Team UKYO), Davide De Cassan (z General Store – Essegibi – F.Lli Curia) oraz Diego Casagrande (z Tudor Pro Cycling Team U23).

Miłośnicy kolarstwa mogą kojarzyć zawodników Bardiani CSF 7 Saber z ucieczek, ponieważ kolarze tej ekipy chętnie zabierają się w odjazdy, tak aby być widocznymi na najważniejszych wyścigach na świecie. Bruno Reverberi przyznał jednak, że obecnie nie za bardzo się to opłaca, ponieważ cała drużyna musi być skupiona na zbieraniu punktów do rankingu UCI i czasami zdecydowanie lepszym pomysłem jest walka o 10. miejsce, niż zabieranie się w ucieczki. Nie do końca mu się to podoba. Reverberi odniósł się przy tym bezpośrednio do UCI.

Nasz styl ścigania polegał na ucieczkach. Teraz nawet nie próbuje się uciekać, bo zawodnika trzyma się w grupie, żeby powalczył o dziesiąte miejsce, a wszystko to dla tych cholernych punktów UCI. UCI jest niekompetentne. Zniszczyli kolarstwo. Czy to naprawdę rola UCI, by decydować, na jakim rowerze masz się ścigać? Czy muszą sprawdzać długość skarpetek? W pewnym sensie, dzięki Pogačarowi, osiągnęliśmy swego rodzaju szczyt, ale u podstaw wszystko się sypie. Kolarstwo znika, a nikt na to nie zwraca uwagi

– kontynuował Bruno Reverberi w podcaście TriCiclo.

Jak widać szef Bardiani CSF 7 Saber ma dużo żalu m.in. do Międzynarodowej Unii Kolarskiej. Czy faktycznie jego ekipa przestanie istnieć w ciągu najbliższych dwóch lat? Miejmy nadzieję, że uda się jednak znaleźć jakieś wyjście z tej sytuacji, choć na pewno będzie to bardzo trudne. Wiele ekip musi obecnie walczyć o swój byt w peletonie, a włoski zespół nie stoi tutaj na zbyt dobrej pozycji.

Poprzedni artykułNaszosowe podsumowanie sezonu 2026: UAE Team Emirates – XRG
Mateusz Gruszeczka
Pasjonat biegania i podróżowania. Ulubiony kierunek? Czarnogóra. Miłośnik wszelkich wyścigów - również tych mniejszych i nieco mniej znanych. W wolnej chwili copywriter.
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze